Marzec 22 2010 12:51:18
100. rocznica kanonizacji św. Klemensa Marii Hofbauera
wiara dnia marzec 19 2009 10:06:53
Życie to ciągły bieg z przeszkodami

O. Krzysztof Bieliński CSsR, rektor WSKSiM w Toruniu:


Pierwszy redemptorysta na ziemiach polskich - św. Klemens Maria Hofbauer - zwany jest drugim założycielem Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela oraz apostołem Warszawy i Wiednia. Żył i działał w Europie doby napoleońskiej, w stuleciu wrogim Kościołowi, zakonom, czasach depczących fundamentalne wartości chrześcijańskie. Styl życia św. Klemensa Hofbauera, konsekwentne realizowanie przez niego woli Bożej pomimo przeciwności to dziś szczególnie aktualny drogowskaz dla ludzi młodych. W 1888 r. Papież Leon XIII ogłosił Klemensa Hofbauera błogosławionym, a 15 marca 1909 r. Ojciec Święty Pius X dokonał jego kanonizacji.

Niewątpliwie najważniejszym zmaganiem młodości jest rozeznanie osobistego powołania, a następnie podjęcie decyzji wypełnienia życiowej misji oraz wytrwanie w powołaniu pomimo pojawiających się trudności. Życie św. Klemensa Hofbauera w trzech wymienionych wymiarach, pomimo dzielących nas 200 lat, nadal pozostaje niezwykle aktualnym drogowskazem. Mam nadzieję skutecznie przekonać o tym zwłaszcza młodych czytelników, bo - jak stwierdza Jean Monbourquette, teolog i psychoterapeuta, w książce "Twoja misja. Jak odkryć swój życiowy cel"1 - "Każdy z nas ma w życiu swoje szczególne powołanie lub misję; są one jedyne i niezastąpione, jako że nasze życie nie poddaje się reprodukcji. Zadanie każdej osoby jest jedyne w tym sensie, że tylko ona może zrealizować tę jedyną szansę".

Dom rodzinny - trudny start w życie
Klemens (a właściwie Jan, bo imię Klemens przyjmie, gdy zostanie pustelnikiem) przychodzi na świat w 1751 r., w wielodzietnej rodzinie, jako dziewiąte spośród dwanaściorga rodzeństwa, w małej, południowo-morawskiej wiosce Tasowice, położonej ok. 100 km od Wiednia.
Ma zaledwie 5 lat, gdy wybucha okrutna wojna siedmioletnia pomiędzy Austrią a Prusami (1757-1763). Nie zdąży ukończyć 7. roku życia, gdy śmierć zabiera mu ojca. To wydarzenie zapisze się w pamięci małego Klemensa poprzez towarzyszące mu ważne przeżycie religijne. Matka Maria Hofbauer miała przyprowadzić go wówczas pod krzyż znajdujący się na ścianie rodzinnego domu i wskazując palcem na wiszącego na nim Chrystusa, powiedzieć: "Moje dziecko, od tej chwili On będzie twoim Ojcem. Staraj się postępować drogą, która Jemu się podoba"2.
O pierwszych 16 latach życia Klemensa wiemy z pewnością tyle, że nauczył się on w tym okresie ciężkiej pracy w polu, gorliwie służył do Mszy św. przy parafii w Tasowicach, prowadzonej przez norbertanów z pobliskiego opactwa Klosterbrück w Znojmie, i ze względu na pragnienie zostania w przyszłości księdzem uczył się łaciny u tychże ojców na plebanii.

Nauka i praca - trud dojrzewania do odpowiedzialności
Wkrótce Klemens zostawia matkę, dom, rodzinną miejscowość i rozpoczyna w pobliskim miasteczku Znojmo 3-letnią praktykę u piekarza Franciszka Dobsza. Nie opuszcza go jednak ani na chwilę marzenie o zostaniu księdzem - niedostępne ze względu na brak środków umożliwiających podjęcie wymaganych studiów.
19-letni Klemens podejmuje naukę w czteroletnim gimnazjum prowadzonym przez norbertanów w pobliskim opactwie, w którym również otrzymuje pracę. W ten sposób staje się samodzielnie zarabiającym na swoją naukę młodzieńcem. "Te lata nie były łatwe - będzie wspominał. Praca i nauka. Musiałem wykorzystać na naukę każdą chwilę, nawet noce poświęcałem temu celowi. Kiedy zmagał mnie sen, brałem do jednej ręki świecę, do drugiej książkę i chodziłem po pokoju tam i z powrotem, by pokonać senność i w ten sposób zyskać na czasie"3. Ten 4-letni okres koniecznego godzenia ze sobą pracy i nauki przypada na lata dużej biedy w kraju (1770-1771). Klemens na własne oczy widzi, co to znaczy głód i tyfus. Często pomaga zakonnikom rozdzielającym przy furcie klasztornej chleb dla ubogich. Wrażliwość ta znamionować będzie kapłańską posługę późniejszego redemptorysty - ojca Hofbauera.

W pustelni - trud cierpliwego trwania przy Bogu i rozeznawania Jego woli
W wieku 24 lat Klemens opuszcza szkołę w Znojmie i postanawia zostać pustelnikiem. Nie rezygnuje z ideałów. Skoro ze względów finansowych nie może ukończyć studiów - koniecznych, by zostać księdzem - wybiera drogę poświęcenia się Bogu w życiu pustelniczym4. W XVIII w. eremityzm był nie tylko uznaną przez Kościół, ale także często podejmowaną formą życia chrześcijańskiego.
Życie pustelnicze nie było bynajmniej chwilowym, młodzieńczym kaprysem Hofbauera, rozżalonego trudnościami w urzeczywistnieniu życiowych planów. Okres ten (1775-1783) to 8 kolejnych lat ascetycznego stylu życia prowadzonego przez Klemensa. W tym czasie odbywa on 13 pielgrzymek do Rzymu, przyjmie także imię Klemens, którym posługiwać się będzie do końca życia.
Po latach modlitwy i refleksji w pustelni w Mühlfrauen koło rodzinnych Lasowic, a następnie we włoskim Quintiliolo, niedaleko miasta Tivoli, narasta w nim coraz bardziej pragnienie kontynuowania studiów, wzmaga się wewnętrzne przynaglenie, aby zostać księdzem. Wyraźnie rozeznaje, że nie jest powołany przez Boga do życia pustelniczego, ale czynnego, apostolskiego. Biografowie Klemensa, używając przenośni, mówią, że "światło z Tivoli" przemieni go w misjonarza proroka, który nie będzie potrafił bezczynnie patrzeć na brak wiary w otaczającym go środowisku przeżywającym głęboką transformację ideologiczną i kulturową5.
Ma wtedy 32 lata, wielką ufność wobec Boga i niezwyczajną odwagę, aby zrobić kolejny krok w nieznane. "Dojrzała modlitwa (...) przynosi (...) zaskakujące odkrycia, odsłania nieznane dotąd prawdy, podpowiada nową drogę życia oraz nowe sposoby przezwyciężania problemów i trudności"6. Z wielkim pragnieniem w sercu i bez grosza w kieszeni przybywa do cesarskiego miasta Wiednia. Tu wydarzy się coś niezwykłego, co sprawi, że wreszcie zacznie realizować się jego droga do upragnionej kapłańskiej służby w Kościele.

Uniwersytet w Wiedniu - trud dawania świadectwa prawdzie
Skończyła się właśnie Msza Święta. Na zewnątrz pada ulewny deszcz. Klemens wychodzi z katedry i spotyka w jej portalu oczekujące na koniec burzy trzy kobiety. Za ich przyzwoleniem - nie zważając na mocną ulewę - biegnie, by uczynić grzeczność starszym paniom i przyprowadzić im dorożkę. Owe kobiety - jak się potem okaże - to siostry Maul, bogate córki urzędnika na dworze cesarskim. Poznawszy Klemensa, dowiedziawszy się o jego wielkim pragnieniu zostania księdzem, obiecują mu pomoc i dotrzymują słowa. Postanawiają sponsorować studia uniwersyteckie Hofbauera.
Zawsze zadziwia mnie ta historia, która wydarzyła się natychmiast po Mszy Świętej. Klemens zatroszczył się o obecność Jezusa Eucharystycznego w swoim życiu, a Jezus tak konkretnie zatroszczył się o niego. Dzięki wielkodusznej pomocy sióstr Maul mógł wczesną jesienią 1783 r. rozpocząć i ostatecznie ukończyć studia filozoficzno-teologiczne na Uniwersytecie Wiedeńskim. Czy panny Maul mogły przypuszczać, że dzięki swojej wspaniałomyślności staną się kiedyś istotnym elementem historii świętego?
Z uniwersyteckiego okresu życia Hofbauera znamienne są dla podejmowanego przez nas tematu dwa wydarzenia. Musimy pamiętać, że teologia wykładana wówczas na Uniwersytecie w Wiedniu przesiąknięta była duchem jansenizmu, protestantyzmu oraz prądami oświecenia. Biografowie Klemensa przekazują, iż podczas jednego z wykładów profesor sympatyzujący z modnymi wówczas prądami oświeceniowymi głosił tezy atakujące nauczanie Kościoła katolickiego. Student Hofbauer zaprotestował. Wstał podczas wykładu i publicznie zganił profesora, mówiąc, że nauka przez niego głoszona nie jest już katolicką. Na znak protestu opuścił audytorium. Posiadał cnotę męstwa, posiadał odwagę głoszenia prawdy i stawiania oporu tezom głoszonym przeciwko naszej wierze7.
W czasie studiów zaprzyjaźnia się z niejakim Tadeuszem Hüblem, a przyjaźń ta przetrwa do końca życia. Na Uniwersytecie w Wiedniu spotyka też wybitnego wykładowcę, jezuitę Nikolausa Josefa Alberta Diessenbacha. Profesor ten znał osobiście św. Alfonsa Liguoriego, założyciela redemptorystów - nowego zgromadzenia zakonnego w Italii, i był wówczas jednym z największych propagatorów myśli i dzieła świętego założyciela8. Jezuita stanie się mistrzem i duchowym przewodnikiem Klemensa. "W tym czasie najprawdopodobniej - uważa biograf św. Klemensa Hofbauera Louis Vereecke - nawiązuje kontakt z pismami św. Alfonsa, które stanowiły przeciwwagę wobec jansenistycznej oschłości i oświeceniowego racjonalizmu"9. Zatem to Diessenbach podsunie Hofbauerowi książki św. Alfonsa, które były powrotem do prawdziwego wyczucia Kościoła, a potem ten sam ojciec jezuita poradzi obojgu przyjaciołom, Hofbauerowi i Hüblowi, aby udali się do Włoch i tam wstąpili do redemptorystów. Latem 1784 r. podejmą ważną i odważną decyzję - wyruszą w ponadtysiąckilometrową pieszą podróż do Rzymu.

Zgromadzenie redemptorystów - osiągnięcie upragnionego celu
W Wiecznym Mieście, w bliskości majestatycznej Bazyliki Santa Maria Maggiore, redemptoryści - założeni 50 lat wcześniej - posiadali już swój klasztor przy kościele św. Juliana. Klemens i Tadeusz poprosili o przyjęcie. Już w październiku otrzymują habit zakonny i rozpoczynają nowicjat. Pół roku później składają śluby zakonne, stając się tym samym pierwszymi redemptorystami spoza Włoch. 29 marca 1785 r. otrzymują święcenia kapłańskie. Podkreślamy tę datę, gdyż dokładnie wtedy, po latach nieustannych przeszkód, w wieku 34 lat Klemens Hofbauer realizuje swoje marzenie - zostaje kapłanem. Dwadzieścia jeden lat później, 6 sierpnia 1806 r., napisze do drogich mu współbraci redemptorystów pracujących wówczas przy kościele św. Benona w Warszawie: "Odwagi! Bóg jest Mistrzem. On kieruje wszystkim dla swojej chwały i dla naszego dobra (...). Widzę, że wszystko, co wydaje nam się przeciwnością, prowadzi nas tam, dokąd chce Bóg!"10.

Orędzie św. Klemensa do młodych
Święty Klemens Hofbauer jest wzorem młodzieńca, mężczyzny wytrwale kroczącego ku własnej dojrzałości zwyczajną drogą stawiania czoła trudnościom i cierpliwego ich znoszenia. "Święci bowiem są nam dani między innymi po to, abyśmy mogli kroczyć ich śladami. Dlaczego? Bo oni kroczyli śladami Chrystusa" - podpowiada autorytet w dziedzinie psychologii, wychowawca młodych, jezuita ojciec Mieczysław Kożuch w książce: "Dojrzewanie i integracja osoby"11. Młody człowiek potrzebuje wzorców i autorytetów, ciekawych od strony osobowości postaci, z którymi mógłby się identyfikować, u których znalazłby potrzebne, mądre wsparcie w osobistym wysiłku radzenia sobie z trudnościami, których nie brak zwłaszcza wtedy, gdy prawdziwie i odpowiedzialnie szuka się własnego miejsca w życiu, lub gdy jest się już na drodze realizowania podjętej życiowej misji.
Dojrzałość zakłada konieczność ciągłego podejmowania wyzwań. Dojrzałość to nie nastawienie na to, co przyjemne - jak uporczywie i niestety coraz skuteczniej wmawia nam naczelne hasło cywilizacji, w której żyjemy - ale na to, co wartościowe12.
Poruszająca i przekonywająca moc orędzia św. Klemensa tkwi przede wszystkim w tym, że głoszone jest ono przykładem mądrego życia, a nie słowem, którego nie tylko młodzi nie chcą już dzisiaj słuchać! "Dzisiejszy świat bardziej potrzebuje świadków niż nauczycieli" - słusznie zdiagnozował naszą społeczną kondycję już w 1975 r. Papież Paweł VI w adhortacji apostolskiej o ewangelizacji w świecie współczesnym "Evangelii nuntiandi".

Pustka,którą można wypełnić
Jedna z ważnych zasad psychologicznych uczy dzisiaj, że kto nie był synem, nie jest też w stanie być ojcem. "(...) aby być synem, który zmienia świat, musi się mieć ojca (...), który wie, że takie jest twoje przeznaczenie i utwierdza cię w dążeniu do jego realizacji" - stwierdza zajmujący się naukowo problemem nieobecności ojca w życiu dziecka psychoanalityk Claudio Rise13. Specjalista ten werbalizuje powszechne spostrzeżenie pedagogiczne: "Wszystkie badania dotyczące tego zagadnienia wyraźnie dowodzą, że życie dzieci, które wychowują się bez ojca, jest znacznie trudniejsze od życia dzieci, które mają w domu oboje rodziców"14. Ksiądz Marek Dziewiecki wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje: "Stała obecność ojca jest potrzebna synowi, aby ten mógł zobaczyć i doświadczyć, co znaczy być dojrzałym mężczyzną, co to znaczy być kochającym i odpowiedzialnym mężem i ojcem"15. W kontekście tego psychologicznego prawa o dojrzewaniu do roli odpowiedzialnego rodzica myślę o Klemensie Hofbauerze i jego osieroceniu przez ojca. Gdy patrzymy na drogę i rozwój Klemensa, okazuje się, że i od tej nielitościwej - wydawać by się mogło - zasady psychologicznej są "święte" wyjątki. To dobra informacja dla tych wszystkich młodych, którzy obecnie dość powszechnie "skazani" są na dorastanie bez ojca, na wychowanie bez jego fizycznej i emocjonalnej obecności. Wiara w Boga, a dokładniej mówiąc - osobista relacja z Bogiem (Jezus nauczył nas przecież mówić do Boga "Ojcze!"), staje się dla chłopca, młodzieńca, studenta Klemensa skutecznym uzupełnieniem braku relacji do biologicznego ojca. Klemens zaufał słowu mądrze kochającej go matki. Zakorzenił się w Bogu, do którego wierząca matka go poprowadziła. To osobista relacja do Boga, najlepszego przecież Ojca, pomogła mu osiągnąć dojrzałość.
Jednocześnie Klemens spotyka na swojej drodze dojrzałych i kompetentnych wychowawców. Jednego poznaje osobiście, jest nim jezuita N.J.A. Diessenbach. Drugiego poprzez pisma - jest nim św. Alfons Maria de Liguori. Ci dwaj staną się dla Klemensa niejako "figurą ojca"16. Spotkanie, serdeczna duchowa więź z nimi zaowocują osobistą dojrzałością Hofbauera. W przyszłości, już jako kapłan i zakonnik redemptorysta, będzie dobrym ojcem dla sierot, które zgromadzi w Warszawie (w sierocińcu, w szkołach dla chłopców i dziewcząt), i studentów, którzy spotykać się będą w jego małym mieszkaniu przy Seilerstrasse w Wiedniu.

Cena mocnej osobowości
Mądra miłość matki nauczyła Klemensa jeszcze jednej bardzo ważnej życiowej prawdy: prawdziwa miłość rodzicielska, prawdziwa miłość matczyna to nie tylko pieszczoty i pocałunki, ale przede wszystkim poświęcenie, odpowiedzialna troska o drugich z gotowością poświęcenia dla nich. "Osoba dojrzała jest wyczulona na potrzeby innych"17. To przekonanie zdobył Klemens dzięki świadectwu życia matki. "Zwykle mamy do czynienia z podwójnym błędem: ze zredukowaniem miłości do uczuć oraz ze zredukowaniem bogactwa uczuć przeżywanych w miłości do przyjemnych jedynie stanów emocjonalnych. Oczywiście prawdą jest, że miłości zawsze towarzyszy jakieś uczucie. Nie oznacza to jednak, że miłość jest uczuciem" - pisze ks. Marek Dziewiecki18. "Istotą miłości jest rozważne decydowanie i konkretne działanie. Kochać, to znaczy podjąć decyzję, by troszczyć się o dobro danej osoby. (...) Kochać, to pomagać rosnąć. Także wtedy, gdy pomoc ta wiąże się z niepokojem, ze stawianiem wymagań, z bolesnymi przeżyciami"19 - dodaje autor. "Jakże błędna jest koncepcja wychowania bezstresowego: wyrządza się dziecku wielką krzywdę, chroniąc je przed życiem, które między innymi dlatego jest ciekawe, bo niesie ze sobą różne trudności i trzeba stopniowo je rozwiązywać. Chroniąc przesadnie dziecko, pośrednio mówi się, że jest słabe i że nie można mu zaufać. W takiej atmosferze dziecko nigdy nie zaufa sobie i nie uwierzy w swoje możliwości i talenty, jakie ma"20.
Już w domu rodzinnym, a potem w klasztorze norbertanów, w piekarni w Znojmie, w samotnym życiu pustelniczym Klemens pozna i zrozumie, co znaczy ciężka i odpowiedzialna praca, dobre wykorzystanie czasu na rzeczy pożyteczne (nauka), doświadczy też niedostatku. Jego przykład pokazuje, iż trudności, jakich doświadczamy, są wyzwaniami, którym trzeba stawić czoło, a nie uciekać przed nimi. Problemy bowiem nie rozwiązują się same. Dzisiaj w dziedzinie wychowania dąży się - poprzez różne formy nadopiekuńczości - do chronienia młodych ludzi przed trudnościami. W ten sposób przyzwyczaja się młodzież do patrzenia na życie jak na łatwą i wygodną drogę "z górki". Kiedy więc przychodzą życiowe próby, są zakłopotani i nie potrafią wziąć odpowiedzialności za siebie i bliźnich. Klemens Hofbauer uczy swoim przykładem, że powinno się stawiać czoła każdej trudności, że w wychowaniu mocnej osobowości, dorastaniu do pełni dojrzałości jest miejsce na to, co trudne21.

Siła z Bożej mocy
Z biednej i doświadczonej przez los rodziny Klemens wynosi wszakże najcenniejszy posag, jaki dziecko może otrzymać od rodziców na późniejsze dorosłe życie: wiarę i zaufanie do Boga. Wzrasta w codziennej bliskości Eucharystii, a także zakonnej wspólnoty norbertanów.
Kontakt człowieka z Bogiem nie jest czymś spontanicznym. Potrzebna jest szczera wola i wysiłek szukania Boga i więzi z Nim. Ale doprowadzenie dziecka, wychowanka do osobistej relacji z Bogiem, jest - zdaniem chrześcijańskich pedagogów - najważniejszym i najbardziej niezwykłym wymiarem wychowania22. "Życie zanurzone w Bogu jest niesione przez nieludzką moc, staje się proste i jasne. Ktoś je prowadzi ku czemuś, czego człowiek pragnie i czego zarazem się obawia"23.
Nie mamy wątpliwości, że właśnie na drodze intensywnego doświadczenia modlitwy ugruntowała i rozwinęła się osobista relacja Klemensa do Boga, że tu również odnalazł on swoją życiową misję. "Odkrycie (...) misji wymaga czasu, trudu i cierpliwości. Zakłada wiele refleksji, studiów, rozmów z ludźmi, którym ufamy, intuicji i wytrwałej modlitwy. Odkrycie misji (...) jest przede wszystkim spotkaniem ze sobą i z Tym, który nas stworzył i nas umiłował, i na nas liczy"24. W modlitwie rozeznał Klemens własną drogę, z modlitwy czerpał siłę do realizowania potencjałów, jakie złożył w nim Bóg. "Zaprawiony do życia wewnętrznego i do modlitwy, czerpał z nich nie tylko natchnienie do działania, ale także siłę do przezwyciężania trudności lub do cierpliwego ich znoszenia"25.
"Wszyscy staracie się kochać i pragniecie być kochani!" - mówił Ojciec Święty Benedykt XVI do młodych zgromadzonych na czuwaniu modlitewnym przed paryską katedrą Notre-Dame 12 września 2008 roku. Papież wskazał młodzieży pewną i sprawdzoną drogę: "Powinniście zwrócić się do Boga, by nauczył was kochać i dał siłę, by kochać!". Czy nie tak właśnie uczynił św. Klemens Hofbauer? On nieustannie czerpał siłę z nieludzkiej, to znaczy Bożej mocy.

Dojrzałość wymaga odwagi
Trudności zakłócające realizowanie dobra czynią koniecznymi posiadanie sprawności, która doskonali działanie człowieka w ich pokonywaniu. Jest nią cnota męstwa - wyjaśnia hasło encyklopedyczne26. O istocie cnoty męstwa pisze prof. Krystyna Czuba: "Jej zadaniem jest przezwyciężanie przeszkód w dążeniu do dobra i w zwalczaniu zła. (...) Jest to odwaga do głoszenia prawdy i odwaga głoszenia własnych przekonań. (...) Jest oporem wobec nieprawdy, niesprawiedliwości i nieuczciwości. Jest przezwyciężaniem w sobie własnego lęku i strachu"27.
Klemens Hofbauer ma odwagę bronić tego, co ma prawdziwą wartość. Nie lęka się pójść pod prąd obiegowych opinii. To jest męstwo! Widzimy to zwłaszcza w trudnym doświadczeniu szukania prawdy w okresie bycia studentem wiedeńskiego uniwersytetu. "Cechą dojrzałej osobowości jest wzrastające uniezależnienie się od wpływów otoczenia (...)"28. Dojrzałość wymaga męstwa - przypomina Klemens Hofbauer!
Życie św. Klemensa Hofbauera było jak gdyby ciągłym biegiem z przeszkodami. Święty redemptorysta jest przykładem siły bezsilnych, wzorem zaufania i wiary w nieludzką, to znaczy Bożą moc. Oparcie na niej sprawiło, że pośród trudności nie załamał się ani też nie wycofał, ale z jej pomocą osiągnął wiele: najpierw marzenie życia - kapłaństwo, a potem marzenie kapłana - świętość.

1 J. Monbourquette, Twoja misja. Jak odkryć swój życiowy cel, Poznań 2003, s. 23.
2 J. Heinzmann, Głosić na nowo Ewangelię. Św. Klemens Maria Hofbauer (1751-1820), Tuchów 1992, s. 9.
3 J. Heinzmann, Nur Mut - Gott lenkt alles. Der hl. Klemens Maria Hofbauer: Sein Leben und sein Wirken, Wien 2000, s. 12.
4 F. Ferrero, Znaczenie eremityzmu w życiu i duchowości św. Klemensa: Święty Klemens Hofbauer patron jednoczącej się Europy, Kraków 2001, s. 141.
5 Tamże, s. 154.
6 M. Dziewiecki, Wychowanie w dobie ponowoczesności, Kielce 2005, s. 108.
7 G. Orlandi, Lata 1784-1787 w życiu św. Klemensa Hofbauera, Revertimini ad fontes 10 (1/1999), s. 62.
8 Tamże, s. 78.
9 L. Vereecke, Duchowość świętego Klemensa Marii Hofbauera, Kraków 1999, s. 59.
10 J. Heinzmann, dz. cyt., s. 5.
11 M. Kożuch, Dojrzewanie i integracja osoby, w: "Zeszyty Formacji Duchowej" 38/2008, Kraków 2007, s. 7.
12 Tamże, s. 17.
13 C. Rise, Ojciec. Niezgoda na nieobecność, Kielce 2005, s. 61.
14 Tamże, s. 94.
15 M. Dziewiecki, dz. cyt., s. 202.
16 J. Heinzmann, Der hl. Klemens Hofbauer als Interpretator des alfonsianischen Charismas, w: Heute Redemptorist sein. Zeugnisse eines Charismas, red. N. Londono, Bonn 1997, s. 62.
17 M. Kożuch, dz. cyt., s. 100.
18 M. Dziewiecki, dz. cyt., s. 56.
19 Tamże, s. 57.
20 M. Kożuch, dz. cyt., s. 63.
21 Por. Ch. Lubich, Charyzmat jedności, Kraków 2007, s. 317-318.
22 Por. M. Dziewiecki, dz. cyt., s. 97.
23 M. Kożuch, dz. cyt., s. 67.
24 Tamże, s. 90.
25 A. Bazielich, Św. Klemens Hofbauer patron Wiednia i apostoł Warszawy, w: Święty Klemens Hofbauer patron jednoczącej się Europy, Kraków 2001, s. 47.
26 M.A. Krąpiec, Męstwo, w: Powszechna Encyklopedia Filozofii, t. 7, Lublin 2006, s. 140.
27 K. Czuba, Katolickie podstawy etyki dziennikarskiej, Toruń 2007, s. 27-28.
28 R. Łukaszyk, L. Bieńkowski, F. Gryglewicz, Dojrzałość, w: Encyklopedia Katolicka, t. IV, Lublin 1985, s. 29-30.
0 Komentarzy ˇ 458 Czytań ˇ Drukuj


Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze - za ich treść redakcja nie odpowiada
Brak komentarzy.
Wyraz swoje zdanie
Dodawanie komentarzy czasowo niedostępne
Oceny
Proszę wybrać swoją ocenę:
Brak ocen.
Wyszukiwarka


Ojciec Profesor Mieczysław Albert Maria Krąpiec OP

Matka Boża z Lourdes


13 MAJA


Matka Boża Fatimska


Cytat
  Miłosierdzie różni się od sprawiedliwości, a jednak jej się nie sprzeciwia, skoro założymy w dziejach człowieka - tak jak to czyni już Stary Testament - obecność Boga, który związał się już jako Stwórca szczególną miłością ze swoim stworzeniem. Do natury zaś miłości należy, to, że nie może ona nienawidzić i pragnąć zła tego, kogo raz sobą obdarzyła. Jan Paweł II
Szkoły katolickie w Polsce
on


CYKL: Księża niezłomni

Księża niezłomni: Ojciec duchowny częstochowskiej "Solidarności"
Księża niezłomni: W obronie wolności słowa drukowanego
Księża niezłomni: Choć doświadczany, pozostał wierny wyznawanym zasadom
Księża niezłomni: "Nie będzie księdzu łatwo otrzymać paszport..."
Księża niezłomni: Opatrznościowy człowiek na nieludzkie czasy
Księża niezłomni: Nieznany męczennik PRL
Księża niezłomni: Czterdziesty pierwszy męczennik
Księża niezłomni: Oskarżony o wrogą propagandę
Księża niezłomni: Świadek prawdy na "nieludzkiej ziemi"
Księża niezłomni: "Godził w interesy państwa" Ksiądz biskup Stanisław Adamski (1875-1967)
Księża niezłomni: Oskarżony o przyjęcie zrabowanych pieniędzy
Księża niezłomni: Wróg Polski Ludowej
Księża niezłomni: Ofiary barbarzyńskiego napadu sowieckich żołnierzy
Księża niezłomni: "Kłamać nie będę, panowie komuniści" Ksiądz Leopold Pietroszek (1913-1998)
Księża niezłomni: Odmówił współpracy
Księża niezłomni: Ofiara komunistycznych śledczych Ks. Rudolf Adamczyk (1905-1980)
Księża niezłomni: Uwięziony bez oskarżenia i wyroku Ksiądz Wilhelm Kopiec (1917-1998)
Księża niezłomni: "Pomagał zmieniać przemocą ustrój Polski Ludowej"
Księża niezłomni: Sto listów do tygodnika "Polityka"
Księża niezłomni: Kapłaństwo pod pręgierzem komunistów - Ksiądz Antoni Gębka (1895-1979)
Księża niezłomni: Biografia zwyczajna i przyzwoita
Księża niezłomni: Restaurator spalonego kościoła w Lelowie
Księża niezłomni: Nie szukał zaczepki...
Księża niezłomni: Cicha ofiara szykan komunistycznych
Księża niezłomni: Uznany za wroga Polski Ludowej
Księża niezłomni: "Nie chce współpracować, bo chce być zbawiony"
Księża niezłomni: Człowiek z granitu
Księża niezłomni: "Skazany na łaskę nie zasługuje" Ksiądz Leonard Prochownik (1883-1963)
Księża niezłomni: Duszpasterz na ziemiach w 1945 r. odzyskanych
Księża niezłomni: "Dyktatury, rządy, ideologie przemijają, a zostaje tylko Kościół" (cz. 2)
Księża niezłomni: "Dyktatury, rządy, ideologie przemijają, a zostaje tylko Kościół" (cz. 1)
Księża niezłomni: Będę głosił chwałę Matki Bożej do końca swego życia
Księża niezłomni: "Królowo Polski, ratuj nas"
Księża niezłomni: Przeżył czasów wiele. Ksiądz Antoni Jezierski SDB (1913-2008)
Księża niezłomni: Budowniczy kościoła w latach PRL - Ksiądz Władysław Nawrot (1899-1972)
Księża niezłomni: "Usiłował przemocą zmienić ustrój państwa polskiego"
Księża niezłomni: Obrońca chłopskiej własności rolnej
Księża niezłomni: Szedł zawsze drogą wiary i prawdy
Kościół niezłomny: Odmówiła współpracy
Księża niezłomni: Redaktor "Współczesnej Ambony"
Księża niezłomni: Nie podeptał krzyża
Księża niezłomni: Niezłomny w walce o religię w szkole
Księża niezłomni: Kapłan z "agentury imperializmu"
Księża niezłomni: Ofiara dwóch totalitaryzmów
Księża niezłomni: Pod czujnym okiem bezpieki Ksiądz arcybiskup Walenty Dymek (1888-1956)
Księża niezłomni: Dni chwały i cierpienia
Księża niezłomni: "Bójcie się ludzi obojętnych" Ojciec Honoriusz Stanisław Kowalczyk OP (1935-1983)
Księża niezłomni: Pod sztandarem Wspomożycielki Wiernych
Księża niezłomni: Nie za "funty i dolary" pełnił swą posługę...
Księża niezłomni: Zasłużony w ratowaniu Żydów skazanych na zagładę
Księża niezłomni: Ukarany za udział w wojnie z bolszewikami w 1920 roku? Ksiądz Antoni Walocha (1889-1945)
Księża niezłomni: Życie urozmaicone
Księża niezłomni: "Bądź wola Twoja"
Księża niezłomni: Śmiertelna ofiara "nieznanych sprawców"
Księża niezłomni: Świadek Bożego miłosierdzia
Księża niezłomni: Czynieniem dobra podbijał serca wiernych Ks. Dominik Kostial (1899-1974)
Księża niezłomni: Skazany za walkę o niepodległość Polski
Księża niezłomni: Duszpasterz diecezjalny wobec wyzwań czasów PRL Ksiądz biskup Jan Gurda (1920-1993)
Księża niezłomni: Kapłan na trudne czasy
Księża niezłomni Ojciec duchowny kapłanów i wiernych
Księża niezłomni: "Krew męczenników była nasieniem chrześcijan" Ks. Józef Górszczyk (1931-1964)
Księża niezłomni: Kapłan wierny Bogu i Ojczyźnie Ks. Tadeusz Witkoś (1906-1987)
Księża niezłomni: Nauczyciel i wychowawca
Księża niezłomni: Więzień w sprawie "szpiegowskiej" ks. bp. Czesława Kaczmarka Ks. prof. Józef Rybczyk (1912-1983)
Księża niezłomni: Kapelan AK i działacz WiN
Księża niezłomni: Duszpasterz na miarę komunistycznych czasów
Księża niezłomni: Więziony za mówienie prawdy o PRL
Księża niezłomni: Na pograniczu dwóch światów
Księża niezłomni: Więziony w sprawie ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni "Zwyczajny" ksiądz
Księża niezłomni: Więziony za "szeptaną propagandę"
Księża niezłomni: Bronił niezależności Kościoła Ksiądz biskup Stanisław Kostka Łukomski (1874-1948)
Księża niezłomni: Wyjątkowy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Księża niezłomni: Więzień kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa
Księża niezłomni: W posłudze charytatywnej Kościoła Ks. Marian Łuczyk (1912-1955)
Księża niezłomni: Wychowawca młodzieży, liturgista, patriota Ks. Edward Gielniewski (1893-1963)
Księża niezłomni: Więziony za obronę katechezy w szkole - Ks. Antoni Kowalski (1905-1963)
Księża niezłomni: Więziony za "próbę obalenia władzy ludowej" - Ks. Józef Dąbrowski (1912-1968)
Księża niezłomni: "Kolega" Prymasa Wyszyńskiego - Ks. Jan Wiącek (1900-1973)
Księża niezłomni: Więziony za "szpiegostwo". Ks. Jan Danilewicz (1895-1965)
Księża niezłomni: Oskarżony o działalność antypaństwową Ksiądz Romuald Błaszczakiewicz (1897-1973)
Księża niezłomni: Nazywano go zdrajcą...
Księża niezłomni: Dwukrotny więzień Mokotowa. Ks. Mieczysław Połoska (1896-1981)
Księża niezłomni: Starty dla Boga i Ojczyzny - Ks. Władysław Gurgacz (1914-1949)
Księża niezłomni: Więziony przez sowieckich i polskich komunistów - Ks. Leon Musielak SDB (1910-1998)
Księża niezłomni: Obrońca Chrystusowego krzyża
Księża niezłomni: Świadek prześladowań ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni: Wierny Bogu i Stolicy Apostolskiej Błogosławiony biskup Jozafat Kocyłowski (1876-1947)
Księża niezłomni: Kapłan od "gaszenia pożarów" w diecezji - Ks. Marian Cygankiewicz (1913-1986)
Księża niezłomni: W starciu z działaniami UB i MO - Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski (1914-1981)
Księża niezłomni: Niezłomny franciszkanin Ojciec Wit Nowakowski OFMConv. (1912-2004)
Księża niezłomni: "Prowadzi działalność godzącą w podstawowe interesy PRL"
Księża niezłomni: Aresztowany za to, że był księdzem - Ksiądz Paweł Komborski (1913-1998)
Księża niezłomni: Więzień i duszpasterz więźniów PRL Ksiądz Zbigniew Gadomski (1921-1993)
Księża niezłomni: Męczennik tajemnicy sumienia.Ksiądz Piotr Oborski (1907-1952)
Księża niezłomni: "Pogłębiać waśnie, ustawicznie kompromitować"
Księża niezłomni: Przeszedł czyściec na ziemi
Księża niezłomni: Kapłan wierny Chrystusowi i Ojczyźnie - o. Rufin Franciszek Janusz, bernardyn
Księża niezłomni: Prześladowany za obronę swego biskupa Ks. Henryk Peszko (1910-1988)
Księża niezłomni: Nieugięty wobec zła - Ksiądz biskup Tadeusz Błaszkiewicz
Księża niezłomni: Lubelski Popiełuszko czasów bierutowskich Ks. Jan Szczepański (1890-1948)
Księża niezłomni: Musimy wystąpić w obronie praw narodu
Księża niezłomni Ksiądz Paweł Kontny (1910-1945)- dusz zastrzelony pasterz
Księża niezłomni Ksiądz Roman Zelek (1893-1975)- duszpasterz i społecznik
Księża niezłomni: Ksiądz biskup Szczepan Sobalkowski (1901-1958)
Księża niezłomni: Obrońca świętości rodziny Ksiądz Stanisław Ziółkowski (1904-1946), zastrzelony na ulicy przez funkcjonariusza MO
Księża niezłomni: Opiekun sierot
Księża niezłomni: Cierpiący świadek Chrystusa
Księża niezłomni: Rozmiłowany w Bogu, niestrudzony w służbie człowiekowi
Księża niezłomni: Gdy odwaga kosztowała
Księża niezłomni: Idąc za popędem miłości Ojczyzny
Księża niezłomni: "Jeżeli głoszenie Słowa Bożego jest przestępstwem, będę popełniał je dalej"
Księża niezłomni: Całym sercem służył Bogu i ludziom
Księża niezłomni: Nikomu nie odmawiał posługi
Księża niezłomni: Więziony za obronę dzieci poczętych - Ojciec Krzysztof Kotnis
Księża niezłomni: Ksiądz Zygmunt Kaczyński 1894-1953
Księża niezłomni: Ostatni akord nieznanych sprawców
Księża niezłomni Zawsze oddany Kościołowi - Ks. Stanisław Bogucki (1907-1996)
Księża niezłomni: Nigdy nie okazał strachu
Księża niezłomni: Wierny towarzysz w cierpieniu - Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak
Księża niezłomni: Ciche bohaterstwo - Losy księdza Wita Brzyckiego
Księża niezłomni: Godnie przeżył swój czas
Księża niezłomni: Skazany za gorliwość kapłańską
Księża niezłomni: Idź w stronę przeciwną
Księża niezłomni: Wstępując w ślady Mistrza
Księża niezłomni: Krew kapłańska. Śledztwo i śmierć księdza Józefa Fudalego
Księża niezłomni: Tajemnica śmierci ks. Romana Kotlarza
Księża niezłomni: Za kratami Mokotowa i Wronek
Księża niezłomni: Odważny obrońca Jasnej Góry o. Kajetan Raczyński
Księża niezłomni: Ksiądz Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia
Księża niezłomni: Król Kaszubów
Księża niezłomni: Wierzbicka wojna z biskupem Piotrem Gołębiowskim
Księża niezłomni: Ksiądz Władysław Findysz - niezłomny świadek wiary
Księża niezłomni: Męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki
Księża niezłomni: Heroiczne życie ks. Adolfa Chojnackiego
Księża niezłomni: Odwaga księdza infułata Wojciecha Zinka
Księża niezłomni: Z życia do życia
Księża niezłomni: Ksiądz Kazimierz Jancarz - kapelan "Solidarności"
 
Serwis funkcjonuje dzięki:
www.naszdziennik.pl
Informacje 2006 - 2010


Wybory do sejmu / Biznes Informacje / Blog polityczny
401939 Unikalnych wizyt
P H P - F u s i o n and M a t o n o r . d e
Wielcy zapomniani: Kazimierz Michałowski | Ernest Malinowski | Zofia Kossak-Szczucka | Jan Matejko
Władysław Mickiewicz | Wacław Gasiorowski | Kornel Makuszyński | Aleksander Fredro
Ksiadz Prymas Jan Łaski | Ksiadz Prymas Jan Paweł Woronicz | Ks. abp metropolita Eugeniusz Baziak
Ksiadz arcybiskup metropolita Bolesław Twardowski | Ksiadz kapelan Jan Leon Ziółkowski
Jan Kasprowicz | Leopold Staff | Ferdynand Goetel | Jan Szczepanik | Ludwik Kubala | Mieczysław Gębarowicz
Wojciech Kętrzyński | Władysław Bełza | Artur Grottger | Antoni Małecki | Eugeniusz Romer | Jan Nepomucen Kamiński
Marian Hemar | Karol Szajnocha | Julian i Alfred Zachariewiczowie | Rudolf Weigl | Stefan Banach | Kornel Ujejski
Wincenty Pol | Witold Szolginia | Artur Oppman | Karolina Lanckorońska | Henryk Arctowski | Aleksander Kamiński


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery