Grudzień 05 2008 05:09:35
Aby ujrzeć oblicze Bogarodzicy...
wiara dnia sierpień 21 2008 13:57:00
Czas jasnogórskich pielgrzymek, osiągający swoje apogeum w sierpniu, w którym wspominamy Wniebowzięcie Matki Bożej i czcimy Ją jako NMP Częstochowską, jakby z konieczności wpisuje się w filozofię i teologię dziejów naszej Ojczyzny. Jednakże nie chodzi tu o zwyczajną historię, pisaną ludzką obecnością w określonym miejscu i czasie, lecz o dzieje wyjątkowe, naznaczone tęsknotą za Bogiem, wpisane w zbawczy plan Stwórcy. Wielotysięczne rzesze pielgrzymów idą drogami pośród polskich miasteczek, wiosek, lasów i pól, uświęcając je swoją modlitwą kierowaną ku Tej, której ufają, że wstawia się za nimi u Boga.

Utrudzeni i rozmodleni pielgrzymi myśli swoje kierują ku Jasnej Górze! Sercem są obecni nie tyle w przepięknej bazylice pw. Podwyższenia (Znalezienia) Krzyża Świętego i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny czy u cudownego źródła przy kościele św. Barbary nieopodal Jasnej Góry, ile przed samą świętą Ikoną znajdującą się w kaplicy przylegającej do bazyliki. W ufnym spojrzeniu na Matkę Boga szukają ocalenia wobec ogromu spraw i problemów, które nierzadko rozpoznają jako zagrożenia niemal śmiertelne.
Zdecydowana większość z nich doskonale wyczuwa, jak to niegdyś przypomniał w swoim traktacie Baldwin, biskup kantuaryjski, że śmiercią dla śmiertelnych zagrożeń jest miłość, mająca swój prawzór w zbawczej miłości Chrystusa. Dlatego pielgrzymki tak bardzo różnią się od pochodów protestacyjnych czy modnych ostatnio parad, promujących cywilizację śmierci. Pątnicy są zwiastunami cywilizacji miłości i życia. Prawdopodobnie jest to główny powód, dla którego środowiska skupiające ludzi "poprawnych politycznie" odnoszą się do jasnogórskiego pielgrzymowania z niechęcią, a nawet wrogością.
Pielgrzymi obecni na polskich drogach są swego rodzaju wyrzutem sumienia dla lewicowych czy liberalnych postmodernistów, masowo propagujących swoje bezbożne idee. Wciąż ostrzegają językiem miłości, że byłoby czymś tragicznym, gdyby jednocząca się Europa ostatecznie wyrzekła się Dekalogu. Niepokoją bowiem jej liczne, często antyreligijne projekty, lansujące styl życia przeciwny ludzkiej naturze i godności. Pod tym względem nadzieje i lęki pielgrzymów jakby wtórują słowom Benedykta XVI, które wypowiedział ostatnio do młodzieży w Sydney: "Jeśli Bóg nie będzie pojawiał się w życiu publicznym, to wtedy społeczeństwo będzie kształtowało się na bezbożny obraz". Jakie owoce wydają projekty realizowane "na bezbożny obraz", to już wystarczająco pokazały dwa iście demoniczne systemy: hitleryzm - podczas drugiej wojny światowej, i marksistowski socjalizm - w okresie powojennym.
Nierzadko wzruszamy się widokiem utrudzonych pątników, bo tyle w nich duchowej determinacji, ożywianej nadzieją niezwykłego doświadczenia wiary. Rodzi się jednak pytanie o najważniejszy, bodaj najbardziej zasadniczy cel, jaki przyświeca pielgrzymkom na Jasną Górę. Wydaje się, że pątnicy nade wszystko pragną spotkać Boga. Kierując się intuicją wiary, głęboko osadzonej w narodowej tradycji, ufają, że spotkanie to jest możliwe za wstawienniczym pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny.

"Nowe spojrzenie" na Obraz
W refleksji na temat pielgrzymowania chciałbym częściowo posłużyć się wspaniałymi rozważaniami ks. kard. Josepha Ratzingera, obecnego Papieża Benedykta XVI, zawartymi w jego książce "Duch liturgii" (Der Geist der Liturgie. Eine Einführung, Verlag Herder, Freiburg i Br. 2000), której polski przekład ukazał się w 2002 roku. Sądzę, że refleksje ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary mogą ułatwić mistyczny wgląd w realizm jasnogórskiego Obrazu, wokół którego koncentruje się fenomen ruchu pielgrzymkowego.
Dla większości z nas sam Obraz i jego historia z pewnością stanowi przedmiot głębokich przeżyć, ilekroć jest przywoływany. Budzi poczucie tożsamości religijnej i narodowej, wszak chodzi tu o Wizerunek, na którym rozpoznajemy Bogarodzicę jako Królową Polski. Nie może to nie powodować rozlicznych odniesień i skojarzeń związanych z naszym życiem religijnym, jak również narodowym, społecznym czy nawet politycznym. Aby wszakże stosunek nasz do Matki Bożej Jasnogórskiej nie zatracił cech zdrowej pobożności, musimy ciągle wsłuchiwać się w głos Kościoła, który pod tym względem wypracował formułę doktrynalną określaną mianem teologii ikony. Nie tyle chodzi tu o dyscyplinę naukową w znaczeniu akademickim, ile o teologię w jej najgłębszym, pierwotnym znaczeniu, na jakie wskazuje jego grecki źródłosłów: Theós - Bóg i Lógos - Słowo, dzięki któremu św. Jan Apostoł, autor czwartej Ewangelii, zasługuje na miano prawdziwego teologa.
Otóż ks. kard. Ratzinger, skupiający swoje uwagi głównie na osobie Zbawiciela, wskazuje, że prawdziwa ikona Chrystusa jest ikoną Zmartwychwstałego. "Nie istnieje żaden portret Zmartwychwstałego: wszak uczniowie początkowo nie rozpoznają Go. Muszą oni najpierw zostać niejako przysposobieni do "nowego spojrzenia", dzięki któremu stopniowo od wewnątrz otwierają się im oczy tak, że mogą teraz na nowo Go rozpoznać i zakrzyknąć: "To jest Pan!". Najbardziej znacząca jest tu opowieść o uczniach wędrujących do Emaus, których serca zostają najpierw przemienione, aby w zewnętrznych wydarzeniach, o których mówi Pismo, mogli rozpoznać wewnętrzne centrum, z którego wszystko wynika i do którego wszystko zdąża: krzyż i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Wówczas to pragną zatrzymać tajemniczego towarzysza drogi, okazać mu gościnność, a przy łamaniu chleba doświadczają tego, czego zaznali Adam i Ewa, spożywając owoc drzewa poznania - otwierają im się oczy - lecz z przeciwnym skutkiem. Teraz nie widzą już tylko tego, co zewnętrzne, ale postrzegają to, co nie ukazuje się zmysłom, lecz zmysły przenika. Jest to Pan, żyjący na nowy sposób. W ikonie to nie rysy twarzy są istotne, w ikonie chodzi o nowe spojrzenie. Ona sama musi wynikać z otwarcia wewnętrznych, duchowych zmysłów, ze zdolności widzenia, które wykracza poza to, co empiryczne, i (...) postrzega Chrystusa w światłości Taboru. Ikona prowadzi patrzącego w taki sposób, że dzięki wewnętrznemu oglądowi, który uzyskał kształt w ikonie, w przestrzeni zmysłowej sięga on wzrokiem poza to, co zmysłowe, a co jednak do zmysłów przeniknęło" (s. 109-110).

Asceza spojrzenia: "post oczu"
Autor książki, odwołując się do myśli teologów wschodnich, podkreślił, iż spojrzenie na ikonę zakłada "post oczu". "Ikona wynika z modlitwy i do modlitwy prowadzi; uwalnia od zamknięcia zmysłów, które dostrzegają jedynie zewnętrzność, materialną powierzchnię, a nie zauważają przezroczystości ducha, przezroczystości Logosu w rzeczywistości. W zasadzie mamy tu do czynienia z możliwym dzięki wierze przekroczeniem tego, co zmysłowe; ujawnia się tu również cały nowożytny problem poznania. Jeśli w człowieku nie nastąpi wewnętrzne otwarcie, które sprawi, że dostrzeże on coś więcej niż tylko to, co daje się zmierzyć i zważyć, że zauważy odblask boskości w stworzeniu, to wówczas Bóg wykluczony jest z naszego pola widzenia. Prawidłowo rozumiana ikona odwodzi nas od fałszywego pytania o zmysłowo uchwytny portret i właśnie w ten sposób pozwala nam rozpoznać oblicze Chrystusa, a w Nim oblicze Ojca. (...) Jej chrystologia jest trynitarna - to Duch Święty czyni nas widzącymi, to Jego działanie wywołuje w nas zawsze ruch w kierunku Chrystusa" (s. 110-111).
Myślę, że przytoczone rozważania nie mogą nie inspirować naszego spojrzenia na Ikonę jasnogórską, gdyż jest to również ikona Jezusa Chrystusa, któremu towarzyszy Jego Matka. To nic, że Najświętsza Maryja Panna znajduje się na pierwszym planie! Wszyscy święci stanowią przecież komunię z Chrystusem, są z Nim zjednoczeni w tajemnicy Kościoła, który można wyobrażać sobie na sposób mistycznego Ciała. Dlatego spoglądając na Chrystusa, widzimy w Nim także świętych, i odwrotnie, spoglądając na świętych, nie podobna, by nie zobaczyć ich w zjednoczeniu z Chrystusem.
W owej zasadzie jedności szczególne miejsce zajmuje Matka Boża, ponieważ ma Ona pod tym względem wyjątkowy atut. Jest bowiem wniebowzięta. Podobnie jak Jej Syn po zwycięstwie nad śmiercią została z ciałem i duszą wzięta do chwały niebios, by tam zajaśnieć jako Królowa zasiadająca po prawicy swego Syna, nieśmiertelnego Króla wieków (por. Pius XII, konst. apost. "Munificentissimus Deus").
Dla tego rodzaju wglądu niezbędne jest światło wiary. Pielgrzymi nie mylą się, kiedy liczą na to, że na Jasnej Górze zobaczą Bogarodzicę. Jej oblicze niezawodnie odsłania oblicze samego Chrystusa, który wciąż wierny jest swoim słowom wypowiedzianym niegdyś do św. Filipa: "Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca" (J 14, 9). Niemniej jednak ani na moment nie można zapomnieć o tym, że chodzi tu o poznanie wewnętrzne, mistyczne, zakładające właśnie "post oczu".
Na próżno by wypatrywać Chrystusa tylko oczyma ciała, gdyż wtedy nie zobaczymy Go ani w obrazach, ani w Jego świętych męczennikach czy wyznawcach, ani w sakramentach, ani w ubogich i opuszczonych, z którymi On sam najbardziej się identyfikuje. Dopiero post cielesnych oczu może sprawić, że otwierają się oczy wiary, przed którymi roztacza się nadprzyrodzony świat Trójjedynego Boga, uwielbionego w Maryi, Matce Syna Bożego, jak również sławionego przez aniołów i świętych.

Realizm Bożych energii
W przytoczonej książce ks. kard. Ratzinger, nawiązując do myśli Grzegorza Palamasa - słynnego XIV-wiecznego teologa i filozofa bizantyjskiego - napisał, że "Bóg jest radykalnie transcendentny w swej istocie, lecz chciał i mógł przedstawić się w swojej egzystencji jako Żyjący. Bóg to ów całkowicie inny, wszak ma On wystarczająco dużo mocy, aby się ukazać. Ukształtował swoje stworzenie w ten sposób, że jest ono zdolne 'widzieć Go' i miłować" (s. 113). Doprawdy, jesteśmy zdolni widzieć Boga w świętym Obrazie na Jasnej Górze! Ukazuje Go nam Najświętsza Maryja Panna, nasza Pani i Królowa.
Samo spojrzenie na Obraz jasnogórski zakłada wolę dialogu miłości. Najczęściej jest to dialog bez ludzkich słów, bo te, jeśli się pojawiają, to stanowią raczej monolog. Jakże jednak bogaty jest ten dialog bez słów! Miłość w dialogu zdolna jest bowiem pokonać, unicestwić wszelkie trudności i zagrożenia.
Jednocześnie ileż wymowy nabierają słowa Jana Długosza, słynnego
XV-wiecznego kronikarza, który wskazując na wyjątkowość Obrazu, zapewniał w swoim Liber Beneficiorum: "jakbyś na żywą patrzył". Miał na myśli oczywiście wymiar artystyczny, sam kunszt malarski, w czym trudno odmówić mu racji. Ale w spojrzeniu na Obraz oczyma wiary słowo "jakbyś" staje się zbędne, a nawet nieprawdziwe. Maryja jest obecna w Obrazie, pośrednicząc w udzielaniu nam Bożych łask. Jednakże ów realizm Bożych energii emanujących ze świętej Ikony jasnogórskiej jest niedostępny dla zmysłów. Możliwy jest do ogarnięcia tylko przez wzrok duszy.
Czyż owe energie nie stanowią sekretu jasnogórskiego pielgrzymowania? Dzięki nim możemy z odwagą zmierzyć się z potężnymi wyzwaniami obecnych czasów, by uratować człowieka przed śmiertelnym umniejszeniem, uratować Polskę, Europę i świat cały przed cywilizacją śmierci. Dziś z przykrością obserwujemy, jak liczebnie potężne elity akademickie, stanowiące przecież wielki potencjał intelektualny, są jakby bezsilne wobec groźnego cywilizacyjnego kłamstwa, jakim jest chociażby próba zbudowania społeczeństwa "na bezbożny obraz". Przykładowo wmawia się katolikom, że mogą być aktywnymi obywatelami w życiu publicznym jedynie pod warunkiem, że wyrzekną się wiary w Boga. Zwrócił na to uwagę Papież Benedykt XVI w kwietniu br. podczas swojego wystąpienia w siedzibie ONZ.
W tym miejscu można jednak odwołać się do chrześcijańskiej nadziei. Czyż tego zła, wobec którego elity są bezradne, modlący się pielgrzymi nie są w stanie zdemaskować i przezwyciężyć mocą Bożych energii? Obyśmy więc wszyscy zechcieli z odwagą wiary spojrzeć na Obraz i prawdziwie zobaczyć w nim Bogarodzicę - Matkę nieśmiertelnego Króla wieków, w którym właśnie pokładamy naszą nadzieję!
o. Jan Mazur OSPPE
0 Komentarzy ˇ 114 Czytań ˇ Drukuj


Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze - za ich treść redakcja nie odpowiada
Brak komentarzy.
Wyraz swoje zdanie
Dodawanie komentarzy czasowo niedostępne
Oceny
Oceniłeś na Świetne! dnia październik 21 2008 16:59:31


Świetne! Świetne!
Bardzo dobre Bardzo dobre
Dobre Dobre
Przeciętne Przeciętne
Słabe Słabe
Wyszukiwarka


Ojciec Profesor Mieczysław Albert Maria Krąpiec OP

Matka Boża z Lourdes


13 MAJA


Matka Boża Fatimska


Cytat
  Eucharystia jest Sakramentem, w którym wyraża się najpełniej nasz nowy byt, w którym Chrystus sam, nieustannie i wciąż na nowo daje w Duchu Świętym świadectwo duchowi naszemu (por. 1 J 5, 5 nn.), że każdy z nas jako uczestnik Tajemnicy Odkupienia ma dostęp do owoców tego synowskiego "pojednania z Bogiem" (por. Rz 5, 10 n.; 2 Kor 5, 18 n.; Kol. 1, 20 nn.), którego On sam dokonał i stale wśród nas dokonuje przez posługę Kościoła. Jan Paweł II
Szkoły katolickie w Polsce
on


CYKL: Księża niezłomni

Księża niezłomni: Niezłomny w walce o religię w szkole
Księża niezłomni: Kapłan z "agentury imperializmu"
Księża niezłomni: Ofiara dwóch totalitaryzmów
Księża niezłomni: Pod czujnym okiem bezpieki Ksiądz arcybiskup Walenty Dymek (1888-1956)
Księża niezłomni: Dni chwały i cierpienia
Księża niezłomni: "Bójcie się ludzi obojętnych" Ojciec Honoriusz Stanisław Kowalczyk OP (1935-1983)
Księża niezłomni: Pod sztandarem Wspomożycielki Wiernych
Księża niezłomni: Nie za "funty i dolary" pełnił swą posługę...
Księża niezłomni: Zasłużony w ratowaniu Żydów skazanych na zagładę
Księża niezłomni: Ukarany za udział w wojnie z bolszewikami w 1920 roku? Ksiądz Antoni Walocha (1889-1945)
Księża niezłomni: Życie urozmaicone
Księża niezłomni: "Bądź wola Twoja"
Księża niezłomni: Śmiertelna ofiara "nieznanych sprawców"
Księża niezłomni: Świadek Bożego miłosierdzia
Księża niezłomni: Czynieniem dobra podbijał serca wiernych Ks. Dominik Kostial (1899-1974)
Księża niezłomni: Skazany za walkę o niepodległość Polski
Księża niezłomni: Duszpasterz diecezjalny wobec wyzwań czasów PRL Ksiądz biskup Jan Gurda (1920-1993)
Księża niezłomni: Kapłan na trudne czasy
Księża niezłomni Ojciec duchowny kapłanów i wiernych
Księża niezłomni: "Krew męczenników była nasieniem chrześcijan" Ks. Józef Górszczyk (1931-1964)
Księża niezłomni: Kapłan wierny Bogu i Ojczyźnie Ks. Tadeusz Witkoś (1906-1987)
Księża niezłomni: Nauczyciel i wychowawca
Księża niezłomni: Więzień w sprawie "szpiegowskiej" ks. bp. Czesława Kaczmarka Ks. prof. Józef Rybczyk (1912-1983)
Księża niezłomni: Kapelan AK i działacz WiN
Księża niezłomni: Duszpasterz na miarę komunistycznych czasów
Księża niezłomni: Więziony za mówienie prawdy o PRL
Księża niezłomni: Na pograniczu dwóch światów
Księża niezłomni: Więziony w sprawie ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni "Zwyczajny" ksiądz
Księża niezłomni: Więziony za "szeptaną propagandę"
Księża niezłomni: Bronił niezależności Kościoła Ksiądz biskup Stanisław Kostka Łukomski (1874-1948)
Księża niezłomni: Wyjątkowy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Księża niezłomni: Więzień kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa
Księża niezłomni: W posłudze charytatywnej Kościoła Ks. Marian Łuczyk (1912-1955)
Księża niezłomni: Wychowawca młodzieży, liturgista, patriota Ks. Edward Gielniewski (1893-1963)
Księża niezłomni: Więziony za obronę katechezy w szkole - Ks. Antoni Kowalski (1905-1963)
Księża niezłomni: Więziony za "próbę obalenia władzy ludowej" - Ks. Józef Dąbrowski (1912-1968)
Księża niezłomni: "Kolega" Prymasa Wyszyńskiego - Ks. Jan Wiącek (1900-1973)
Księża niezłomni: Więziony za "szpiegostwo". Ks. Jan Danilewicz (1895-1965)
Księża niezłomni: Oskarżony o działalność antypaństwową Ksiądz Romuald Błaszczakiewicz (1897-1973)
Księża niezłomni: Nazywano go zdrajcą...
Księża niezłomni: Dwukrotny więzień Mokotowa. Ks. Mieczysław Połoska (1896-1981)
Księża niezłomni: Starty dla Boga i Ojczyzny - Ks. Władysław Gurgacz (1914-1949)
Księża niezłomni: Więziony przez sowieckich i polskich komunistów - Ks. Leon Musielak SDB (1910-1998)
Księża niezłomni: Obrońca Chrystusowego krzyża
Księża niezłomni: Świadek prześladowań ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni: Wierny Bogu i Stolicy Apostolskiej Błogosławiony biskup Jozafat Kocyłowski (1876-1947)
Księża niezłomni: Kapłan od "gaszenia pożarów" w diecezji - Ks. Marian Cygankiewicz (1913-1986)
Księża niezłomni: W starciu z działaniami UB i MO - Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski (1914-1981)
Księża niezłomni: Niezłomny franciszkanin Ojciec Wit Nowakowski OFMConv. (1912-2004)
Księża niezłomni: "Prowadzi działalność godzącą w podstawowe interesy PRL"
Księża niezłomni: Aresztowany za to, że był księdzem - Ksiądz Paweł Komborski (1913-1998)
Księża niezłomni: Więzień i duszpasterz więźniów PRL Ksiądz Zbigniew Gadomski (1921-1993)
Księża niezłomni: Męczennik tajemnicy sumienia.Ksiądz Piotr Oborski (1907-1952)
Księża niezłomni: "Pogłębiać waśnie, ustawicznie kompromitować"
Księża niezłomni: Przeszedł czyściec na ziemi
Księża niezłomni: Kapłan wierny Chrystusowi i Ojczyźnie - o. Rufin Franciszek Janusz, bernardyn
Księża niezłomni: Prześladowany za obronę swego biskupa Ks. Henryk Peszko (1910-1988)
Księża niezłomni: Nieugięty wobec zła - Ksiądz biskup Tadeusz Błaszkiewicz
Księża niezłomni: Lubelski Popiełuszko czasów bierutowskich Ks. Jan Szczepański (1890-1948)
Księża niezłomni: Musimy wystąpić w obronie praw narodu
Księża niezłomni Ksiądz Paweł Kontny (1910-1945)- dusz zastrzelony pasterz
Księża niezłomni Ksiądz Roman Zelek (1893-1975)- duszpasterz i społecznik
Księża niezłomni: Ksiądz biskup Szczepan Sobalkowski (1901-1958)
Księża niezłomni: Obrońca świętości rodziny Ksiądz Stanisław Ziółkowski (1904-1946), zastrzelony na ulicy przez funkcjonariusza MO
Księża niezłomni: Opiekun sierot
Księża niezłomni: Cierpiący świadek Chrystusa
Księża niezłomni: Rozmiłowany w Bogu, niestrudzony w służbie człowiekowi
Księża niezłomni: Gdy odwaga kosztowała
Księża niezłomni: Idąc za popędem miłości Ojczyzny
Księża niezłomni: "Jeżeli głoszenie Słowa Bożego jest przestępstwem, będę popełniał je dalej"
Księża niezłomni: Całym sercem służył Bogu i ludziom
Księża niezłomni: Nikomu nie odmawiał posługi
Księża niezłomni: Więziony za obronę dzieci poczętych - Ojciec Krzysztof Kotnis
Księża niezłomni: Ksiądz Zygmunt Kaczyński 1894-1953
Księża niezłomni: Ostatni akord nieznanych sprawców
Księża niezłomni Zawsze oddany Kościołowi - Ks. Stanisław Bogucki (1907-1996)
Księża niezłomni: Nigdy nie okazał strachu
Księża niezłomni: Wierny towarzysz w cierpieniu - Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak
Księża niezłomni: Ciche bohaterstwo - Losy księdza Wita Brzyckiego
Księża niezłomni: Godnie przeżył swój czas
Księża niezłomni: Skazany za gorliwość kapłańską
Księża niezłomni: Idź w stronę przeciwną
Księża niezłomni: Wstępując w ślady Mistrza
Księża niezłomni: Krew kapłańska. Śledztwo i śmierć księdza Józefa Fudalego
Księża niezłomni: Tajemnica śmierci ks. Romana Kotlarza
Księża niezłomni: Za kratami Mokotowa i Wronek
Księża niezłomni: Odważny obrońca Jasnej Góry o. Kajetan Raczyński
Księża niezłomni: Ksiądz Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia
Księża niezłomni: Król Kaszubów
Księża niezłomni: Wierzbicka wojna z biskupem Piotrem Gołębiowskim
Księża niezłomni: Ksiądz Władysław Findysz - niezłomny świadek wiary
Księża niezłomni: Męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki
Księża niezłomni: Heroiczne życie ks. Adolfa Chojnackiego
Księża niezłomni: Odwaga księdza infułata Wojciecha Zinka
Księża niezłomni: Z życia do życia
Księża niezłomni: Ksiądz Kazimierz Jancarz - kapelan "Solidarności"
 
Serwis funkcjonuje dzięki:
www.naszdziennik.pl
Informacje 2006 - 2007


Wybory do sejmu / Biznes Informacje / Blog polityczny / Tani hosting / Pizzerie
198052 Unikalnych wizyt
P H P - F u s i o n and M a t o n o r . d e
Wielcy zapomniani: Kazimierz Michałowski | Ernest Malinowski | Zofia Kossak-Szczucka | Jan Matejko
Władysław Mickiewicz | Wacław Gasiorowski | Kornel Makuszyński | Aleksander Fredro
Ksiadz Prymas Jan Łaski | Ksiadz Prymas Jan Paweł Woronicz | Ks. abp metropolita Eugeniusz Baziak
Ksiadz arcybiskup metropolita Bolesław Twardowski | Ksiadz kapelan Jan Leon Ziółkowski
Jan Kasprowicz | Leopold Staff | Ferdynand Goetel | Jan Szczepanik | Ludwik Kubala | Mieczysław Gębarowicz
Wojciech Kętrzyński | Władysław Bełza | Artur Grottger | Antoni Małecki | Eugeniusz Romer | Jan Nepomucen Kamiński
Marian Hemar | Karol Szajnocha | Julian i Alfred Zachariewiczowie | Rudolf Weigl | Stefan Banach | Kornel Ujejski
Wincenty Pol | Witold Szolginia | Artur Oppman | Karolina Lanckorońska | Henryk Arctowski | Aleksander Kamiński


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery