Listopad 21 2008 15:24:24
Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Światowy Dzień Pokoju 1 stycznia 2008 roku
wiara dnia styczeń 03 2008 21:19:35
Rodzina wspólnotą pokoju

1. NA POCZĄTKU NOWEGO ROKU pragnę przesłać kobietom i mężczyznom na całym świecie serdeczne życzenia pokoju wraz z gorącym orędziem nadziei. Zapraszam wszystkich do wspólnej refleksji na będący tytułem tego przesłania temat, który szczególnie leży mi na sercu: Rodzina wspólnotą pokoju. Pierwszą formą wspólnoty osób jest bowiem ta, którą tworzy miłość pomiędzy mężczyzną i kobietą, decydującymi połączyć się na zawsze i razem założyć nową rodzinę. Jednakże narody ziemi również są wezwane do budowania więzów solidarności i współpracy, znamionujących członków jedynej rodziny ludzkiej: "Wszystkie (...) ludy - orzekł Sobór Watykański II - stanowią jedną wspólnotę, mają jeden początek, ponieważ Bóg sprawił, że rodzaj ludzki zamieszkuje całą powierzchnię ziemi (por. Dz 17, 26), mają też jeden ostateczny cel - Boga".

Rodzina, społeczeństwo i pokój

2. Rodzina naturalna, jako głęboka wspólnota życia i miłości oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety, stanowi "pierwsze miejsce 'humanizacji' osoby i społeczeństwa", "kolebkę życia i miłości". Słusznie zatem Kompendium nauki społecznej Kościoła uznaje rodzinę za pierwszą naturalną społeczność, "instytucję Bożą, która leży u podstaw życia osób, jako pierwowzór każdego porządku społecznego".

3. Faktycznie, żyjąc w "zdrowej" rodzinie, poznaje się niektóre podstawowe komponenty pokoju: sprawiedliwość i miłość pomiędzy braćmi i siostrami, władzę, jaką sprawują rodzice, pełne miłości posługiwanie najsłabszym członkom - małym, chorym, albo starszym, wzajemną pomoc w życiowych potrzebach, gotowość do akceptacji drugiego człowieka i, gdy zachodzi taka potrzeba, do przebaczenia. Dlatego rodzina jest pierwszą i niezastąpioną wychowawczynią do życia w pokoju. Nie dziwi więc, że przemoc, do której dochodzi w rodzinie, jest uznawana za coś, czego nie można tolerować. Kiedy zatem twierdzimy, że rodzina jest "pierwszą i żywotną komórką społeczeństwa", mówimy o sprawie zasadniczej. Rodzina jest fundamentem społeczeństwa również dlatego, że pozwala w determinujący sposób doświadczyć, czym jest pokój. I dlatego wspólnota ludzka nie może obejść się bez posługi, jaką pełni rodzina. W jakim innym miejscu kształtująca się ludzka istota mogłoby lepiej poznać naturalny "smak" pokoju, jeśli nie w rodzinnym "gnieździe", które daje mu natura? Język, jakim posługuje się rodzina, jest językiem pokoju, i z jego zasobów zawsze powinniśmy czerpać, aby nie zapomnieć "mowy" pokoju. W procesie inflacji słowa społeczność nie powinna tracić odniesienia do "gramatyki", której każde dziecko uczą gesty i spojrzenia matki i ojca, zanim jeszcze zrozumie ono ich słowa.

4. Z uwagi na to, że rodzina bierze na siebie obowiązek wychowywania swoich członków, ma ona specyficzne prawa. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, będąca zdobyczą cywilizacji prawnej o naprawdę uniwersalnej wartości, stwierdza, że "rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa" (art. 16/3). Stolica Apostolska, pragnąc przyznać szczególną godność prawną rodzinie, ogłosiła Kartę Praw Rodziny. We wstępie do niej czytamy: "Prawa ludzkie, chociaż ujęte jako prawa jednostki, posiadają podstawowy wymiar społeczny, wyrażający się w sposób zasadniczy i przyrodzony w rodzinie". Prawa zawarte w Karcie są wyrazem i wykładem prawa naturalnego, zapisanego w sercu człowieka i unaocznionego mu przez rozum. Negowanie czy choćby tylko ograniczanie praw rodziny, zakrywa prawdę o człowieku i przez to zagraża samym podstawom pokoju.

5. Kto zatem nawet nieświadomie działa na szkodę instytucji rodziny i ją osłabia, naraża na szwank pokój całej wspólnoty narodowej i międzynarodowej, gdyż osłabia instytucję, która jest faktycznie główną szkołą pokoju. Ten punkt zasługuje na szczególną refleksję: wszystko, co osłabia rodzinę opartą na małżeństwie mężczyzny i kobiety, co wprost czy pośrednio powoduje, że zmniejsza się jej gotowość do odpowiedzialnego przyjmowania nowego życia, co utrudnia jej korzystanie z prawa do tego, by przede wszystkim ona była odpowiedzialna za wychowanie dzieci, stanowi obiektywną przeszkodę na drodze do pokoju. Rodzina potrzebuje domu, pracy albo słusznego wynagrodzenia za pracę rodziców w domu, szkoły dla dzieci, podstawowej opieki zdrowotnej dla wszystkich. Kiedy społeczeństwo i politycy nie starają się pomóc rodzinie w tych dziedzinach, pozbawiają się istotnych zasobów służących pokojowi. Specjalna odpowiedzialność za promowanie poszanowania rodziny, informowanie o jej oczekiwaniach i prawach, ukazywanie jej piękna spoczywa szczególnie na środkach społecznego przekazu, ze względu na ich możliwości edukacyjne.

Ludzkość wielką rodziną

6. Jeśli wspólnota społeczna pragnie żyć w pokoju, ona również musi inspirować się wartościami, na których opiera się wspólnota rodzinna. Dotyczy to zarówno wspólnot lokalnych, jak i narodowych, a nawet samej wspólnoty narodów, ludzkości, która zamieszkuje ten wspólny dom, jakim jest ziemia. W tej perspektywie nie można jednak zapominać, że rodzina rodzi się z odpowiedzialnego, definitywnego "tak" mężczyzny i kobiety i żyje świadomym "tak" dzieci, które stopniowo stają się jej członkami. Aby wspólnota rodzinna mogła się pomyślnie rozwijać, potrzebna jest wielkoduszna zgoda wszystkich jej członków. Świadomość tego musi stać się przekonaniem podzielanym również przez tych, którzy zostali powołani, by tworzyć wspólną rodzinę ludzką. Trzeba umieć odpowiedzieć "tak" na to powołanie, które Bóg wpisał w naszą naturę. Nie żyjemy obok siebie przez przypadek; wszyscy idziemy tą samą drogą jako ludzie, a zatem jako bracia i siostry. Istotne jest zatem, aby każdy starał się żyć w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem, uznając Go za pierwotne źródło własnej egzystencji, jak też egzystencji innych. W odniesieniu do tej najwyższej Zasady można pojąć bezwzględną wartość każdej istoty ludzkiej i stworzyć przesłanki do budowania żyjącej w pokoju ludzkości. Bez tego transcendentnego Fundamentu społeczeństwo jest tylko skupiskiem sąsiadów, a nie wspólnotą braci i sióstr powołanych, by tworzyć jedną wielką rodzinę.

Rodzina, wspólnota ludzka i środowisko

7. Rodzina potrzebuje domu, odpowiedniego dla siebie środowiska, w którym będzie mogła kształtować własne relacje. Dla rodziny ludzkiej tym domem jest ziemia, środowisko, które Bóg Stwórca dał nam, abyśmy w nim żyli w sposób twórczy i odpowiedzialny. Musimy otaczać troską środowisko: zostało ono dane człowiekowi, aby strzegł je i pielęgnował w wolności i z odpowiedzialnością, kierując się zawsze kryterium dobra wszystkich. Oczywiście w całym stworzeniu istota ludzka ma wartość największą. Respektować środowisko to nie znaczy uznać, że natura nieożywiona czy ożywiona jest ważniejsza od człowieka. Nie znaczy jednak też, że można egoistycznie uważać, iż w pełni możemy nią dysponować dla własnych interesów, gdyż przyszłe pokolenia również mają prawo do korzystania z dóbr stworzenia, postępując w duchu tej samej odpowiedzialnej wolności, której domagamy się dla siebie. Nie można też zapominać, że w wielu przypadkach ubodzy są odcięci od dóbr stworzonych o powszechnym przeznaczeniu. Dziś ludzkość niepokoi się o przyszłą równowagę ekologiczną. Oceny sytuacji w tym względzie należy dokonywać z rozwagą, poprzez dialog ekspertów i znawców, bez ulegania presjom ideologicznym sugerującym pochopne wnioski, a przede wszystkim budując wspólnie model zrównoważonego rozwoju, który może zapewniać dobrobyt wszystkim w poszanowaniu równowagi środowiskowej. Jeśli ochrona środowiska wiąże się z kosztami, winny one być rozkładane sprawiedliwie, z uwzględnieniem różnorodności rozwoju w poszczególnych krajach i w poczuciu solidarności z przyszłymi pokoleniami. Rozwaga nie oznacza, że unika się odpowiedzialności i odwleka decyzje; zobowiązuje raczej do wspólnego podejmowania decyzji po odpowiedzialnym przemyśleniu drogi, jaką należy pójść, stawiając sobie za cel umocnienie przymierza między człowiekiem a środowiskiem, mającego odzwierciedlać stwórczą miłość Boga, od którego pochodzimy i ku któremu zdążamy.

8. Zasadnicze znaczenie ma w tym względzie pojmowanie ziemi jako "naszego wspólnego domu" i - by gospodarować nią w służbie wszystkim - wybieranie raczej drogi dialogu aniżeli jednostronnych decyzji. Można zwiększyć, jeśli to konieczne, liczbę instytucji o zasięgu międzynarodowym, aby razem podejmować decyzje dotyczące zarządzania tym naszym "domem"; ważniejsze jest jednak takie kształtowanie sumień, aby dojrzewało w nich przekonanie o konieczności odpowiedzialnej współpracy. Pojawiające się na horyzoncie problemy są złożone, a czas nagli. By skutecznie stawić czoło sytuacji, trzeba działać zgodnie. Dziedziną, w której szczególnie konieczne byłoby wzmożenie dialogu między narodami, jest gospodarowanie zasobami energetycznymi naszego globu. W tym względzie dwojakie pilne zadanie staje przed krajami rozwiniętymi technologicznie: trzeba z jednej strony zweryfikować wysokie standardy konsumpcji narzucone przez aktualny model rozwoju, a z drugiej poczynić odpowiednie inwestycje, by zróżnicować źródła energii i podnieść wydajność energetyczną. Dynamicznie rozwijające się kraje mają wielkie zapotrzebowanie na energię, ale nieraz jest ono zaspokajane kosztem krajów ubogich, które z powodu niedostateczności infrastruktur, również technologicznych, zmuszane są do wyprzedawania posiadanych zasobów energetycznych. Czasem ich wolność polityczna staje się wątpliwa z powodu narzucania im form protektoratu czy w każdym razie uwarunkowań, które są wyraźnie upokarzające.

Rodzina, wspólnota ludzka i ekonomia

9. Istotnym warunkiem panowania pokoju w poszczególnych rodzinach jest fakt, że mają one - jak już zostało to powiedziane - trwały fundament wspólnych wartości duchowych i etycznych. Trzeba jednak dodać, że rodzina autentycznie żyje w pokoju, kiedy nikomu nie brakuje tego, co niezbędne, a majątkiem rodzinnym - owocem pracy jednych, oszczędności innych i czynnej współpracy wszystkich - dobrze się gospodaruje w duchu solidarności, unikając nadmiaru i bez marnotrawstwa. Pokój w rodzinie wymaga zatem z jednej strony otwarcia na transcendentne dziedzictwo wartości, a z drugiej nie bez znaczenia jest też zarówno roztropne zarządzanie dobrami materialnymi, jak i układanie stosunków międzyosobowych. Gdy brak tego elementu, następuje stopniowa utrata wzajemnego zaufania z powodu niepewnych perspektyw, które stanowią zagrożenie dla rodziny.

10. W taki sam sposób należy mówić o drugiej wielkiej rodzinie, którą jest cała ludzkość. Również rodzina ludzka, którą jeszcze bardziej jednoczy dziś zjawisko globalizacji, potrzebuje, oprócz fundamentu wspólnych wartości, ekonomii naprawdę spełniającej wymogi dobra wspólnego w wymiarze planetarnym. Odniesienie do rodziny naturalnej staje się, również z tego punktu widzenia, szczególnie wymowne. Trzeba zabiegać o prawidłowe, szczere stosunki między poszczególnymi ludźmi i między narodami, które pozwolą wszystkim współpracować na zasadach równości i sprawiedliwości. Równocześnie trzeba zadbać o roztropne wykorzystywanie zasobów i sprawiedliwy podział bogactw. W szczególności pomoc udzielana krajom ubogim musi być zgodna z kryteriami zdrowej logiki ekonomicznej i należy unikać marnotrawstwa, które w ostatecznym rozrachunku oznacza przede wszystkim utrzymywanie kosztownego aparatu biurokratycznego. Trzeba też w należyty sposób uwzględniać moralny wymóg, jakim jest zagwarantowanie, by organizacja ekonomiczna nie odpowiadała jedynie twardym prawom szybkiego zysku, które mogą się okazać nieludzkie.

Rodzina, wspólnota ludzka i prawo moralne

11. Rodzina żyje w pokoju, jeżeli wszyscy jej członkowie stosują się do wspólnej normy: przeciwdziała ona egoistycznemu indywidualizmowi i łączy między sobą jednostki, co sprzyja ich harmonijnemu współistnieniu i celowemu działaniu. To kryterium, samo w sobie oczywiste, odnosi się również do szerszych wspólnot: od lokalnych poprzez narodowe aż do społeczności międzynarodowej. Do osiągnięcia pokoju potrzebne jest wspólne prawo, które pomoże wolności być naprawdę sobą, a nie ślepą samowolą, i które chroniłoby słabego przed nadużyciami silniejszego. W rodzinie narodów często dochodzi do postępowania arbitralnego, zarówno wewnątrz poszczególnych państw, jak i w relacjach między państwami. Nie brak też licznych sytuacji, w których słaby musi ustąpić nie ze względu na wymogi sprawiedliwości, ale po prostu siłę tego, kto ma do dyspozycji więcej środków niż on. Trzeba powiedzieć jeszcze raz: siła musi być zawsze podporządkowana dyscyplinie prawa i tak musi być również w stosunkach między suwerennymi państwami.

12. Na temat natury i funkcji prawa Kościół wypowiadał się wielokrotnie: kryterium normy prawnej, która reguluje stosunki między ludźmi, podporządkowując dyscyplinie zachowania zewnętrzne i przewidując również sankcje dla tych, którzy popełniają wykroczenia, jest norma moralna oparta na naturze rzeczy, którą umysł ludzki jest w stanie poznać - przynajmniej jej podstawowe wymogi - przyjmując w ten sposób za punkt odniesienia stwórczy Rozum Boga, od którego pochodzą wszystkie rzeczy. Tej normie moralnej winny być podporządkowane wybory sumień i ona winna kierować wszystkimi ludzkimi zachowaniami. Czy istnieją normy prawne regulujące stosunki między narodami tworzącymi rodzinę ludzką? A jeśli istnieją, to czy są skuteczne? Odpowiedź jest następująca: tak, normy istnieją, ale by były naprawdę skuteczne, trzeba uznać naturalną normę moralną za podstawę normy prawnej, w przeciwnym razie zdana jest ona na łaskę i niełaskę kruchego, tymczasowego konsensusu.

13. Poznanie naturalnej normy prawnej nie jest niemożliwe dla człowieka, który zagłębia się w swoje wnętrze i przyglądając się swemu przeznaczeniu, stawia sobie pytania o wewnętrzną logikę najgłębszych skłonności jego istoty. Choć nie bez wahań i niepewności może on odkryć, przynajmniej w istotnych zarysach, to wspólne prawo moralne, które mimo różnic kulturowych pozwala ludziom zrozumieć się wzajemnie w kwestii najważniejszych aspektów dobra i zła, tego, co sprawiedliwe i niesprawiedliwe. Ważne jest, by dotrzeć do tego podstawowego prawa, angażując w to poszukiwanie nasze najlepsze zasoby intelektualne, nie ulegając zniechęceniu z powodu niejasności i nieporozumień. Faktycznie, wartości zakorzenione w prawie naturalnym są obecne, chociaż w sposób niepełny i nie zawsze konsekwentny, w porozumieniach międzynarodowych, w powszechnie uznawanych formach władzy, w zasadach prawa humanitarnego włączonych do ustawodawstw poszczególnych państw czy statutów organizacji międzynarodowych. Ludzkość nie jest "pozbawiona prawa". Pilnie potrzebny jest jednak dalszy dialog na temat tych zagadnień, prowadzący do tego, by również prawodawstwa poszczególnych państw zgodnie zmierzały do uznawania podstawowych praw człowieka. Rozwój kultury prawnej na świecie zależy również od wysiłku, z jakim normy międzynarodowe wypełnia się zawsze treścią głęboko ludzką, by uniknąć sprowadzania ich do procedur, które łatwo można obejść z pobudek egoistycznych czy ideologicznych.

Przezwyciężanie konfliktów i rozbrojenie

14. Ludzkość przeżywa dziś niestety wielkie podziały i ostre konflikty, których posępny cień kładzie się na jej przyszłości. Na rozległych obszarach globu narastają napięcia, podczas gdy niebezpieczeństwo, że coraz więcej krajów będzie posiadało broń nuklearną, budzi w każdym odpowiedzialnym człowieku uzasadniony niepokój. Trwa wciąż wiele wojen domowych na kontynencie afrykańskim, choć liczne kraje zrobiły tam postępy w zakresie wolności i demokracji. Bliski Wschód nadal jest widownią konfliktów i zamachów, których wpływ obejmuje również sąsiadujące kraje i regiony, co stwarza zagrożenie, że i one znajdą się w spirali przemocy. W planie bardziej ogólnym trzeba niestety odnotować ze smutkiem wzrost liczby państw uczestniczących w wyścigu zbrojeń: nawet kraje określane jako rozwijające się przeznaczają znaczną część ze swego szczupłego dochodu narodowego na zakup broni. Odpowiedzialność za ten zgubny handel ponosi wiele stron: zarówno przemysłowo rozwinięte kraje świata, które czerpią ogromne zyski ze sprzedaży broni, jak i oligarchie będące u władzy w wielu krajach ubogich, które chcą wzmocnić swą pozycję przez zakup coraz bardziej nowoczesnej broni. W czasach tak trudnych naprawdę konieczne jest, by wszyscy ludzie dobrej woli starali się osiągnąć konkretne porozumienia w kwestii skutecznej demilitaryzacji, przede wszystkim w zakresie broni nuklearnej. W obecnej fazie, kiedy proces, który ma doprowadzić do nierozprzestrzeniania broni nuklearnej, zatrzymał się, czuję się w obowiązku wezwać rządzących, by bardziej zdecydowanie podjęli na nowo rokowania mające na celu stopniową, opartą na uzgodnieniach eliminację istniejących arsenałów broni nuklearnych. Ponawiając ten apel, wiem, że wyrażam także pełne troski pragnienie tych wszystkich, którym leży na sercu przyszłość ludzkości.

15. Mija sześćdziesiąt lat, odkąd Organizacja Narodów Zjednoczonych uroczyście ogłosiła Powszechną Deklarację Praw Człowieka (1948-2008). Ten dokument był reakcją rodziny ludzkiej na okropności drugiej wojny światowej. Uznawała ona, że jej jedność jest oparta na równej godności wszystkich ludzi, a centralną kwestią ludzkiego współistnienia jest poszanowanie fundamentalnych praw jednostek i ludów; był to decydujący krok na trudnej i zobowiązującej drodze do zgody i pokoju. Na szczególne wspomnienie zasługuje też 25. rocznica ogłoszenia przez Stolicę Apostolską Karty Praw Rodziny (1983-2008) oraz 40. rocznica obchodów pierwszego Światowego Dnia Pokoju (1968-2008). Obchody tego Dnia, który zrodził się z opatrznościowej intuicji Papieża Pawła VI, kontynuowane z bezgranicznym oddaniem przez mojego umiłowanego i czcigodnego poprzednika Papieża Jana Pawła II, dały Kościołowi poprzez orędzia publikowane z tej okazji możliwość rozwijania nauki ukazującej we właściwym świetle potrzebę obrony tego podstawowego ludzkiego dobra. W kontekście tych właśnie znaczących rocznic wzywam mężczyzn i kobiety całego świata, by jaśniej uświadomili sobie, że wszyscy należą do jednej rodziny ludzkiej i zabiegali o to, by współistnienie na ziemi było coraz lepszym odzwierciedleniem tego przekonania, od którego zależy wprowadzenie prawdziwego, trwałego pokoju. Zachęcam także wierzących, by niestrudzenie błagali Boga o wielki dar pokoju. Chrześcijanie wiedzą zaś, że mogą się polecać wstawiennictwu Tej, która - będąc Matką Syna Bożego, który stał się człowiekiem dla zbawienia całej ludzkości - jest naszą wspólną Matką.

Wszystkim życzę szczęśliwego Nowego Roku!
Benedykt XVI, papież
Watykan, 8 grudnia 2007 roku
0 Komentarzy ˇ 287 Czytań ˇ Drukuj


Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze - za ich treść redakcja nie odpowiada
Brak komentarzy.
Wyraz swoje zdanie
Dodawanie komentarzy czasowo niedostępne
Oceny
Proszę wybrać swoją ocenę:
Brak ocen.
Wyszukiwarka


Ojciec Profesor Mieczysław Albert Maria Krąpiec OP

Matka Boża z Lourdes


13 MAJA


Matka Boża Fatimska


Cytat
  W naszych czasach nieraz błędnie się mniema, że wolność sama jest dla siebie celem, że człowiek jest wolny, kiedy jej używa w jakikolwiek sposób, że do tego należy dążyć w życiu jednostek i społeczeństw. Tymczasem wolność jest wielkim dobrem wówczas, kiedy umiemy świadomie jej używać dla tego wszystkiego, co jest prawdziwym dobrem. Chrystus uczy nas, że najwspanialszym wypełnieniem wolności jest miłość, która urzeczywistnia się w oddaniu i służbie. Jan Paweł II
Szkoły katolickie w Polsce
on


CYKL: Księża niezłomni

Księża niezłomni: Ofiara dwóch totalitaryzmów
Księża niezłomni: Pod czujnym okiem bezpieki Ksiądz arcybiskup Walenty Dymek (1888-1956)
Księża niezłomni: Dni chwały i cierpienia
Księża niezłomni: "Bójcie się ludzi obojętnych" Ojciec Honoriusz Stanisław Kowalczyk OP (1935-1983)
Księża niezłomni: Pod sztandarem Wspomożycielki Wiernych
Księża niezłomni: Nie za "funty i dolary" pełnił swą posługę...
Księża niezłomni: Zasłużony w ratowaniu Żydów skazanych na zagładę
Księża niezłomni: Ukarany za udział w wojnie z bolszewikami w 1920 roku? Ksiądz Antoni Walocha (1889-1945)
Księża niezłomni: Życie urozmaicone
Księża niezłomni: "Bądź wola Twoja"
Księża niezłomni: Śmiertelna ofiara "nieznanych sprawców"
Księża niezłomni: Świadek Bożego miłosierdzia
Księża niezłomni: Czynieniem dobra podbijał serca wiernych Ks. Dominik Kostial (1899-1974)
Księża niezłomni: Skazany za walkę o niepodległość Polski
Księża niezłomni: Duszpasterz diecezjalny wobec wyzwań czasów PRL Ksiądz biskup Jan Gurda (1920-1993)
Księża niezłomni: Kapłan na trudne czasy
Księża niezłomni Ojciec duchowny kapłanów i wiernych
Księża niezłomni: "Krew męczenników była nasieniem chrześcijan" Ks. Józef Górszczyk (1931-1964)
Księża niezłomni: Kapłan wierny Bogu i Ojczyźnie Ks. Tadeusz Witkoś (1906-1987)
Księża niezłomni: Nauczyciel i wychowawca
Księża niezłomni: Więzień w sprawie "szpiegowskiej" ks. bp. Czesława Kaczmarka Ks. prof. Józef Rybczyk (1912-1983)
Księża niezłomni: Kapelan AK i działacz WiN
Księża niezłomni: Duszpasterz na miarę komunistycznych czasów
Księża niezłomni: Więziony za mówienie prawdy o PRL
Księża niezłomni: Na pograniczu dwóch światów
Księża niezłomni: Więziony w sprawie ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni "Zwyczajny" ksiądz
Księża niezłomni: Więziony za "szeptaną propagandę"
Księża niezłomni: Bronił niezależności Kościoła Ksiądz biskup Stanisław Kostka Łukomski (1874-1948)
Księża niezłomni: Wyjątkowy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Księża niezłomni: Więzień kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa
Księża niezłomni: W posłudze charytatywnej Kościoła Ks. Marian Łuczyk (1912-1955)
Księża niezłomni: Wychowawca młodzieży, liturgista, patriota Ks. Edward Gielniewski (1893-1963)
Księża niezłomni: Więziony za obronę katechezy w szkole - Ks. Antoni Kowalski (1905-1963)
Księża niezłomni: Więziony za "próbę obalenia władzy ludowej" - Ks. Józef Dąbrowski (1912-1968)
Księża niezłomni: "Kolega" Prymasa Wyszyńskiego - Ks. Jan Wiącek (1900-1973)
Księża niezłomni: Więziony za "szpiegostwo". Ks. Jan Danilewicz (1895-1965)
Księża niezłomni: Oskarżony o działalność antypaństwową Ksiądz Romuald Błaszczakiewicz (1897-1973)
Księża niezłomni: Nazywano go zdrajcą...
Księża niezłomni: Dwukrotny więzień Mokotowa. Ks. Mieczysław Połoska (1896-1981)
Księża niezłomni: Starty dla Boga i Ojczyzny - Ks. Władysław Gurgacz (1914-1949)
Księża niezłomni: Więziony przez sowieckich i polskich komunistów - Ks. Leon Musielak SDB (1910-1998)
Księża niezłomni: Obrońca Chrystusowego krzyża
Księża niezłomni: Świadek prześladowań ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni: Wierny Bogu i Stolicy Apostolskiej Błogosławiony biskup Jozafat Kocyłowski (1876-1947)
Księża niezłomni: Kapłan od "gaszenia pożarów" w diecezji - Ks. Marian Cygankiewicz (1913-1986)
Księża niezłomni: W starciu z działaniami UB i MO - Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski (1914-1981)
Księża niezłomni: Niezłomny franciszkanin Ojciec Wit Nowakowski OFMConv. (1912-2004)
Księża niezłomni: "Prowadzi działalność godzącą w podstawowe interesy PRL"
Księża niezłomni: Aresztowany za to, że był księdzem - Ksiądz Paweł Komborski (1913-1998)
Księża niezłomni: Więzień i duszpasterz więźniów PRL Ksiądz Zbigniew Gadomski (1921-1993)
Księża niezłomni: Męczennik tajemnicy sumienia.Ksiądz Piotr Oborski (1907-1952)
Księża niezłomni: "Pogłębiać waśnie, ustawicznie kompromitować"
Księża niezłomni: Przeszedł czyściec na ziemi
Księża niezłomni: Kapłan wierny Chrystusowi i Ojczyźnie - o. Rufin Franciszek Janusz, bernardyn
Księża niezłomni: Prześladowany za obronę swego biskupa Ks. Henryk Peszko (1910-1988)
Księża niezłomni: Nieugięty wobec zła - Ksiądz biskup Tadeusz Błaszkiewicz
Księża niezłomni: Lubelski Popiełuszko czasów bierutowskich Ks. Jan Szczepański (1890-1948)
Księża niezłomni: Musimy wystąpić w obronie praw narodu
Księża niezłomni Ksiądz Paweł Kontny (1910-1945)- dusz zastrzelony pasterz
Księża niezłomni Ksiądz Roman Zelek (1893-1975)- duszpasterz i społecznik
Księża niezłomni: Ksiądz biskup Szczepan Sobalkowski (1901-1958)
Księża niezłomni: Obrońca świętości rodziny Ksiądz Stanisław Ziółkowski (1904-1946), zastrzelony na ulicy przez funkcjonariusza MO
Księża niezłomni: Opiekun sierot
Księża niezłomni: Cierpiący świadek Chrystusa
Księża niezłomni: Rozmiłowany w Bogu, niestrudzony w służbie człowiekowi
Księża niezłomni: Gdy odwaga kosztowała
Księża niezłomni: Idąc za popędem miłości Ojczyzny
Księża niezłomni: "Jeżeli głoszenie Słowa Bożego jest przestępstwem, będę popełniał je dalej"
Księża niezłomni: Całym sercem służył Bogu i ludziom
Księża niezłomni: Nikomu nie odmawiał posługi
Księża niezłomni: Więziony za obronę dzieci poczętych - Ojciec Krzysztof Kotnis
Księża niezłomni: Ksiądz Zygmunt Kaczyński 1894-1953
Księża niezłomni: Ostatni akord nieznanych sprawców
Księża niezłomni Zawsze oddany Kościołowi - Ks. Stanisław Bogucki (1907-1996)
Księża niezłomni: Nigdy nie okazał strachu
Księża niezłomni: Wierny towarzysz w cierpieniu - Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak
Księża niezłomni: Ciche bohaterstwo - Losy księdza Wita Brzyckiego
Księża niezłomni: Godnie przeżył swój czas
Księża niezłomni: Skazany za gorliwość kapłańską
Księża niezłomni: Idź w stronę przeciwną
Księża niezłomni: Wstępując w ślady Mistrza
Księża niezłomni: Krew kapłańska. Śledztwo i śmierć księdza Józefa Fudalego
Księża niezłomni: Tajemnica śmierci ks. Romana Kotlarza
Księża niezłomni: Za kratami Mokotowa i Wronek
Księża niezłomni: Odważny obrońca Jasnej Góry o. Kajetan Raczyński
Księża niezłomni: Ksiądz Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia
Księża niezłomni: Król Kaszubów
Księża niezłomni: Wierzbicka wojna z biskupem Piotrem Gołębiowskim
Księża niezłomni: Ksiądz Władysław Findysz - niezłomny świadek wiary
Księża niezłomni: Męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki
Księża niezłomni: Heroiczne życie ks. Adolfa Chojnackiego
Księża niezłomni: Odwaga księdza infułata Wojciecha Zinka
Księża niezłomni: Z życia do życia
Księża niezłomni: Ksiądz Kazimierz Jancarz - kapelan "Solidarności"
 
Serwis funkcjonuje dzięki:
www.naszdziennik.pl
Informacje 2006 - 2007


Wybory do sejmu / Biznes Informacje / Blog polityczny / Tani hosting / Pizzerie
191688 Unikalnych wizyt
P H P - F u s i o n and M a t o n o r . d e
Wielcy zapomniani: Kazimierz Michałowski | Ernest Malinowski | Zofia Kossak-Szczucka | Jan Matejko
Władysław Mickiewicz | Wacław Gasiorowski | Kornel Makuszyński | Aleksander Fredro
Ksiadz Prymas Jan Łaski | Ksiadz Prymas Jan Paweł Woronicz | Ks. abp metropolita Eugeniusz Baziak
Ksiadz arcybiskup metropolita Bolesław Twardowski | Ksiadz kapelan Jan Leon Ziółkowski
Jan Kasprowicz | Leopold Staff | Ferdynand Goetel | Jan Szczepanik | Ludwik Kubala | Mieczysław Gębarowicz
Wojciech Kętrzyński | Władysław Bełza | Artur Grottger | Antoni Małecki | Eugeniusz Romer | Jan Nepomucen Kamiński
Marian Hemar | Karol Szajnocha | Julian i Alfred Zachariewiczowie | Rudolf Weigl | Stefan Banach | Kornel Ujejski
Wincenty Pol | Witold Szolginia | Artur Oppman | Karolina Lanckorońska | Henryk Arctowski | Aleksander Kamiński


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery