Kilkuminutowe owacje wiernych i zaproszonych gości powitały w sobotę w katedrze oliwskiej w Gdańsku ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia, nowego pasterza Kościoła gdańskiego. - Dziś do Kościoła gdańskiego przychodzę jako wasz nowy biskup, posłany przez Ojca Świętego Benedykta XVI. Staję przed wami w duchu wiary i synowskiego posłuszeństwa wobec woli Ojca Świętego, z sercem otwartym ku wam, ludowi tej ziemi - powiedział w homilii nowy metropolita gdański w czasie uroczystego ingresu, a wierni odpowiedzieli gromkimi brawami.
W wielokrotnie przerywanej oklaskami homilii ks. abp Sławoj Leszek Głódź nawiązał do obchodzonej wczoraj uroczystości św. Wojciecha, biskupa i męczennika. Przypomniał, że wyruszył on właśnie stąd, z Gdańska, aby w pobliskim kraju Prusów ponieść śmierć męczeńską. - Jesteśmy dziedzicami - biskupi polscy i Kościół w Ojczyźnie - plonu świętości, pamięci, miłości, który wyrósł z tamtego Wojciechowego ziarna - podkreślił nowy metropolita gdański, wyjaśniając, że każdy biskup - jak święty patron Polski - ma iść nie tam, gdzie sobie upodobał, ale tam, gdzie posyła go Chrystus. - Przychodzę do was w Imię Pańskie w duchu zaufania, że mnie przyjmiecie, że mi zaufacie, otoczycie swoją modlitwą, zrozumiecie, otworzycie swoje serca na posłanie nadziei - powiedział ks. abp Głódź. Słowa te wywołały gromkie brawa.
Ksiądz arcybiskup wspomniał także diecezję warszawsko-praską, z którą przed tygodniem się żegnał. Pozdrowił diecezjan, dziękując im za modlitwę, dobro, życzliwość, przyjaźń, za obfite dary serca, jakie otrzymał.
"Militio pro Christo" to - jak przypomniał nowy metropolita - hasło jego całego biskupiego posługiwania. - Z tym biskupim hasłem przychodzę także do was, bo to bojowanie o Chrystusa orężem miłości i prawdy nigdy nie jest skończone, bo wciąż jest On znakiem, któremu - w różnych wymiarach - sprzeciwiać się będą - mówił ks. abp Głódź, przypominając swoje wcześniejsze posługiwanie jako biskup polowy i biskup warszawsko-praski. Te słowa także wywołały aplauz wiernych.
- Nie przychodzę do was z daleka - przychodzę z Ojczyzny. Z naszej wspólnej, umiłowanej. Z jej stolicy, miasta nieujarzmionego, które nieraz doświadczyło tego, co jest także doświadczeniem naszego miasta Gdańska - tego wichru wolności i nadziei, pragnienia zmiany i odmiany, braterstwa w służbie dobru - mówił ks. abp Głódź, przypominając historię Pomorza. - A skoro przychodzę do was z Ojczyzny, to znam i was. Bo przecież w każdym polskim sercu, które przechowuje pamięć o drodze polskiego narodu, obecny jest Gdańsk i Pomorze Gdańskie - podkreślił, wyjaśniając, że nie ma potrzeby, by mówić, że ci, którzy tutaj przychodzą, nie znają ducha tej ziemi. Albowiem pamięć Gdańska budowała i współtworzyła także duchową biografię nowego metropolity.
W przeddzień uroczystości św. Wojciecha, głównego patrona Polski, w drzwiach bazyliki archikatedralnej nowego arcybiskupa powitał ks. bp Ryszard Kasyna, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, kapituła archikatedralna oraz proboszcz świątyni. Wśród owacji ks. abp Sławoj Leszek Głódź przeszedł przez katedrę i chwilę modlił się przed Najświętszym Sakramentem i przy relikwiach św. Wojciecha. Następnie ks. bp Kasyna, rozpoczynając obrzęd kanonicznego objęcia urzędu przez nowego metropolitę, odczytał pismo Nuncjatury Apostolskiej w Polsce. Następnie na znak łączności ze Stolicą Apostolską nuncjusz ks. abp Józef Kowalczyk przekazał je ks. abp. Głódziowi. W tym momencie nastąpił śpiew dziękczynnego "Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu".
Po odczytaniu protokołu z objęcia rządów przez arcybiskupa Głódzia i podpisaniu go przez członków Kolegium Konsultorów Archidiecezji Gdańskiej nuncjusz apostolski przekazał nowemu metropolicie dotychczasowy pastorał ks. abp. Tadeusza Gocłowskiego. W ten sposób ks. bp Sławoj Leszek Głódź objął katedrę.
Nowy pasterz w swojej katedrze
Były metropolita gdański ks. abp Tadeusz Gocłowski powitał swojego następcę i wyraził wdzięczność Duchowi Świętemu za podjęcie przez ks. abp. Głódzia posługi w Gdańsku. - Niech Pan Bóg ci błogosławi w twojej pracy, a my będziemy cię wspierać modlitwą i służbą Bogu, według twojej wizji i twojej woli - zakończył.
Znak czci i posłuszeństwa, czyli homagium, złożyli następnie nowemu metropolicie przedstawiciele duchowieństwa, kapituł archikatedralnej, wrzeszczańskiej, gdyńskiej i wejherowskiej, życia konsekrowanego, władz samorządowych, służb mundurowych, świata nauki, świata pracy, Kaszubów oraz rodzin. Po zakończeniu tych obrzędów rozpoczęła się pierwsza Eucharystia pod przewodnictwem nowego pasterza Kościoła gdańskiego w prastarej archikatedrze na Oliwie.
Pokazywać Chrystusa
Zakreślając niejako plan swej duszpasterskiej pracy, nowy pasterz Kościoła gdańskiego podkreślił w homilii, że przede wszystkim chce pokazywać Chrystusa, odsłaniać tajemnicę Bożego Miłosierdzia, służyć życiu sakramentalnemu Kościoła, uczyć ducha modlitwy, ożywiać religijną wrażliwość i eschatologiczną nadzieję. - Nieśmy światu miłość ukrzyżowaną, miłość zmartwychwstałą i miłość miłosierną. Miłość miłosierną wobec grzesznych, słabych i szukających Boga - mówił.
Odnowić korzenie Europy
Ksiądz arcybiskup nawiązał w swojej homilii także do oskarżeń wielu mediów, jakoby był "sceptyczny" wobec integracji z Unią Europejską. - Czy warto tu, w Gdańsku, stawiać ten problem? - pytał. - W mieście przez stulecia wpisanym w szeroki kontekst Europy. Mieście, do którego przybył u zarania jego dziejów jeden z najwyrazistszych świadków tamtej Europy - św. Wojciech - dodał nowy metropolita gdański. Podkreślił, że Europę zna, bo przez 16 lat pracował poza granicami naszego kraju. - Poznałem jej wielkość, ale także i małość: puste kościoły, ustawodawstwo, które za nic ma przyrodzone prawa Boga i świętość ludzkiego życia - zaznaczył. Jak akcentował ksiądz arcybiskup, problemem nie jest obecność naszego kraju w Europie, bo do niej wprowadził nas św. Wojciech, problemem jest jej "kształt duchowy i moralny, który ma wpływ na ludzi, także na naszych rodaków, którzy tam szukają pracy". - Te relacje Polska - Europa powinniśmy jako Kościół diagnozować, przed tym, co złe ostrzegać, modlić się o tchnienie Ducha, o ożywienie wiary, o powrót Europy do swych korzeni, docierać szczególnie do ludzi młodych - podkreślił metropolita.
Rodzina Kościołem domowym
W swoim programie duszpasterskim nowy metropolita dużą wagę przywiązuje do troski o rodzinę, będącą Kościołem domowym, zbudowaną na fundamencie sakramentu małżeństwa. - Będziemy - wraz z całym Kościołem - bronić i umacniać wartość i godność małżeństwa, wspierać duszpasterstwo rodzin - podkreślił ks. abp Głódź.
Biskup dla wszystkich
Na zakończenie nowy metropolita podkreślił, że chce troszczyć się o wszystkich swoich wiernych. - Będę ze wszystkimi środowiskami społecznymi, zawodowymi, ludźmi nauki, kultury, sztuki, polityki, samorządów, instytucji służących dobru wspólnemu - służbą zdrowia, nauczycielami, także z tymi, którzy żywią i bronią - rolnikami. I z wami więźniowie. Jesteście skazani, ale nie potępieni, i nie zapomniani - kontynuował ks. abp Głódź, dodając, że będzie wspierał tych, którzy potrzebują samarytańskiej pomocy - biednych i opuszczonych. Zapowiedział także, że będzie odwiedzał wojskowe parafie.
Nowy metropolita zwrócił się również do przedstawicieli środków społecznego przekazu. - Wyciągam przyjazną dłoń do mediów - powiedział. Podkreślił, że potrzeba kapłanów, którzy będą posługiwać się mediami, a nie stronić od nich i być narzędziami w ich rękach. - Pozdrawiam media na terenie archidiecezji i metropolii - media w służbie prawdy i chrześcijańskich wartości, których głos słychać daleko. A więc prasę, radio, telewizję i media elektroniczne - powiedział nowy metropolita, na co wierni odpowiedzieli brawami.
Katedra na gdańskiej Oliwie i plac przed świątynią wypełnione były po brzegi. Wierni zbierali się już na kilka godzin przed uroczystością. Przybyły liczne poczty sztandarowe, ze sztandarem Marynarki Wojennej na czele. Uroczystość uświetniły Chór Archikatedralny, Capella Gedanensis Schola alumnów tutejszego seminarium duchownego. W ingresie uczestniczyli biskupi z całej Polski, na czele Prymasem ks. kard. Józefem Glempem. Obecny był także ks. kard. Henryk Gulbinowicz, senior metropolii wrocławskiej, który m.in. udzielił sakry biskupiej ks. abp. Głódziowi w 1991 roku. Przyjechał również prezydent Lech Kaczyński z małżonką oraz parlamentarzyści i władze samorządowe. Przybyła rodzina księdza arcybiskupa, wierni z całej archidiecezji, a także z archidiecezji warszawsko-praskiej, przedstawiciele Kaszubów, żołnierze Wojska Polskiego i Marynarki Wojennej, policjanci, strażacy, zwierzchnicy i delegaci innych Kościołów, przedstawiciele gminy żydowskiej i wyznawcy islamu.
Maria Popielewicz, Gdańsk
|