W dniu 15 grudnia 2007 roku zmarła w Warszawie śp. Matka Andrzeja Górska, wieloletnia przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego, zakonnica owocnie zaangażowana w życie Kościoła, zgromadzenia, Polski.
Urodziła się 2 sierpnia 1917 roku w Łodzi w rodzinie wielodzietnej. Prawie od dzieciństwa miała osobisty kontakt z założycielką zgromadzenia - przyszłą świętą, m. Urszulą Ledóchowską. Należała do prowadzonej przez siostry Krucjaty Eucharystycznej dla dzieci i młodzieży. W takim środowisku krystalizowało się jej powołanie. Będąc studentką Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, wstąpiła do zgromadzenia 5 lutego 1938 roku. Urszulankami zostały także jej dwie rodzone siostry.
W latach okupacji hitlerowskiej i w czasie Powstania Warszawskiego ofiarnie uczestniczyła w działaniach charytatywnych i patriotycznych. We współpracy z innymi siostrami pomagała w ratowaniu osób pochodzenia żydowskiego i opiekowała się żydowskimi dziećmi wyprowadzonymi z getta. Za tę działalność została odznaczona Medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Czynnie uczestniczyła w tajnym nauczaniu jako nauczycielka biologii w tajnym Liceum Pedagogicznym prowadzonym przez Siostry Urszulanki w Warszawie i na kompletach gimnazjalnych w Brwinowie i Ożarowie, prowadziła też bursę dla młodzieży w Milanówku. Szczególnie owocna była jej praca w okresie powojennym jako kierowniczki Internatu dla Studentek w Warszawie aż do jego zamknięcia przez władze komunistyczne w 1954 roku. Matka Andrzeja była osobą mądrą, dobrą, pełną optymizmu, z łatwością nawiązywała przyjazne relacje, które owocowały w życiu młodych ludzi i były kontynuowane przez długie lata. Wypracowała i realizowała owocną metodę systematycznych wspólnotowych spotkań mających na celu pogłębienie życia duchowo-religijnego dawnych absolwentek internatu. Z latami przybywali nowi uczestnicy - mężowie, dzieci, a także wnuki. Wspólne więzy z Matką i wzajemne uczestników trwały przez długie lata, często do końca życia.
Matka Andrzeja pełniła w zgromadzeniu różne funkcje kierownicze (przełożona domu i centrum warszawskiego, radna generalna i wikariuszka generalna). 19 stycznia 1964 roku została wybrana na przełożoną generalną. Funkcję tę pełniła niezwykle owocnie aż do roku 1983 (trzy kadencje). Był to okres posoborowej odnowy Kościoła i zalecanej przez Kościół odnowy życia zakonnego. Matka mądrze, roztropnie i odważnie prowadziła zgromadzenie. Kierowała pracami związanymi z rewizją i kodyfikacją prawa zakonnego. Swoją uwagę i działalność koncentrowała na duchowej i apostolskiej formacji sióstr, by je przygotować do nowych wyzwań Kościoła i świata. Umiejętnie łączyła wierność charyzmatowi św. Urszuli Ledóchowskiej z otwartością na współczesne problemy i potrzeby Kościoła i świata. Miała szerokie perspektywy i dynamizm płynący z umiłowania Boga i pragnienia pomagania ludziom. Odważnie też dynamizowała działalność duchową i apostolską zgromadzenia. W czasie swej kadencji otworzyła 49 nowych placówek zgromadzenia, w tym wiele za granicą Polski (Włochy - 2, Francja - 3, Kanada - 3, Argentyna - 3, Brazylia - 5, Dania - 1, Finlandia - 1).
Brała czynny udział w działalności o charakterze międzyzakonnym. Była członkiem Konsulty Konferencji Przełożonych Wyższych w Polsce, od 1976 r. - przewodniczącą tej Konsulty. W 1967 roku przez Papieża Pawła VI została mianowana konsultorką regionalną (reprezentującą kraje południowo-wschodnie) Międzynarodowej Unii Przełożonych Generalnych (UISG), pełniąc tę funkcję przez kilkanaście lat. W Polsce była członkiem Komisji Episkopatu do spraw Emigracji i Komisji do Realizacji Uchwał soboru Watykańskiego II. Kierowała pracami związanymi z procesem beatyfikacyjnym założycielki - m. Urszuli Ledóchowskiej, i czynnie w nich uczestniczyła. Przygotowała duchowo i administracyjnie współsiostry do przeżycia tego wydarzenia, jakim było wyniesienie na ołtarze założycielki.
Beatyfikacja odbyła się 20 czerwca 1983 r. w Poznaniu, w czasie drugiej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski.
W latach 1983-2003 m. Andrzeja kierowała Sekretariatem Kanonizacyjnym, biorąc czynny udział w działaniach przybliżających znajomość duchowości i działalności bł. Urszuli Ledóchowskiej (publikacje, wywiady, prelekcje).
18 maja 2003 r. uczestniczyła w Rzymie w dokonanej przez Jana Pawła II kanonizacji bł. Urszuli Ledóchowskiej jako świadek jej świętego życia. Złożenie przez m. Andrzeję relikwii w procesji z darami w czasie Mszy św. kanonizacyjnej było wymownym symbolem jej duchowego związku z dobrze jej znaną i kochaną świętą.
Matka Andrzeja była osobowością bogatą, obdarzoną otwartym umysłem i gorącym sercem. Kochała Boże Serce i obdarzała innych mądrą, pełną serdecznego ciepła miłością wyrażoną czynem. Była człowiekiem czynu, niestrudzona w swym działaniu dla innych. Łączyła szerokie horyzonty i perspektywy działania z umiejętnością skupienia się na konkretnej osobie, zainteresowaniu jej problemami i czyniła wszystko, by udzielić konkretnej pomocy. Ta pomoc często była długotrwała.
"Fiat" i "Magnificat" wyznaczały jej duchowość i sposób działania. Głęboka, żywa wiara, całkowite zawierzenie Bogu wyrażało się w postawie optymizmu i dostrzegania dobra w świecie i w każdym człowieku. Jej życiowe "fiat" objawiało się w pragnieniu pełnienia woli Ojca - Źródła i Celu wszelkiego dobra, i rozumiała je jako wezwanie do pomnażania dobra czynami miłości, nie licząc się z trudem, wysiłkiem, przeszkodami. Była wdzięczna Panu Bogu i ludziom za każde otrzymane, nawet "trudne dobro".
Przyjęła "trudne dobro" ostatniej choroby z całkowitym, pełnym realizmu i pokoju poddaniem się woli Ojca, wyrażała wdzięczność za każdą okazaną jej pomoc. Zachowała przy tym do ostatnich dni życia zainteresowanie Kościołem, zgromadzeniem, światem. Te "dni ostatnie" były najlepszym sprawdzianem często powtarzanych przez m. Andrzeję słów "fiat" i "magnificat".
Przez swój dynamizm miłości czerpany z umiłowania Serca Jezusa i Eucharystii, w której z wiarą uczestniczyła i adorowała, a przejawiający się w ofiarnej i wielkodusznej miłości Kościoła, zgromadzenia, otwartości na potrzeby współczesnego świata i człowieka, m. Andrzeja stała się realnym świadkiem życia św. Urszuli Ledóchowskiej i realizatorką jej charyzmatu.
Siostry Urszulanki SJK
|