Marzec 22 2010 14:53:30
Słowo stało się ciałem
wiara dnia grudzień 29 2009 08:17:24
Odrzucenie godności ciała Maryi i zapomnienie o człowieczeństwie Jezusa, w którym w jakiś sposób uczestniczy każdy odkupiony chrześcijanin, wielokrotnie wywierało negatywny wpływ na chrześcijaństwo
W listach do chrześcijan w Efezie i Smyrnie św. Ignacy Antiocheński uwypukla problem, przed którym stanęło wczesne chrześcijaństwo, a który wywołali tak zwani dokeci. Tym problemem było "zgorszenie ciała". Według nich, bluźnierstwem było głoszenie, że Słowo przyjęło ciało z kobiety, że Eucharystia przedłuża na ziemi tajemnicę Słowa Wcielonego, że ciało jest przeznaczone do nieśmiertelności.

Takie wywyższenie, a nawet jakaś apoteoza ciała była wyzwaniem ponad miarę dla tych protoheretyków. Jako chrześcijanie, pisze św. Ignacy do Efezjan, "musimy się ich wystrzegać, gdyż rany od ich zębów wyleczyć trudno" (7, 1). Jest tylko jeden Lekarz cielesny i duchowy, zrodzony i niezrodzony, Syn Boży, który stał się człowiekiem, prawdziwe życie w śmierci, zarówno zrodzony z Maryi, jak i z Boga, najpierw podlegający cierpieniu, a potem wolny od cierpienia. A do chrześcijan w Smyrnie pisze: "A cóż mi przyjdzie z kogoś, kto mnie chwali, jeśli obraża mojego Pana, nie wyznając, że przyjął On ciało? Kto tego nie wyznaje, wyrzeka się Go całkowicie, sam będąc własnym grabarzem" (5, 2).

Obca tradycja
Dla pogan przeszkodą w akceptacji chrześcijaństwa było zgorszenie krzyża (scandalum crucis). Dla doketów jeszcze większe było zgorszenie powodowane przez ciało (scandalum carnis). Było dla nich nie do przyjęcia i nie do pomyślenia, że Bóg chrześcijan narodził się z cielesnej kobiety. Dla poganina i dla żyda grób Syna Bożego był wielkim wyzwaniem. Dla doketów jeszcze większym problemem było macierzyństwo. Nie dziwi więc, że Kościół w swoim wspaniałym hymnie dziękczynnym "Te Deum laudamus" zwraca się do Jezusa Chrystusa: "Ty, dla zbawienia naszego biorąc człowieczeństwo, nie wahałeś się wstąpić w łono Dziewicy".
Wstręt do ciała głoszony przez doketów nie był czymś bezpośrednio związanym z tradycją pogańską. Przecież mitologia pogańska zachwycała się sportem, będącym m.in. pochwałą cielesności, często odwoływała się do miłości bogów do śmiertelników, szczególnie do kobiet. Ukryta postawa doketów swoimi korzeniami sięgała Wschodu. Blisko pięć wieków przed epoką chrześcijańską w odległej Persji Zaratustra głosił, że zachodzi niemożliwy do pogodzenia konflikt między światłem a ciemnością, duchem a materią, dobrem a złem. W jeszcze bardziej odległych Indiach Budda Gautama proklamował antagonizm między człowiekiem a światem materialnym i uczył, że pokój można osiągnąć tylko przez jego unicestwienie.
Trudno stwierdzić, kiedy ów obcy pesymizm pojawił się w świecie grecko-rzymskim, ale był on już obecny w czasach, gdy rodziło się chrześcijaństwo, które w tym kontekście szybko zostało uznane za zaraźliwą chorobę. Jak bardzo poważnym problemem była ta przeciwna chrześcijaństwu filozofia, można wywnioskować z uwagi, z jaką podchodzili do niej starożytni pisarze chrześcijańscy. Jako pierwsi nazwali ją po imieniu i głównie dzięki nim wiemy, jaka to była straszliwa i destrukcyjna choroba.
Nadano jej miano gnostycyzmu, miano nieszkodliwe samo w sobie, wywodzące się od greckiego gnosis, które oznacza po prostu "poznanie", ale nie poznanie chrześcijańskie oparte na wierze, prowadzące człowieka do miłości. Było to poznanie spekulatywne, czyli takie, które nadyma pychą - poznanie pozbawione miłości. Ten element pychy wyraża się w wyodrębnieniu w religii dwóch odrębnych kategorii osób, które ją praktykują: intelektualistów i ignorantów. Tymczasem mądrość chrześcijańska, oparta na darmowym darze Bożym jest przeznaczona, zarówno dla ludzi prostych, jak i dla mędrców, zarówno dla analfabetów, jak i dla uczonych, zarówno dla słabych jak i dla mocnych. Dla gnostyka mądrość była owocem rozumowania właściwego dla człowieka i była przeznaczona wyłącznie dla pewnej elity, dla ludzi uzdolnionych i rozwiniętych. Zbawienie przez wiarę formowaną przez miłość było celem chrześcijanina; zbawienie przez mądrość - gnosis - było celem gnostyka. Powołaniem gnostyka nie było wierzyć, ale wiedzieć.

Moralność gnostycka
Nie wszyscy gnostycy wymarli, oni wciąż żyją i głoszą swoje idee w świecie i Kościele. Ich zasadniczy dualizm wiary i doświadczenia, materii i ducha, duszy i ciała, który występuje we wszystkich formach gnostycyzmu, doprowadził do wyłonienia się całkowicie przeciwstawnych postaw w dziedzinie moralności praktycznej. Przyjął on na przykład formę przesadnego ascetyzmu, którego celem było umartwienie ciała, zabicie go, by dusza mogła zostać wyzwolona od jego złowieszczego wpływu.
Pojawiła się więc interpretacja prezentowana przez niektórych autorów, którzy - niestety - nie są dość obeznani z wiarą i duchowością chrześcijańską, zmierzająca do utożsamienia z tym ekstremalnym ascetyzmem autentycznej postawy chrześcijańskiej w stosunku do małżeństwa i do innych dobrych rzeczy stworzonych przez Boga. Także wtedy gdy jest to odwołanie zewnętrzne, motywy, które doprowadziły gnostyków i chrześcijan do odrzucenia małżeństwa, ciała, wina i dobrobytu, są całkowicie różne. Epifaniusz z Salaminy w IV wieku pisał: "Kościół pochwala wyrzeczenie, ale nie potępia małżeństwa; przepowiada ubóstwo, ale nie odrzuca tych, którzy mają własność. (...) Liczni w Kościele wyrzekają się pewnych pokarmów, ale nie odrzucają oni tych, którzy się od nich nie powstrzymują". Owszem, byli pewni chrześcijanie, zarówno kapłani, jak i świeccy, którzy podejmowali wyrzeczenie z motywów bardziej gnostyckich niż chrześcijańskich. Jednak postawa Kościoła wobec nich wyraziła się w następującym dekrecie dyscyplinarnym sięgającym IV wieku: "Jeśli biskup, kapłan, diakon lub jakikolwiek inny duchowny powstrzymuje się od małżeństwa, jedzenia mięsa i picia wina z racji pogardy, a nie racji ascetycznej, to nie jest on świadomy, że Bóg uczynił wszystkie rzeczy niezmiernie dobrymi, że uczynił człowieka mężczyzną i kobietą. Tym bluźnierstwem potępia on stworzenie, dlatego niech zostanie pouczony bądź też złożony z urzędu i wykluczony z Kościoła" ("Konstytucje apostolskie" 8, 51).
Święty Paweł nie był żonaty i zachęcał innych do przyjęcia takiej samej postawy, ale stwierdzał: "Zresztą niech każdy postępuje tak, jak mu Pan wyznaczył, zgodnie z tym, do czego Bóg go powołał" (1 Kor 7, 17). Uznawał także, iż wyrzeczenie się małżeństwa może być podpowiadane zarówno przez diabła, jak i przez Boga, i przeciw pełzającemu gnostycyzmowi napomina Tymoteusza: "Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. Stanie się to przez takich, którzy obłudnie kłamią, mając własne sumienie napiętnowane. Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, nakazują powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. Bo wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać. Staje się bowiem uświęcone przez słowo Boże i przez modlitwę" (1 Tm 4, 1-5).

Duch i ciało
Jest jednak jeszcze drugi aspekt moralności gnostyckiej, który wyraził się w świadomym wysiłku zmierzającym do tego, aby każdy wyzwolił się z ciała poprzez drwinę z niego. Dopóki dusza żywi się prawdziwą mądrością, czyli gnozą, nie może być skażona przez tak nieużyteczną rzecz jak ciało czy przez równie mało znaczący grzech cielesny. Podobnie jak ich współbracia o mentalności bardziej ascetycznej, oni również odrzucili małżeństwo, aby nie przedłużało się w nich królestwo ciemności, więżąc ich dusze w ciele. Poszukiwali jednak innych środków, by zadowolić swoją pożądliwość. Jak pokazuje historia, wszystkie grupy gnostyckie szybko je odnalazły i zaczęły z nich korzystać.
Właśnie ta forma "wyemancypowanego" gnostycyzmu, egocentrycznej moralności permisywnej w dziedzinie płciowości - a więc zasadniczo w dziedzinie aktywności cielesnej i teorii ciała - jawi się jako dominująca w naszych czasach nie tylko w kręgu komercji i rekreacji, ale także w kręgu ideologii, które odwołują się do rozmaitych uzasadnień, choć ich celem jest ostatecznie użyć ciała, ciałem i w ciele. Komercja i ideologia podały sobie rękę, w jednakowym stopniu czerpiąc zyski ze swojej propozycji.
Nie zatrzymuję się tutaj nad perwersjami historycznymi, które pojawiły się w ramach tradycji chrześcijańskiej, i nad wynikającym z nich zapomnieniem o prawdzie katolickiej dotyczącej godności ciała ludzkiego, szczególnie w tym, co dotyczy relacji między duchem i ciałem w zdrowej doktrynie chrześcijańskiej. Wystarczy przypomnieć błędy manichejczyków, którym św. Augustyn wypowiedział wojnę intelektualną; przerosty albigensów i ich perwersyjne teorie dotyczące "doskonałości" i "spełnienia", którym św. Dominik przeciwstawił gorącą cześć Maryi, by w ten sposób bezpośrednio wskazać na prymat ducha oraz godność i piękno ciała. Ten kult Maryi został zaproponowany przez św. Dominika w formie częstego powtarzania modlitwy "Zdrowaś Maryjo", pozdrowienia skierowanego przez anioła do ciała napełnionego łaską, do ciała upadłej ludzkości, do łona błogosławionego przez jego Owoc: Syna poczętego za sprawą Ducha Świętego, "prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka", który stał się ciałem dla nas, dla nas, którzy jesteśmy ciałem, aby nas zbawić, rodząc się z ciała Dziewicy Maryi. Warto zauważyć, że w tym kontekście narodziła się modlitwa różańcowa.
Odrzucenie godności ciała Maryi i zapomnienie o człowieczeństwie Jezusa, w którym w jakiś sposób uczestniczy każdy odkupiony chrześcijanin, wielokrotnie wywierało negatywny wpływ na chrześcijaństwo. Prowadziło niejednokrotnie do odrzucenia wszystkiego oprócz ducha - ducha źle rozumianego! - aż do potępienia ciała traktowanego jako siedlisko zła, uznania Kościoła jako zwykłej instytucji, liturgii jako zbyt zmysłowej, modlitwy ustnej i życia sakramentalnego. Taka furia i bezsensowność nieuchronnie prowadziły do reakcji libertynizmu (jak w przypadku purytanizmu) i do fałszywego kultu ciała, raczej anarchicznego w stosunku do ustalonego porządku niż korzystającego z wolności, która ma swoje źródło w prawdzie.
W dzisiejszych czasach w tym, co dotyczy spraw zarówno Boga, jak i człowieka, potrzeb ducha i potrzeb ciała, widać powrót do tych powiązanych, choć pozornie przeciwstawnych herezji, o których dzisiaj zapomniano. Jednak idee, które stoją u ich podstaw i je ożywiają, nadal wyraźnie oddziałują na umysły i serca. Gnostycyzm i manicheizm są wciąż żywe i czynne, agresywne i niepohamowane. Niekiedy prezentują się jako "nowa moralność", chociaż są wielowiekowe; są tak stare jak najstarsze pokusy naszej rasy, pokusy zarozumiałości i beznadziejności, pychy ciała i niepokoju spowodowanego pogardzaniem sobą samym. Ale Kościół, demaskując szkodliwość tych złowrogich zjawisk, wciąż na nowo mądrze mówi o wyjątkowości, godności i pięknie ciała, gdy upodabnia się ono do zamysłu Bożego, do miłującego prawa Stwórcy i łaski swego Odkupiciela. I Kościół wie, że musi o tym mówić, jeśli nie ma lec w grobie, jak napomina przywołany na początku św. Ignacy. Kościół wie również, że ma chronić przed grobem każdego człowieka, którego dzisiejsze ideologie starają się do niego wciągnąć. Niewątpliwie Duch Święty "wieje, kędy chce" i przychodzi do nas nie tylko przez ducha ludzi, lecz także przez ciało i symbole cielesne, które są tworzywem naszego życia codziennego, jak również narzędziami sakramentów Jego Ciała - zauważmy dobrze to słowo - którym jest Kościół jako instytucja, wspólnota, lud w świecie. Pamiętać jednak należy, że jest to zawsze Kościół Słowa Wcielonego.
Do przemyślenia tych kwestii skłaniają nas zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, które znowu przypominają nam, że wieczne Słowo Boże "przyjęło ciało z Maryi Dziewicy i stało się człowiekiem" - "dla nas i dla naszego zbawienia".
Ks. prof. Janusz Królikowski
0 Komentarzy ˇ 149 Czytań ˇ Drukuj


Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze - za ich treść redakcja nie odpowiada
Brak komentarzy.
Wyraz swoje zdanie
Dodawanie komentarzy czasowo niedostępne
Oceny
Proszę wybrać swoją ocenę:
Brak ocen.
Wyszukiwarka


Ojciec Profesor Mieczysław Albert Maria Krąpiec OP

Matka Boża z Lourdes


13 MAJA


Matka Boża Fatimska


Cytat
  Patrząc na procesy współczesnego postępu i uczestnicząc w nich, nie możemy tylko poddawać się euforii, nie możemy wpadać w jednostronne uniesienie dla naszych osiągnięć, ale musimy wszyscy stawiać sobie z całą rzetelnością, obiektywizmem i poczuciem moralnej odpowiedzialności zasadnicze pytania związane z sytuacją człowieka dziś i w dalszej perspektywie. Czy wszystkie dotychczasowe i dalsze osiągnięcia techniki idą w parze z postępem etyki i z duchowym postępem człowieka? Czy człowiek jako człowiek w ich kontekście również rozwija się i postępuje naprzód, czy też cofa się i degraduje w swym człowieczeństwie? Czy rośnie w ludziach, w "świecie człowieka", który jest sam w sobie światem dobra i zła moralnego, przewaga tego pierwszego czy też tego drugiego? Czy w ludziach, pomiędzy ludźmi, pomiędzy społeczeństwami, narodami, państwami rośnie sprawiedliwość, solidarność, miłość społeczna, poszanowanie praw każdego - zarówno człowieka, jak narodu czy ludu - czy też, wręcz przeciwnie, narastają egoizmy różnego wymiaru, ciasne nacjonalizmy w miejsce autentycznej miłości ojczyzny, a wreszcie dążenie do panowania nad drugimi wbrew ich słusznym prawom i zasługom, dążenie zwłaszcza do tego, aby cały rozwój materialny, techniczno-produkcyjny, wykorzystać dla celów wyłącznego panowania nad drugimi, dla celów takiego czy innego imperializmu? Jan Paweł II
Szkoły katolickie w Polsce
on


CYKL: Księża niezłomni

Księża niezłomni: Ojciec duchowny częstochowskiej "Solidarności"
Księża niezłomni: W obronie wolności słowa drukowanego
Księża niezłomni: Choć doświadczany, pozostał wierny wyznawanym zasadom
Księża niezłomni: "Nie będzie księdzu łatwo otrzymać paszport..."
Księża niezłomni: Opatrznościowy człowiek na nieludzkie czasy
Księża niezłomni: Nieznany męczennik PRL
Księża niezłomni: Czterdziesty pierwszy męczennik
Księża niezłomni: Oskarżony o wrogą propagandę
Księża niezłomni: Świadek prawdy na "nieludzkiej ziemi"
Księża niezłomni: "Godził w interesy państwa" Ksiądz biskup Stanisław Adamski (1875-1967)
Księża niezłomni: Oskarżony o przyjęcie zrabowanych pieniędzy
Księża niezłomni: Wróg Polski Ludowej
Księża niezłomni: Ofiary barbarzyńskiego napadu sowieckich żołnierzy
Księża niezłomni: "Kłamać nie będę, panowie komuniści" Ksiądz Leopold Pietroszek (1913-1998)
Księża niezłomni: Odmówił współpracy
Księża niezłomni: Ofiara komunistycznych śledczych Ks. Rudolf Adamczyk (1905-1980)
Księża niezłomni: Uwięziony bez oskarżenia i wyroku Ksiądz Wilhelm Kopiec (1917-1998)
Księża niezłomni: "Pomagał zmieniać przemocą ustrój Polski Ludowej"
Księża niezłomni: Sto listów do tygodnika "Polityka"
Księża niezłomni: Kapłaństwo pod pręgierzem komunistów - Ksiądz Antoni Gębka (1895-1979)
Księża niezłomni: Biografia zwyczajna i przyzwoita
Księża niezłomni: Restaurator spalonego kościoła w Lelowie
Księża niezłomni: Nie szukał zaczepki...
Księża niezłomni: Cicha ofiara szykan komunistycznych
Księża niezłomni: Uznany za wroga Polski Ludowej
Księża niezłomni: "Nie chce współpracować, bo chce być zbawiony"
Księża niezłomni: Człowiek z granitu
Księża niezłomni: "Skazany na łaskę nie zasługuje" Ksiądz Leonard Prochownik (1883-1963)
Księża niezłomni: Duszpasterz na ziemiach w 1945 r. odzyskanych
Księża niezłomni: "Dyktatury, rządy, ideologie przemijają, a zostaje tylko Kościół" (cz. 2)
Księża niezłomni: "Dyktatury, rządy, ideologie przemijają, a zostaje tylko Kościół" (cz. 1)
Księża niezłomni: Będę głosił chwałę Matki Bożej do końca swego życia
Księża niezłomni: "Królowo Polski, ratuj nas"
Księża niezłomni: Przeżył czasów wiele. Ksiądz Antoni Jezierski SDB (1913-2008)
Księża niezłomni: Budowniczy kościoła w latach PRL - Ksiądz Władysław Nawrot (1899-1972)
Księża niezłomni: "Usiłował przemocą zmienić ustrój państwa polskiego"
Księża niezłomni: Obrońca chłopskiej własności rolnej
Księża niezłomni: Szedł zawsze drogą wiary i prawdy
Kościół niezłomny: Odmówiła współpracy
Księża niezłomni: Redaktor "Współczesnej Ambony"
Księża niezłomni: Nie podeptał krzyża
Księża niezłomni: Niezłomny w walce o religię w szkole
Księża niezłomni: Kapłan z "agentury imperializmu"
Księża niezłomni: Ofiara dwóch totalitaryzmów
Księża niezłomni: Pod czujnym okiem bezpieki Ksiądz arcybiskup Walenty Dymek (1888-1956)
Księża niezłomni: Dni chwały i cierpienia
Księża niezłomni: "Bójcie się ludzi obojętnych" Ojciec Honoriusz Stanisław Kowalczyk OP (1935-1983)
Księża niezłomni: Pod sztandarem Wspomożycielki Wiernych
Księża niezłomni: Nie za "funty i dolary" pełnił swą posługę...
Księża niezłomni: Zasłużony w ratowaniu Żydów skazanych na zagładę
Księża niezłomni: Ukarany za udział w wojnie z bolszewikami w 1920 roku? Ksiądz Antoni Walocha (1889-1945)
Księża niezłomni: Życie urozmaicone
Księża niezłomni: "Bądź wola Twoja"
Księża niezłomni: Śmiertelna ofiara "nieznanych sprawców"
Księża niezłomni: Świadek Bożego miłosierdzia
Księża niezłomni: Czynieniem dobra podbijał serca wiernych Ks. Dominik Kostial (1899-1974)
Księża niezłomni: Skazany za walkę o niepodległość Polski
Księża niezłomni: Duszpasterz diecezjalny wobec wyzwań czasów PRL Ksiądz biskup Jan Gurda (1920-1993)
Księża niezłomni: Kapłan na trudne czasy
Księża niezłomni Ojciec duchowny kapłanów i wiernych
Księża niezłomni: "Krew męczenników była nasieniem chrześcijan" Ks. Józef Górszczyk (1931-1964)
Księża niezłomni: Kapłan wierny Bogu i Ojczyźnie Ks. Tadeusz Witkoś (1906-1987)
Księża niezłomni: Nauczyciel i wychowawca
Księża niezłomni: Więzień w sprawie "szpiegowskiej" ks. bp. Czesława Kaczmarka Ks. prof. Józef Rybczyk (1912-1983)
Księża niezłomni: Kapelan AK i działacz WiN
Księża niezłomni: Duszpasterz na miarę komunistycznych czasów
Księża niezłomni: Więziony za mówienie prawdy o PRL
Księża niezłomni: Na pograniczu dwóch światów
Księża niezłomni: Więziony w sprawie ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni "Zwyczajny" ksiądz
Księża niezłomni: Więziony za "szeptaną propagandę"
Księża niezłomni: Bronił niezależności Kościoła Ksiądz biskup Stanisław Kostka Łukomski (1874-1948)
Księża niezłomni: Wyjątkowy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Księża niezłomni: Więzień kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa
Księża niezłomni: W posłudze charytatywnej Kościoła Ks. Marian Łuczyk (1912-1955)
Księża niezłomni: Wychowawca młodzieży, liturgista, patriota Ks. Edward Gielniewski (1893-1963)
Księża niezłomni: Więziony za obronę katechezy w szkole - Ks. Antoni Kowalski (1905-1963)
Księża niezłomni: Więziony za "próbę obalenia władzy ludowej" - Ks. Józef Dąbrowski (1912-1968)
Księża niezłomni: "Kolega" Prymasa Wyszyńskiego - Ks. Jan Wiącek (1900-1973)
Księża niezłomni: Więziony za "szpiegostwo". Ks. Jan Danilewicz (1895-1965)
Księża niezłomni: Oskarżony o działalność antypaństwową Ksiądz Romuald Błaszczakiewicz (1897-1973)
Księża niezłomni: Nazywano go zdrajcą...
Księża niezłomni: Dwukrotny więzień Mokotowa. Ks. Mieczysław Połoska (1896-1981)
Księża niezłomni: Starty dla Boga i Ojczyzny - Ks. Władysław Gurgacz (1914-1949)
Księża niezłomni: Więziony przez sowieckich i polskich komunistów - Ks. Leon Musielak SDB (1910-1998)
Księża niezłomni: Obrońca Chrystusowego krzyża
Księża niezłomni: Świadek prześladowań ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni: Wierny Bogu i Stolicy Apostolskiej Błogosławiony biskup Jozafat Kocyłowski (1876-1947)
Księża niezłomni: Kapłan od "gaszenia pożarów" w diecezji - Ks. Marian Cygankiewicz (1913-1986)
Księża niezłomni: W starciu z działaniami UB i MO - Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski (1914-1981)
Księża niezłomni: Niezłomny franciszkanin Ojciec Wit Nowakowski OFMConv. (1912-2004)
Księża niezłomni: "Prowadzi działalność godzącą w podstawowe interesy PRL"
Księża niezłomni: Aresztowany za to, że był księdzem - Ksiądz Paweł Komborski (1913-1998)
Księża niezłomni: Więzień i duszpasterz więźniów PRL Ksiądz Zbigniew Gadomski (1921-1993)
Księża niezłomni: Męczennik tajemnicy sumienia.Ksiądz Piotr Oborski (1907-1952)
Księża niezłomni: "Pogłębiać waśnie, ustawicznie kompromitować"
Księża niezłomni: Przeszedł czyściec na ziemi
Księża niezłomni: Kapłan wierny Chrystusowi i Ojczyźnie - o. Rufin Franciszek Janusz, bernardyn
Księża niezłomni: Prześladowany za obronę swego biskupa Ks. Henryk Peszko (1910-1988)
Księża niezłomni: Nieugięty wobec zła - Ksiądz biskup Tadeusz Błaszkiewicz
Księża niezłomni: Lubelski Popiełuszko czasów bierutowskich Ks. Jan Szczepański (1890-1948)
Księża niezłomni: Musimy wystąpić w obronie praw narodu
Księża niezłomni Ksiądz Paweł Kontny (1910-1945)- dusz zastrzelony pasterz
Księża niezłomni Ksiądz Roman Zelek (1893-1975)- duszpasterz i społecznik
Księża niezłomni: Ksiądz biskup Szczepan Sobalkowski (1901-1958)
Księża niezłomni: Obrońca świętości rodziny Ksiądz Stanisław Ziółkowski (1904-1946), zastrzelony na ulicy przez funkcjonariusza MO
Księża niezłomni: Opiekun sierot
Księża niezłomni: Cierpiący świadek Chrystusa
Księża niezłomni: Rozmiłowany w Bogu, niestrudzony w służbie człowiekowi
Księża niezłomni: Gdy odwaga kosztowała
Księża niezłomni: Idąc za popędem miłości Ojczyzny
Księża niezłomni: "Jeżeli głoszenie Słowa Bożego jest przestępstwem, będę popełniał je dalej"
Księża niezłomni: Całym sercem służył Bogu i ludziom
Księża niezłomni: Nikomu nie odmawiał posługi
Księża niezłomni: Więziony za obronę dzieci poczętych - Ojciec Krzysztof Kotnis
Księża niezłomni: Ksiądz Zygmunt Kaczyński 1894-1953
Księża niezłomni: Ostatni akord nieznanych sprawców
Księża niezłomni Zawsze oddany Kościołowi - Ks. Stanisław Bogucki (1907-1996)
Księża niezłomni: Nigdy nie okazał strachu
Księża niezłomni: Wierny towarzysz w cierpieniu - Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak
Księża niezłomni: Ciche bohaterstwo - Losy księdza Wita Brzyckiego
Księża niezłomni: Godnie przeżył swój czas
Księża niezłomni: Skazany za gorliwość kapłańską
Księża niezłomni: Idź w stronę przeciwną
Księża niezłomni: Wstępując w ślady Mistrza
Księża niezłomni: Krew kapłańska. Śledztwo i śmierć księdza Józefa Fudalego
Księża niezłomni: Tajemnica śmierci ks. Romana Kotlarza
Księża niezłomni: Za kratami Mokotowa i Wronek
Księża niezłomni: Odważny obrońca Jasnej Góry o. Kajetan Raczyński
Księża niezłomni: Ksiądz Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia
Księża niezłomni: Król Kaszubów
Księża niezłomni: Wierzbicka wojna z biskupem Piotrem Gołębiowskim
Księża niezłomni: Ksiądz Władysław Findysz - niezłomny świadek wiary
Księża niezłomni: Męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki
Księża niezłomni: Heroiczne życie ks. Adolfa Chojnackiego
Księża niezłomni: Odwaga księdza infułata Wojciecha Zinka
Księża niezłomni: Z życia do życia
Księża niezłomni: Ksiądz Kazimierz Jancarz - kapelan "Solidarności"
 
Serwis funkcjonuje dzięki:
www.naszdziennik.pl
Informacje 2006 - 2010


Wybory do sejmu / Biznes Informacje / Blog polityczny
402015 Unikalnych wizyt
P H P - F u s i o n and M a t o n o r . d e
Wielcy zapomniani: Kazimierz Michałowski | Ernest Malinowski | Zofia Kossak-Szczucka | Jan Matejko
Władysław Mickiewicz | Wacław Gasiorowski | Kornel Makuszyński | Aleksander Fredro
Ksiadz Prymas Jan Łaski | Ksiadz Prymas Jan Paweł Woronicz | Ks. abp metropolita Eugeniusz Baziak
Ksiadz arcybiskup metropolita Bolesław Twardowski | Ksiadz kapelan Jan Leon Ziółkowski
Jan Kasprowicz | Leopold Staff | Ferdynand Goetel | Jan Szczepanik | Ludwik Kubala | Mieczysław Gębarowicz
Wojciech Kętrzyński | Władysław Bełza | Artur Grottger | Antoni Małecki | Eugeniusz Romer | Jan Nepomucen Kamiński
Marian Hemar | Karol Szajnocha | Julian i Alfred Zachariewiczowie | Rudolf Weigl | Stefan Banach | Kornel Ujejski
Wincenty Pol | Witold Szolginia | Artur Oppman | Karolina Lanckorońska | Henryk Arctowski | Aleksander Kamiński


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery