Listopad 21 2008 12:58:03
Przypatrzcie się liliom na polu...
wiara dnia czerwiec 06 2008 10:36:23
Homilia księdza biskupa Antoniego Pacyfika Dydycza wygłoszona podczas ogólnopolskich obchodów Święta Ludowego, Siemiatycze, 25 maja 2008 r.

1. Słowo Boże jest ziarnem

Przedziwne jest Słowo Boże. Wsłuchani w teksty z dzisiejszej niedzieli jeszcze lepiej rozumiemy to porównanie słowa do ziarna. Słowo Boże jest rzeczywiście ziarnem. To właśnie ono kieruje nasze umysły i serca, nasze wyobraźnie ku temu, co się dzieje w powietrzu, na wodzie i na polach. Wzywa nas "Przypatrzcie się ptakom w powietrzu...", "Przypatrzcie się liliom na polu..." (cytaty z Pisma Świętego - z VIII niedzieli zwykłej, rok A). Ale Autorowi Księgi natchnionej nie zależy jedynie na tym, abyśmy rozkoszowali się jak turyści pięknem przyrody, ponieważ przyroda jest także księgą, przyroda jest więc również słowem.
Pismo Święte podpowiada i ukazuje to wszystko, co nas otacza, ale czyni to w innej perspektywie. Ta zaś przekracza pory roku, przewyższa wszelkie sezony. Rzecz bowiem dotyczy czegoś podstawowego, również w odniesieniu do nas, w spojrzeniu na nasze czasy, z uwzględnieniem współczesnych trendów cywilizacyjnych.
Przyroda ma swój roczny albo wieloletni rytm. Winna rodzić i karmić, a nawet odziewać. A skoro jest tak, to dlaczego są ludzie głodni, dlaczego miliony cierpi na brak pokarmu, a setki tysięcy z różnych niedostatków nawet umiera? Dzieje się tak, ponieważ nierzadko człowiekowi brakuje tej perspektywy, którą tak przekonywająco i obrazowo ukazuje dzisiejsza Ewangelia. Mamy więc starać się najpierw o "Królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość". Królestwo Boga, to królestwo człowieka, każdego człowieka; to królestwo lasów i pól, jezior i rzek, mórz i oceanów. Królestwo Boże to królestwo ptaków i zwierząt. I dlatego Królestwo Boże opiera się na sprawiedliwości, na tym fundamencie istnienia i rozwoju wszystkich istot razem i każdej z osobna.

2. Cywilizacja śmierci

Słusznie więc św. Paweł pisał przed laty do Koryntian, zapewne w duchu myśląc i o nas: "Niech ludzie uważają nas za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych. A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny". Wszyscy jesteśmy w jakiś sposób szafarzami Bożymi, gdyż wszyscy otrzymujemy, przychodząc na świat, ziemię i całą różnorodność przyrody, słońce albo deszcz i określony klimat. Niestety, naszą działalnością często rujnujemy to, co znajdujemy na ziemi. A dzieje się tak zawsze wtedy, gdy uważamy się za panów i gdy zapominamy, że możemy być jedynie i aż szafarzami tego, co zastaliśmy. Przeciw postawie władcy świat się buntuje, przyroda cierpi, a człowiek uderza w siebie samego.
Jako zaś szafarze mamy być wierni. Czemu wierni? Najpierw sprawiedliwości, a później - życiu i prawu naturalnemu. I to nie dlatego, że to wszystko uchwalił parlament, a prezydent podpisał. Mamy być wierni, aby nie uderzać w samych siebie, aby lekceważąc podstawowe normy, nie kierować się ku samobójstwu. I to nie jest jakaś prognoza podana jedynie na wyrost, gdyż znajduje ona potwierdzenie w historii. O tym wreszcie mówią materialne ruiny ongiś potężnych cywilizacji, które zniszczyły same siebie.
Francis Fukuyama, autor "Końca historii", akcję swojej powieściowej wizji umieszcza gdzieś na stepach azjatyckich. Spotykamy się tam ze straszliwymi rumowiskami, pozostałymi po wielkich metropoliach światowych. Nie ma miast. Nie ma uczelni ani fabryk. Nie ma też wsi. Nieogarniona ruina przykrywa kulę ziemską od końca do końca.
Po tych gruzach, podskakując, zmierza w pewnym kierunku małpka. W jednej z łap niesie kwiatki. Wreszcie zbliża się do nieco większego głazu, u którego stóp składa te dwa kwiatki. To ma być gest na cześć człowieka, który wszystko doprowadził do zagłady.
Ale zanim do tego doszło, była najpierw opowieść tego samego autora pt. "Ostatni człowiek". Ostatni człowiek zmarł na ziemi. Zamknęła się ostatnia stronica historii. Wedle Fukuyamy, ten ostatni człowiek to była istota na wskroś przyziemna, bezideowa, zapatrzona wyłącznie w dziedzinę fizjologii. Z perspektywy historycznej wyglądał na postać chłodną, cyniczną, pustą i miałką, niezdolną do poświęceń. Ostatni człowiek nie interesuje się swoją odrębnością, godnością ani tożsamością, ponieważ jest to wszystko nieopłacalne.
I tak docieramy do dramatycznego końca. Nie wystarczy jednak poprzestać na zwyczajnym opisie. Rzeczywistość współczesna stawia przed nami zasadnicze pytanie: czy w tym wszystkim jest coś na rzeczy? A jeżeli tak?! Czy więc można pozostać obojętnym?

3. Piękno stworzenia

Podążając do Siemiatycz, mieliśmy możność podziwiać dzisiejszego ranka coraz wyraźniejszą zieleń drzew iglastych z bielejącymi pąkami kolejnego wzrostu; seledynowym odcieniem pozdrawiały nas drzewa liściaste i różnokolorowe pola; nieco wyższe z pędzącymi ku górze kłosami łany żyta; stateczniejsze zaś zagony pszenicy jakby podrywały się dopiero do wzrostu. Tylko ziemniaczane bruzdy jeszcze rozglądały się na boki, czy już czas, czy nie ma zagrożeń ze strony zimnych ogrodników. Ale wszystkiemu blasku i uroku nadaje rzepak, złocisty rzepak. Przepiękne podlaskie pola. Leniwie zaś płynący Bug, wijąc się w różne strony, zapewnia wszystkich i wszystko, że jeszcze z wodą nie ma kłopotów.
To o tej porze z paroma dniami jakby opóźnienia przed dziewięciu laty stanął na tej ziemi Jan Paweł II, Papież. I on także był pełen zadumy na widok urody naszych pól. Wtedy wypowiedział te jakże pamiętne słowa: "Witaj, ziemio podlaska. Ziemio ubogacona pięknem przyrody, a przede wszystkim uświęcona wiernością tego ludu, który w czasie swej historii był niejednokrotnie boleśnie doświadczany i musiał zmagać się z ogromnymi i różnorodnymi przeciwnościami. Zawsze jednak trwał wiernie przy Kościele, i tak jest po dzień dzisiejszy" (Jan Paweł II, Drohiczyn, 10 VI 1999 r.).
Piękno naszej ziemi - zarówno podlaskiej, jak i mazowieckiej, małopolskiej i wielkopolskiej, lubelskiej i podkarpackiej, śląskiej i lubuskiej, warmińskiej i pomorskiej - nie budzi wątpliwości, ale to nie znaczy, że nie jest zagrożone! I wcale nie są tutaj potrzebni upolitycznieni rzekomi obrońcy przyrody, którzy depcą prawo naturalne, a więc przyrody - w odniesieniu do człowieka. Jedno jest pewne, tego piękna trzeba strzec. A do tego niezbędna jest wierność, wierność tej ziemi.

4. Wieś polska w nauczaniu Kościoła

Sprawę naszej wierności, właśnie względem ziemi, czyli tradycji ojców, poruszył Jan Paweł II na spotkaniu w Krośnie, w roku 1997. Do nas wszystkich to mówił: "Tak bardzo jesteście podobni do ewangelicznego siewcy. Szanujcie każde ziarno zboża kryjące w sobie cudowną moc życia. Szanujcie również ziarno Słowa Bożego. Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie: 'Szczęść, Boże'! i 'Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus'!. Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia. W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuśćcie, aby ją wam odebrano - bo próbuje się to robić! Świat pełen jest zagrożeń. Docierają one poprzez środki przekazu także do polskiej wsi. Twórzcie kulturę wsi, w której obok nowych wymiarów, jakie niosą czasy, pozostanie - jak u dobrego gospodarza, miejsce na rzeczy stare, uświęcone tradycją, potwierdzone przez prawdę wieków".
I dalej: "Miłość rolnika do ziemi zawsze stanowiła mocny filar, na którym opierała się narodowa tożsamość. W chwilach wielkich zagrożeń, w momentach najbardziej dramatycznych w dziejach narodu ta miłość i przywiązanie do ziemi okazywały się niezmiernie ważne w zmaganiu o przetrwanie. Dzisiaj w czasach wielkich przemian, nie wolno o tym zapominać" (Krosno 1997).
A Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński, którego rocznicę śmierci wspominamy, modlił się serdecznie, "aby pokój Boży wszedł na rozległe pola trudu ludzkiego, jak ongiś na pole pasterzy betlejemskich. Aby zapanował wszędzie, gdzie rodzi się 'owoc ziemi i pracy rąk ludzkich' - chleb dla wszystkich ust ludzkich, mających we własnej ojczyźnie prawo do tego, 'coby jedli i pili'. Niezbędny jest pokój (...), iżby praca rolnicza była otoczona szacunkiem i poczuciem bezpieczeństwa na własnym zagonie uprawianym przez ojców i dziadów" (Boże Narodzenie 1980).
O to również zabiegał wierny ziemi literacki Ślimak i świadomy swoich praw Drzymała. Z tego też powodu Bogumił Niechcic nie szczędził trudu, gdyż wierzył głęboko, że chociaż jest dzierżawcą, to nie panu służy, lecz ziemi, matce rodzicielce.

5. Przyszłość rolnictwa polskiego

Niestety, gdy wspominamy naszych poprzedników i pełni szacunku pochylamy się nad ich wiernością ziemi ojców, nie możemy uwolnić się od zażenowania, od wstydu nawet. To przecież na naszych oczach, i to w wolnej Polsce, następuje brutalne niszczenie więzi rolnika z ziemią. A można to czynić bezkarnie, powołując się na rachunek ekonomiczny. Słabo ten rachunek wyglądał u Niechcica, jeszcze słabiej u Ślimaka i Drzymały, może nieco lepiej u Boryny, a mimo to oni trwali i pracowali.
A dzisiaj? Jak jest dzisiaj? Czy nadal chłop polski ma płacić za beznadziejne ustawy, niekiedy przyjmowane jakby na złość takiej lub innej opcji. Czy nadal chłop polski ma płacić za bezduszną administrację? Kto wreszcie dokona rachunku i policzy straty, jakie rolnicy ponoszą od dziesiątków lat z tych właśnie powodów. Czyż nie nadszedł czas, aby przynajmniej swoi nie uderzali w polskiego rolnika? Niestety, mentalność Bogusława Radziwiłła gdzieś tam podskórnie wciąż daje o sobie znać. Dla niego i jemu ludzi podobnych - "Rzeczypospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki (...), Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy..." (H. Sienkiewicz, Potop, t. I., s. 332, Wydawnictwo Literackie, Warszawa, 1999).
Jakże to było i jest żenujące, kiedy dla naszych działaczy ważniejsze jest to, co powiedzą o nas Niemcy, Francuzi lub Holendrzy, aniżeli co powie mieszkaniec wsi podlaskiej! Miało to miejsce nawet w czasie niedawnych dyskusji o traktacie. A czy znajdziemy Niemca, Francuza lub Holendra, którzy by martwili się o to, co powiedzą Polacy? Oni myślą o swojej ojczyźnie. Takie mają prawo. Dlaczego my wciąż przyznajemy rację Słowackiemu, że jesteśmy "pawiem i papugą narodów"? Niech ktoś pokaże spośród tych, co powołują się na obcych, choć jeden artykuł z prasy zachodniej, gdzie dziennikarz posługiwałby się argumentem, że trzeba takie podejmować decyzje, które nie obrażałyby Polski! Tylko, niestety, naszym działaczom to nic nie mówi, a wielu dziennikarzy jakby nadal nie wie, komu służy. Z pogardą więc pisze się i mówi o tych, którzy chcieli dowiedzieć się czegoś pewniejszego o założeniach i motywacjach. Jakby można było czuć się pełnoprawnym obywatelem bez możliwości uczestnictwa w dyskusji na równych prawach.
Nie można o tym nie mówić w dniu Święta Ludowego. Rolnik polski krwią swoją i potem nabył pełne prawa do tego, żeby czuć się autentycznym gospodarzem. Zmienią się bowiem opcje i kierunki, ale on pozostanie i to on będzie cierpiał z powodu cudzych błędów, a na godniejszą emeryturę liczyć nie może.

6. Tylko Bóg nas nie opuści!

Nadziei jednak nie można tracić. Chcemy dziękować za to dobro, które daje o sobie znać, o którym mówią nowe domy, zadbane gospodarstwa. Tylko dzieci wciąż brak! Prorok Izajasz z dzisiejszego pierwszego czytania jakby wychodzi naprzeciw naszemu zatroskaniu. Narzekał bowiem naród wybrany, że Pan go opuścił. Ale odpowiedź ze strony Bożej nie budziła wątpliwości: "Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę...".
I my jesteśmy tego pewni, mając doświadczenie dziesięciu przeszło wieków historii. Pan nie pozostawi swojego ludu. Pan błogosławi każdemu wysiłkowi, który zmierza ku poprawie; każdej inicjatywie, każdemu przejawowi dobrej woli.
Niech więc spokój nie opuszcza polskiej wsi! Niech ufność nie uchodzi z serc rolników. Przecież:

Ojczyzną moją jest Bóg...
Ojczyzną moją jest łan,
łan polski, prosty, serdeczny,
Niech mi pozwoli Pan
W nim odpoczynek mieć wieczny...
Patrzę strudzony wśród dróg
w oczu błękit przeczysty
I jest w nim wszystko:
I Bóg, i Polska, i dom ojczysty.
(J. Tuwim, Kwiaty Polskie)
.
Opuszczając Siemiatycze, po skończonej uroczystości popatrzmy już tym nieco innym wzrokiem, duchowo odrodzonym na tę podlaską i polską ziemię. Na tę zieleń z błękitem ścigającą się w parze, a wówczas Bóg będzie nam bliżej; wieś polską natomiast ponownie odkryjemy obecną w nas! Niech tak się stanie!

+ Antoni P. Dydycz
Biskup Drohiczyński
0 Komentarzy ˇ 210 Czytań ˇ Drukuj


Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze - za ich treść redakcja nie odpowiada
Brak komentarzy.
Wyraz swoje zdanie
Dodawanie komentarzy czasowo niedostępne
Oceny
Proszę wybrać swoją ocenę:
Brak ocen.
Wyszukiwarka


Ojciec Profesor Mieczysław Albert Maria Krąpiec OP

Matka Boża z Lourdes


13 MAJA


Matka Boża Fatimska


Cytat
  Kościół przeto, zachowując wiernie wielowiekową praktykę Sakramentu Pokuty, praktykę indywidualnej spowiedzi związanej z osobistym żalem za grzechy i postanowieniem poprawy, strzeże szczególnego prawa ludzkiej duszy. Jest to prawo do najbardziej osobistego spotkania się człowieka z Chrystusem ukrzyżowanym i przebaczającym. Z Chrystusem, który mówi - przez posługę szafarza Sakramentu Pojednania - "odpuszczają ci się twoje grzechy" (Mk 2, 5); "idź, a od tej chwili już nie grzesz" (J 8, 11). Jest to, jak widać, równocześnie prawo samego Chrystusa do każdego z tych, których odkupił, prawo do spotkania się z każdym z nas w tym kluczowym momencie życia duszy, jakim jest moment nawrócenia, a zarazem odpuszczenia. Jan Paweł II
Szkoły katolickie w Polsce
on


CYKL: Księża niezłomni

Księża niezłomni: Ofiara dwóch totalitaryzmów
Księża niezłomni: Pod czujnym okiem bezpieki Ksiądz arcybiskup Walenty Dymek (1888-1956)
Księża niezłomni: Dni chwały i cierpienia
Księża niezłomni: "Bójcie się ludzi obojętnych" Ojciec Honoriusz Stanisław Kowalczyk OP (1935-1983)
Księża niezłomni: Pod sztandarem Wspomożycielki Wiernych
Księża niezłomni: Nie za "funty i dolary" pełnił swą posługę...
Księża niezłomni: Zasłużony w ratowaniu Żydów skazanych na zagładę
Księża niezłomni: Ukarany za udział w wojnie z bolszewikami w 1920 roku? Ksiądz Antoni Walocha (1889-1945)
Księża niezłomni: Życie urozmaicone
Księża niezłomni: "Bądź wola Twoja"
Księża niezłomni: Śmiertelna ofiara "nieznanych sprawców"
Księża niezłomni: Świadek Bożego miłosierdzia
Księża niezłomni: Czynieniem dobra podbijał serca wiernych Ks. Dominik Kostial (1899-1974)
Księża niezłomni: Skazany za walkę o niepodległość Polski
Księża niezłomni: Duszpasterz diecezjalny wobec wyzwań czasów PRL Ksiądz biskup Jan Gurda (1920-1993)
Księża niezłomni: Kapłan na trudne czasy
Księża niezłomni Ojciec duchowny kapłanów i wiernych
Księża niezłomni: "Krew męczenników była nasieniem chrześcijan" Ks. Józef Górszczyk (1931-1964)
Księża niezłomni: Kapłan wierny Bogu i Ojczyźnie Ks. Tadeusz Witkoś (1906-1987)
Księża niezłomni: Nauczyciel i wychowawca
Księża niezłomni: Więzień w sprawie "szpiegowskiej" ks. bp. Czesława Kaczmarka Ks. prof. Józef Rybczyk (1912-1983)
Księża niezłomni: Kapelan AK i działacz WiN
Księża niezłomni: Duszpasterz na miarę komunistycznych czasów
Księża niezłomni: Więziony za mówienie prawdy o PRL
Księża niezłomni: Na pograniczu dwóch światów
Księża niezłomni: Więziony w sprawie ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni "Zwyczajny" ksiądz
Księża niezłomni: Więziony za "szeptaną propagandę"
Księża niezłomni: Bronił niezależności Kościoła Ksiądz biskup Stanisław Kostka Łukomski (1874-1948)
Księża niezłomni: Wyjątkowy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Księża niezłomni: Więzień kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa
Księża niezłomni: W posłudze charytatywnej Kościoła Ks. Marian Łuczyk (1912-1955)
Księża niezłomni: Wychowawca młodzieży, liturgista, patriota Ks. Edward Gielniewski (1893-1963)
Księża niezłomni: Więziony za obronę katechezy w szkole - Ks. Antoni Kowalski (1905-1963)
Księża niezłomni: Więziony za "próbę obalenia władzy ludowej" - Ks. Józef Dąbrowski (1912-1968)
Księża niezłomni: "Kolega" Prymasa Wyszyńskiego - Ks. Jan Wiącek (1900-1973)
Księża niezłomni: Więziony za "szpiegostwo". Ks. Jan Danilewicz (1895-1965)
Księża niezłomni: Oskarżony o działalność antypaństwową Ksiądz Romuald Błaszczakiewicz (1897-1973)
Księża niezłomni: Nazywano go zdrajcą...
Księża niezłomni: Dwukrotny więzień Mokotowa. Ks. Mieczysław Połoska (1896-1981)
Księża niezłomni: Starty dla Boga i Ojczyzny - Ks. Władysław Gurgacz (1914-1949)
Księża niezłomni: Więziony przez sowieckich i polskich komunistów - Ks. Leon Musielak SDB (1910-1998)
Księża niezłomni: Obrońca Chrystusowego krzyża
Księża niezłomni: Świadek prześladowań ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni: Wierny Bogu i Stolicy Apostolskiej Błogosławiony biskup Jozafat Kocyłowski (1876-1947)
Księża niezłomni: Kapłan od "gaszenia pożarów" w diecezji - Ks. Marian Cygankiewicz (1913-1986)
Księża niezłomni: W starciu z działaniami UB i MO - Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski (1914-1981)
Księża niezłomni: Niezłomny franciszkanin Ojciec Wit Nowakowski OFMConv. (1912-2004)
Księża niezłomni: "Prowadzi działalność godzącą w podstawowe interesy PRL"
Księża niezłomni: Aresztowany za to, że był księdzem - Ksiądz Paweł Komborski (1913-1998)
Księża niezłomni: Więzień i duszpasterz więźniów PRL Ksiądz Zbigniew Gadomski (1921-1993)
Księża niezłomni: Męczennik tajemnicy sumienia.Ksiądz Piotr Oborski (1907-1952)
Księża niezłomni: "Pogłębiać waśnie, ustawicznie kompromitować"
Księża niezłomni: Przeszedł czyściec na ziemi
Księża niezłomni: Kapłan wierny Chrystusowi i Ojczyźnie - o. Rufin Franciszek Janusz, bernardyn
Księża niezłomni: Prześladowany za obronę swego biskupa Ks. Henryk Peszko (1910-1988)
Księża niezłomni: Nieugięty wobec zła - Ksiądz biskup Tadeusz Błaszkiewicz
Księża niezłomni: Lubelski Popiełuszko czasów bierutowskich Ks. Jan Szczepański (1890-1948)
Księża niezłomni: Musimy wystąpić w obronie praw narodu
Księża niezłomni Ksiądz Paweł Kontny (1910-1945)- dusz zastrzelony pasterz
Księża niezłomni Ksiądz Roman Zelek (1893-1975)- duszpasterz i społecznik
Księża niezłomni: Ksiądz biskup Szczepan Sobalkowski (1901-1958)
Księża niezłomni: Obrońca świętości rodziny Ksiądz Stanisław Ziółkowski (1904-1946), zastrzelony na ulicy przez funkcjonariusza MO
Księża niezłomni: Opiekun sierot
Księża niezłomni: Cierpiący świadek Chrystusa
Księża niezłomni: Rozmiłowany w Bogu, niestrudzony w służbie człowiekowi
Księża niezłomni: Gdy odwaga kosztowała
Księża niezłomni: Idąc za popędem miłości Ojczyzny
Księża niezłomni: "Jeżeli głoszenie Słowa Bożego jest przestępstwem, będę popełniał je dalej"
Księża niezłomni: Całym sercem służył Bogu i ludziom
Księża niezłomni: Nikomu nie odmawiał posługi
Księża niezłomni: Więziony za obronę dzieci poczętych - Ojciec Krzysztof Kotnis
Księża niezłomni: Ksiądz Zygmunt Kaczyński 1894-1953
Księża niezłomni: Ostatni akord nieznanych sprawców
Księża niezłomni Zawsze oddany Kościołowi - Ks. Stanisław Bogucki (1907-1996)
Księża niezłomni: Nigdy nie okazał strachu
Księża niezłomni: Wierny towarzysz w cierpieniu - Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak
Księża niezłomni: Ciche bohaterstwo - Losy księdza Wita Brzyckiego
Księża niezłomni: Godnie przeżył swój czas
Księża niezłomni: Skazany za gorliwość kapłańską
Księża niezłomni: Idź w stronę przeciwną
Księża niezłomni: Wstępując w ślady Mistrza
Księża niezłomni: Krew kapłańska. Śledztwo i śmierć księdza Józefa Fudalego
Księża niezłomni: Tajemnica śmierci ks. Romana Kotlarza
Księża niezłomni: Za kratami Mokotowa i Wronek
Księża niezłomni: Odważny obrońca Jasnej Góry o. Kajetan Raczyński
Księża niezłomni: Ksiądz Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia
Księża niezłomni: Król Kaszubów
Księża niezłomni: Wierzbicka wojna z biskupem Piotrem Gołębiowskim
Księża niezłomni: Ksiądz Władysław Findysz - niezłomny świadek wiary
Księża niezłomni: Męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki
Księża niezłomni: Heroiczne życie ks. Adolfa Chojnackiego
Księża niezłomni: Odwaga księdza infułata Wojciecha Zinka
Księża niezłomni: Z życia do życia
Księża niezłomni: Ksiądz Kazimierz Jancarz - kapelan "Solidarności"
 
Serwis funkcjonuje dzięki:
www.naszdziennik.pl
Informacje 2006 - 2007


Wybory do sejmu / Biznes Informacje / Blog polityczny / Tani hosting / Pizzerie
191637 Unikalnych wizyt
P H P - F u s i o n and M a t o n o r . d e
Wielcy zapomniani: Kazimierz Michałowski | Ernest Malinowski | Zofia Kossak-Szczucka | Jan Matejko
Władysław Mickiewicz | Wacław Gasiorowski | Kornel Makuszyński | Aleksander Fredro
Ksiadz Prymas Jan Łaski | Ksiadz Prymas Jan Paweł Woronicz | Ks. abp metropolita Eugeniusz Baziak
Ksiadz arcybiskup metropolita Bolesław Twardowski | Ksiadz kapelan Jan Leon Ziółkowski
Jan Kasprowicz | Leopold Staff | Ferdynand Goetel | Jan Szczepanik | Ludwik Kubala | Mieczysław Gębarowicz
Wojciech Kętrzyński | Władysław Bełza | Artur Grottger | Antoni Małecki | Eugeniusz Romer | Jan Nepomucen Kamiński
Marian Hemar | Karol Szajnocha | Julian i Alfred Zachariewiczowie | Rudolf Weigl | Stefan Banach | Kornel Ujejski
Wincenty Pol | Witold Szolginia | Artur Oppman | Karolina Lanckorońska | Henryk Arctowski | Aleksander Kamiński


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery