Listopad 21 2008 14:14:53
XVI rocznica powstania Radia Maryja
wiara dnia grudzień 16 2007 22:41:50
Z Maryją wszystko jest możliwe

Dwa dni, choć grudniowe, jakże ciepłe... ciepłe miłością i ludzką życzliwością, która na co dzień nie zawsze jest zauważana. Przez dwa dni - 7 i 8 grudnia - Rodzina Radia Maryja dziękowała swojej Patronce za 16 lat posługi katolickiego głosu w domach Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami. Uroczystości odbyły się w piątek w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu, zaś dzień później w bazylice św. Wincentego ? Paulo w Bydgoszczy.


Uroczystej Eucharystii stanowiącej centrum dziękczynienia w Toruniu przewodził ks. bp Andrzej Suski, pasterz Kościoła toruńskiego. Powitał on także uczestników modlitewnego spotkania. Przypomniał słowa Sługi Bożego Jana Pawła II, który powiedział: "Ja Panu Bogu dziękuję codziennie, że jest w Polsce takie radio, które się nazywa Radio Maryja". - Wiele takich podziękowań idzie każdego dnia z polskich serc, tu w kraju i poza krajem. Trudno je zliczyć, bo nie zawsze ludzie o tym mówią i piszą, a jedynie dziękują w cichej modlitwie. Dziękują Bogu przez Niepokalane Serce Maryi, Służebnicy Pańskiej. Ona wie najlepiej, jaką cenę płaci się za "Niech mi się stanie według słowa Twego" - mówił ordynariusz toruński.

W jedności z pasterzami
Mszę Świętą koncelebrowało ponadto 10 księży biskupów: ks. bp gen. dyw. Tadeusz Płoski, ordynariusz polowy Wojska Polskiego, ks. bp Ignacy Dec, pasterz Kościoła świdnickiego, ks. bp Stanisław Napierała, pasterz kaliski, ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz, ordynariusz drohiczyński, ks. bp Wiesław Mering, ordynariusz włocławski, ks. bp Tadeusz Bronakowski z Łomży, ks. bp Edward Frankowski z Sandomierza, ks. bp Józef Szamocki z Torunia, ks. bp Tadeusz Werno z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i ks. bp Józef Zawitkowski z Łowicza, który wygłosił Słowo Boże. Mszę św. koncelebrował również o. Zdzisław Klafka, przełożony Warszawskiej Prowincji Redemptorystów, i o. Tadeusz Rydzyk, dyrektor i założyciel Radia Maryja oraz ponad stu kapłanów. Na uroczystość przybyła do Torunia rzesza kilkunastu tysięcy słuchaczy Radia Maryja. Uczestniczyli w niej również członkowie parlamentu, władze i samorządowcy Torunia.
Msza Święta dziękczynna za 16 lat istnienia Radia Maryja rozbrzmiewała głośną modlitwą i śpiewem. - Bogu dziękuję, Niepokalanej Maryi zawsze Dziewicy, wam, wszyscy pielgrzymi i domownicy Torunia, dziękuję za to, że w XVI rocznicę działalności Radia Maryja mogę świętować z wami. Niech we wszystkim i od nas wszystkich będzie uwielbiony Bóg - powiedział w homilii ks. bp Józef Zawitkowski.
W czasie uroczystości ks. bp Andrzej Suski, pasterz Kościoła toruńskiego, poświęcił kamień z groty Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Nazarecie, który ofiarowała wspólnota Ojców Franciszkanów z Ziemi Świętej. Stanowi on kamień węgielny pod nową świątynię Maryi Gwiazdy Ewangelizacji, jaka w przyszłości powstanie w Centrum Polonia In Tertio Millennio przy ul. Starotoruńskiej w Toruniu.
Przed błogosławieństwem, jakiego udzielili zebranym księża biskupi, dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk odmówił akt oddania Rodziny Radia Maryja Najświętszej Maryi Pannie.
Miłym momentem uroczystości było podziękowanie za działalność terenowych Biur Radia Maryja. Tuż przed koncertem dyplom z rąk ojca Tadeusza Rydzyka odebrał pan Tadeusz, przedstawiciel najstarszego Biura Radia Maryja, które powstało 15 lat temu w Bydgoszczy przy parafii Św. Trójcy.

Co będzie za dwa lata?
Druga część świętowania XVI rocznicy powstania Radia Maryja odbyła się w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w bazylice mniejszej św. Wincentego ? Paulo w Bydgoszczy. Mszy św. przewodniczył ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz, pasterz Kościoła drohiczyńskiego. - Radio Maryja ma 16 lat. Co będzie za dwa lata, kiedy osiągnie pełnoletniość i zdolność głosowania? - pytał ksiądz biskup. W homilii ks. bp Antoni Dydycz podkreślił, że media winny uczyć w oparciu o solidne zasady moralne. Kaznodzieja zaznaczył, że powstaje coraz więcej pytań o człowieka, gdzie jest dzisiejszy człowiek, jak do niego dotrzeć. - Odpowiedzią na te pytania są media katolickie. Rozumiemy to dobrze, my, Polacy. Rozumieją to także inne narody, a więc ci wszyscy, którzy przez całe dziesięciolecia byli skazani na słuchanie jedynie takich mediów, które usiłowały zagłuszyć Boży głos. Zresztą czynią to nadal - mówił ksiądz biskup. - Przed szesnastu laty Opatrzność Boża sprawiła, że mogła powstać nowa rozgłośnia, że mogło powstać Radio Maryja. Jakże ono było oczekiwane! Wasza obecność w tej świątyni, kochani bracia i siostry, świadczy o tym. I wspólnie dziękujemy Panu Bogu za to, że nie zabrakło pasterzy, przełożonych zakonnych, ludzi dobrego serca, aby wesprzeć inicjatywę ojca Tadeusza, aby stała się konkretem. Dziś ta rozgłośnia przynależy do całości misji ewangelizacyjnej Kościoła jako jedno z najbardziej dynamicznych narzędzi - dodał z wdzięcznością pasterz Kościoła drohiczyńskiego.
Przed Mszą św. uczestnicy spotkania wysłuchali koncertu Orkiestry Symfonicznej Zespołu Szkół Muzycznych im. Artura Rubinsteina w Bydgoszczy. Pierwotnie w Bydgoszczy miał wystąpić Zespół Artystyczny Wojska Polskiego, jednak dzień przed uroczystością do Radia Maryja nadeszło pismo z Ministerstwa Obrony Narodowej odwołujące przyjazd Zespołu. - Zespół Artystyczny Wojska Polskiego występował na uroczystościach religijnych nawet za rządów SLD - przypomniał o. Piotr Andrukiewicz podczas sobotniej uroczystości.

Od dziecka do najstarszych
Obchody 16. rocznicy powstania Radia Maryja tradycyjnie zebrały młodych i starszych, mieszkańców wielkich miast i małych wiosek, wykształconych i prostych. Jednak w czasie modlitewnego świętowania żadne różnice nie mają znaczenia, bo - jak powiedział jeden z jego słuchaczy - "Radia Maryja możemy słuchać od dziecka do najstarszych". Jest to po prostu, wbrew temu, co mówią jego przeciwnicy, głos, który jest skierowany do każdego ucha. Pani Marianna Popiełuszko, mama zamordowanego księdza Jerzego, dobrze wie, co znaczy prześladowanie. Przyjeżdżając na XVI rocznicę powstania Radia Maryja, widzi prześladowania katolickiej rozgłośni. - Pan Jezus, kiedy chciał nas odkupić, cierpiał dla nas. Tak samo Radio Maryja i ojciec Rydzyk cierpi prześladowanie, ale Maryja zwycięża i zwycięży, bo Matka nigdy nas nie odrzuci i będzie się troszczyć o nas. Te kamienie rzucane na ojca Rydzyka już odbiły się i wróciły do rzucających. Tyle ludzi przyjechało do Torunia, więc nie posłuchali oni przeciwników Radia. Przybyli, bo Matka Boża jest obroną - mówiła matka zamordowanego kapłana.
Każdy ze słuchaczy Radia Maryja ma swoją własną historię dotarcia do rozgłośni czy raczej dotarcia katolickiego głosu do niego. Pan Bogusław Morka, artysta operowy, który z zespołem uświetnił toruńską uroczystość, mówił, że razem z żoną zaczęli słuchać Radia Maryja półtora roku temu i z tej rozgłośni wiele się nauczyli, bo Radio daje przykład wspaniałej historii i polskości.
Bogusław Morka dodaje, że odkąd stał się słuchaczem, wyrobił sobie własny pogląd na temat Radia. - Dzięki Radiu Maryja jestem innym człowiekiem, bo też się zmieniłem. I to jest wielki sukces Radia Maryja, że zmienia, zmienia nas wszystkich, kieruje w stronę Pana Boga - przyznał artysta. - Radio Maryja daje mi siłę do pracy i uszlachetnia mnie w stosunku do innych ludzi. Pojawia się u mnie częściej uśmiech, radość życia i umiłowanie drugiej osoby. I to jest chyba najważniejsze posłannictwo Radia Maryja - dodał.
Profesor Józef Szaniawski ocenił obchody rocznicowe z perspektywy historycznej. - Jest to pewien fenomen medialny, że na przełomie dwóch wieków, dwóch tysiącleci, w środku Europy, w Polsce powstało tego typu Radio, wokół którego skonsolidowało się pewne środowisko bardzo różnych ludzi pod względem intelektualnym, społecznym i materialnym. Powiedziałbym tak: jest to esencja i kwintesencja tego, co się mieści w trzech słowach: Bóg, Honor i Ojczyzna - mówił prof. Szaniawski.

Nie imperium, tylko dzieło
Nie sposób wymienić wszystkich miejscowości, skąd przyjechała Rodzina Radia Maryja na swoje święto. Z dalszych części Polski czy z zagranicy słuchacze jechali wiele godzin, wyjeżdżając już w czwartek, by tych kilka godzin spędzić na wspólnym dziękczynieniu w gronie kilkunastu tysięcy osób. Nie wszyscy, a właściwie nieliczni, zmieścili się w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Inni wypełnili kaplicę pod świątynią oraz dwa wielkie namioty obok i tam na telebimach śledzili przebieg uroczystości. Nie żałowali trudu włożonego w przyjazd do Torunia. - Bardzo dobrze się czuję, bo serce mnie tu prowadziło - mówiła pani Lucyna z Sokołów z Rzeszowszczyzny. Jej grupa wyjechała o godz. 4.00. - Jesteśmy z wami całym sercem codziennie, ale dziś, tu obecni, jesteśmy zachwyceni. Czujemy, że Maryja troszczy się o cały Naród. Szkoda, że niektórzy tego nie rozumieją i że błądzą, ale myślę, że nasze modlitwy i wspólna praca będzie zmieniała Ojczyznę i cały świat - dodała słuchaczka.
Ci, którzy przyjechali do Torunia nieco wcześniej, mieli okazję odwiedzić siedzibę Radia Maryja, a także kompleks akademicki Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej przy ul. Starotoruńskiej. - Jesteśmy szczęśliwi, że możemy podziwiać to dzieło, nie imperium, tylko dzieło, które ojciec Tadeusz Rydzyk zbudował dla naszych dzieci - mówiła pani Janina z Oleśnicy, zobaczywszy miejsce, gdzie studiują młodzi ludzie.
Wielu słuchaczy wspominało, iż to, co przyciągnęło ich do słuchania toruńskiej rozgłośni, to wspólna modlitwa. Później, w miarę słuchania, poznawali inne programy. Dla większości słuchaczy modlitwą, do której najbardziej są przywiązani, jest Różaniec, który mogą wspólnie odmawiać z innymi wiernymi, niejednokrotnie oddalonymi o tysiące kilometrów. Wspólne odmawianie modlitwy różańcowej wytwarza poczucie jedności. Dla wielu osób Radio Maryja jest obecne w ich domach przez cały dzień. - Nie wyobrażam sobie życia bez Radia Maryja - konkludowała jedna ze słuchaczek.
Katarzyna Cegielska
Współpraca Joanna Kozłowska



Toruń, 7 grudnia 2007 r.

Rodzina Radia Maryja
Radio Maryja, ul. Żwirki i Wigury 80; PL 81-100 TORUŃ


Jego Świątobliwość
Ojciec Święty Benedykt XVI
WATYKAN

Wasza Świątobliwość,
Najukochańszy Ojcze Święty!
Rodzina Radia Maryja każdego roku w wigilię święta Niepokalanie Poczętej przybywa do sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu, aby podziękować Maryi za dotychczasową opiekę nad Jej rozgłośnią. Przybyliśmy tu również w dniu 16. rocznicy rozpoczęcia przez toruńską rozgłośnię służby Panu Bogu, Kościołowi, Polakom w Ojczyźnie i w świecie.
Z każdym rokiem coraz lepiej uzmysławiamy sobie, jak bardzo jest potrzebna nam wszystkim, w Polsce, działalność ewangelizacyjna prowadzona przez Radio Maryja.
Dzięki posłudze naszej rozgłośni możemy we wspólnocie wiary uczestniczyć w pięknej formacji religijnej i patriotycznej. Poznajemy nauczanie Kościoła i ubogacamy się przykładami włączania go w program życia ludzi współcześnie żyjących. To nas mobilizuje do stawania się uczniami Chrystusa. Staramy się, czerpiąc obficie z posługi ewangelizacyjnej Radia Maryja, aktywnie uczestniczyć w tworzeniu środowiskowych centrów wiary, nadziei, miłości i solidarności. Zapewniamy Ciebie, Ojcze Święty, że w trudnych czasach staramy się odważnie współpracować w duchu solidarności i czynić wszystko, co w naszej mocy, aby rosła nadzieja w nas i wokół nas.
W tym dniu rocznicowym licznie zgromadzeni przy ołtarzu Chrystusa pod przewodnictwem księży biskupów wyrażamy nasze radosne "Te Deum" za dar Radia Maryja, za posługujących w naszej rozgłośni oddanych Panu Bogu i Kościołowi, mądrych i odważnych kapłanów.

Najukochańszy Ojcze Święty!
Zapewniamy Waszą Świątobliwość o naszej nieustannej modlitwie w intencji Piotra Naszych Czasów, w której - dzięki Radiu Maryja - uczestniczą codziennie miliony Polaków w Polsce i w świecie.
Pozostajemy z synowskim oddaniem



Wzorem i przykładem wszelkiego przekazu jest Słowo Boże

Homilia JE księdza biskupa Antoniego Dydycza, ordynariusza drohiczyńskiego, wygłoszona w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia 2007 r., w Bydgoszczy z okazji XVI rocznicy powstania Radia Maryja


1. Wiele rzeczy zaczyna się od pytania
Dzisiaj my wszyscy, zgromadzeni w tej pięknej świątyni, wspominamy dawnych i nowych męczenników, czyli świadków Chrystusa, a wśród nich nie możemy zapomnieć jakże nam bliskiego Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki.
To są ci wszyscy, którzy na przestrzeni wieków potrafili pójść za przykładem Matki Najświętszej, Niepokalanej, wpatrzeni w Jej przykład i w urok Jej człowieczeństwa, odkrywając własne człowieczeństwo. Życie bowiem nasze na ziemi tak naprawdę nie jest niczym innym, jak ciągłym poszukiwaniem człowieka i to tego, który jest w naszym jestestwie. Jest równocześnie uświadamianiem sobie jego piękna, które jaśnieje w Niepokalanej.
A wszystko zaczęło się od słabości naszych prarodziców Ewy i Adama, jak o tym mówiło dzisiejsze pierwsze czytanie. Oni nie zdali egzaminu dojrzałości. A potem sądzili, że uda się im ukryć przed Panem Bogiem. Stwórca wszakże nie pozostawia ich samym sobie. Woła najpierw do Adama: "Gdzie jesteś?". Adam odpowiada wymijająco, tłumacząc to tym, że jest nagi. Wcześniej ta nagość nie stanowiła problemu, dopiero grzech ukazał jej niedostatki.
Pan Bóg ze spokojem stwierdza porażkę Adama i Ewy. I nie chce dopuścić, aby zło triumfowało, ogłasza więc przyjście Matki Bożej i Mesjasza. Zapowiadana Niewiasta "zmiażdży głowę" węża. A tym samym człowiek nie zostanie skazany na małość. Będzie mógł powrócić do pełni blasku człowieczeństwa.
O tym wszystkim mówi nam Niepokalanie Poczęta. I dlatego od czasu, gdy na zaproszenie Boże Maryja odpowiedziała w chwili Zwiastowania "fiat" - "niech się tak stanie", nikt z ludzi nie powinien lękać się głosu Bożego i Jego pytania: "Gdzie jesteś", gdyż możemy odpowiadać: jesteśmy w świętym Kościele, jesteśmy z Jezusem Chrystusem, jesteśmy z Jego Niepokalaną Matką.

2. Gdzie jest człowiek dzisiejszy?
To nasze wyznanie jest niesłychanie istotne, chociaż trudno nam zapominać o tysiącach naszych sióstr i braci, którzy nie pamiętają o tym, do których nie dociera wieść o radosnej nowinie, o Adwencie, o Bożym Narodzeniu, o dokonanym Odkupieniu. Do nich może też nie docierać pytanie Stwórcy: "Gdzie jesteś?" Tymczasem pytanie to jest pytaniem o człowieka, o tego człowieka, który jest we mnie i wokół mnie. Gdzie jest ten człowiek? Gdzie jest matka lub ojciec? Gdzie jest syn lub córka? Gdzie są biedni i bogaci? Chorzy i zdrowi? Ludzie sukcesu i klęski? Uczciwi i niegodziwi? Gdzie są ludzie prości i wykształceni? Gdzie są ludzie władzy, pieniądza i mediów?
Rozrosło się nam to pytanie o człowieka, ale jest ono wyjątkowo ważne, zwłaszcza kiedy widzimy, jak obraz Boży w nas przyblakł, a podobieństwo się zaciera. I coraz więcej jest osób, które kryją się przed Bogiem, chociaż wiedzą, że są nadzy, że im brakuje czegoś zasadniczego, co świadczyłoby o pełni człowieczeństwa, to jednak są daleko od Stwórcy. Czyżby zbyt mało było zwiastunów Dobrej Nowiny? Czyżby zbyt silnie zagłuszano Boży głos? A pytanie o człowieka jest wciąż aktualne.
Ono z dnia na dzień nabiera coraz większej mocy. Ale co robić, aby mogło docierać do wszystkich, którzy w jakiś sposób się ukrywają? Co zrobić w naszych czasach, kiedy jest taki natłok w eterze?

3. Odpowiedzią na te pytania są media katolickie
Rozumiemy to dobrze my, Polacy. Rozumieją to także inne narody, a więc ci wszyscy, którzy przez całe dziesięciolecia byli skazani na słuchanie jedynie takich mediów, które usiłowały zagłuszać Boży głos. Zresztą czynią to nadal!
Przed szesnastu laty Opatrzność Boża sprawiła, że mogła powstać nowa rozgłośnia, że mogło powstać Radio Maryja. Jakże ono było oczekiwane! Wasza obecność w tej świątyni, kochani Bracia i Siostry, świadczy o tym. I wspólnie dziękujemy Panu Bogu za to, że nie zabrakło pasterzy, przełożonych zakonnych, ludzi dobrego serca, aby wesprzeć inicjatywę ojca Tadeusza, aby stała się konkretem. Dziś ta rozgłośnia przynależy do całości misji ewangelizacyjnej Kościoła jako jedno z najbardziej dynamicznych narzędzi.
Zło bowiem nie śpi. Ono pod różnymi pozorami usiłuje zniewalać ludzi, pozbawiać samodzielności w myśleniu i w podejmowaniu decyzji. Często słyszymy o różnych uzależnieniach, ale te, które są wynikiem działalności mediów pozbawionych zasad moralnych, są wyjątkowo groźne, gdyż uderzają w samą istotę człowieka, a więc w jego wolność i w jego prawo do wyboru dobra!
Był tego świadom Sługa Boży Jan Paweł II. On to, kierując swoje ostatnie Orędzie na Światowy (XXXIX) Dzień Środków Społecznego Przekazu, położył nacisk na potrzebę dostrzegania różnicy pomiędzy środkami, które służą dobru, a tymi, które służą zakłamaniu. Już na początku napisał: "W Liście św. Jakuba czytamy: 'Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo' (Jk 3, 10). Pismo Święte przypomina nam, że słowa mają niezwykłą moc" (Jan Paweł II, Orędzie... "L'Osservatore Romano", nr 3/2005, s. 8).
"Słowa mają niezwykłą moc". Wszyscy jesteśmy tego pewni, a każda i każdy z nas ma wiele w tej dziedzinie osobistych doświadczeń.

4. Media winny uczyć
Ojciec Święty zwraca też uwagę na te tematy i te dziedziny, które winny być objęte szczególną troską ze strony tych, którzy dysponują środkami komunikacji społecznej. Najpierw należy zabiegać o to, aby do ludzi docierała odpowiednia wiedza dotycząca człowieka, jego kultury i jego powołania. Jako że "rzetelna wiedza przyczynia się do wzajemnego zrozumienia, pomaga pozbyć się uprzedzeń i zachęca do dalszego poznawania" (s. 2).
Wiadomości powinny zawierać sprawdzone informacje dotyczące ludzi i nie demonizować sytuacji, "siejąc lęk i nienawiść" (s. 2). Zaledwie kilkanaście dni temu mogliśmy się przekonać, do jakiego stopnia mogą posuwać się niektórzy dziennikarze, aby uderzać w Radio Maryja, gdy bez żadnych skrupułów, wbrew wszelkim kanonom dziennikarskim usiłowano wymusić sytuację korzystną dla ich zamiarów! Tylko gdzie są inne, rzekomo niezależne rozgłośnie. Gdzie jest ich głos w tej sprawie?!
Tymczasem według Ojca Świętego, środki komunikacji społecznej powinny służyć dobru, uwrażliwiać na zagrożenia, kataklizmy, gdyż "dzięki szybkiemu przekazowi informacji wzrosły dziś możliwości podejmowania odpowiednich kroków, by jak najszybciej udzielić pomocy. W ten sposób media mogą naprawdę uczynić wiele dobrego" (s. 3).
Takie są również nasze oczekiwania, takie są doświadczenia. Odnoszą się one nie tylko do tragedii o wielkim zasięgu, ale i do dramatów rodzinnych, kłopotów indywidualnych. Ileż to osób znalazło pocieszenie, pomoc, i to w różnych sytuacjach, dzięki posłudze Radia Maryja? Ilu chorych odnalazło bliskie serca? Ilu zagubionych mogło odkryć sens i znaczenie modlitwy?!

5. Potrzebne są solidne zasady moralne
Takiego zdania jest Papież, odwołując się zresztą do nauki Soboru Watykańskiego II, który przypominał, że do "właściwego użytkowania tych środków konieczne jest zwłaszcza to, aby wszyscy, którzy się nimi posługują, znali zasady porządku moralnego i wiernie je w tym zakresie wcielali w życie (Inter mirifica, 4)" (s. 4).
I w tym momencie docieramy do czegoś, co w pewnej mierze stanowi istotny motyw uzasadniający potrzebę katolickich środków przekazu. To właśnie one mają uczyć zasad porządku moralnego. Nie można w tej dziedzinie liczyć na inne ośrodki, które przecież są zainteresowane przede wszystkim komercją. A tymczasem sprawa odróżniania dobra od zła jest czymś fundamentalnym dla człowieka, dla jego godności i integralności.
W swoim wystąpieniu Jan Paweł II idzie dalej, zobowiązując media, aby pomagały wcielać zasady porządku moralnego w życie, i to wiernie! Jest to wyjątkowo poważne zadanie. Niestety, nie znajduje ono zbyt wielu dziennikarzy, którzy zawsze i wszędzie staraliby się o tym pamiętać. A czas nagli. Potrzeba uczciwego posługiwania się mediami i roztropnego z nich korzystania jest coraz oczywistsza. Nie można przecież obojętnie przechodzić obok różnorakich manipulacji i stronniczo podawanych informacji. Zbyt potężną bronią są media, może nawet najpotężniejszą na dzisiaj, z wyjątkowo łatwym do sięgnięcia zapłonem!

6. Trzeba powracać do Ewangelii
Należy więc odwoływać się do tego przekazu, który ma największą trwałość i zapamiętywalność. A jest nim Boże Objawienie. We wspomnianym Orędziu Jan Paweł II mówi, że "wzorem i przykładem wszelkiego przekazu jest Słowo Boże" (s. 5). To dzięki Słowu zostało odnowione przymierze pomiędzy Bogiem i człowiekiem. To dzięki Słowu człowiek może pewniej wkraczać w świat tajemnicy Boga. To "Słowo Wcielone ustanowiło nowe przymierze między Bogiem i Jego ludem - przymierze jednoczące nas we wzajemnej komunii" (s. 5).
Słowo Boga pozwoliło odnaleźć się Adamowi. Słowo Boże powołało Matkę Najświętszą. Słowo Boże jest źródłem życia, prawdy i miłości.
A skoro jest tak, to dziękujmy Panu Bogu, że w ostatnich latach przybył nam jeszcze jeden środek, jeszcze jedno narzędzie głoszenia Słowa Bożego. Dziękujmy Matce Najświętszej w Jej uroczystość Niepokalanego Poczęcia, w dziewięćdziesięciolecie objawień fatimskich, za to, że Radio Jej imienia przybliża nam Jej świętość i Jej każde przesłanie.
To dzięki temu zasady i przykazania mają mocne oparcie. Nie są zawieszone w próżni, ale znajdują odpowiednie umocowanie i oświetlenie.
Z perspektywy tych szesnastu lat działalności Radia Maryja widać dobrze, jak bardzo było ono potrzebne, aby Słowo Boże, słowo pokrzepienia i umocnienia, mogło docierać do osób starszych i chorych, do oziębłych i zniechęconych, najzwyczajniej - do wszystkich ludzi, także do dzieci i młodzieży. Każdy człowiek w oczach Bożych jest równy, każdy człowiek zasługuje na prawdę i miłość. Każdy człowiek jest naszą siostrą albo bratem.
Taki był zamysł stwórczy Pana Boga. Taki jest sens Odkupienia i temu służy misja Matki Najświętszej. Niech nas nie przeraża pomruk sprzeciwu. Niech nas nie zniechęca fala takiej czy innej wrogości. Dzień jest coraz bliżej, mówią czytania adwentowe. Światłość się zbliża. Boże Narodzenie jest tuż, historyczną pamiątkę będziemy świętować za kilkanaście dni, duchowe zaś narodziny Jezusa przeżywamy zawsze wtedy, gdy przyjmujemy Jego Słowo, również za pośrednictwem Radia Maryja!

7. Przyszłość przed nami
Powróćmy jeszcze raz, już na zakończenie, do Sługi Bożego Jana Pawła II, traktując Jego ostatnie Orędzie na Światowy Dzień Środków Przekazu jako swoisty testament, dotyczące tej właśnie przestrzeni naszej rzeczywistości. Papież - kończąc - zapowiada, że będzie się modlił w intencji mediów, że będzie duchowo je wspierał, z nadzieją, iż "wykorzystają dostępne sobie środki do umacniania więzów przyjaźni i miłości, które wyraźnie świadczą o narodzinach Królestwa Bożego tu, na ziemi" (s. 5). Orędzie papieskie odwoływało się do spraw międzynarodowych, my je przenosimy w świat nam dostępny i dlatego zastanawiamy się nad tym, co możemy zrobić, aby i w naszych sercach Królestwo Boże coraz czytelniej dawało o sobie znać. Jest to bowiem sprawa, która ma swój początek w Bożym pytaniu skierowanym do Adama i do nas: "Gdzie jesteś?". Jest to zasadniczy motyw przyjścia na świat Syna Bożego. Jest to najważniejsza treść ewangelizacji, także tej, w której uczestniczymy dzięki Radiu Maryja!
Dzisiaj naszej refleksji nad tym wszystkim towarzyszył Jan Paweł II. Pragnę więc podziękować Ci, Ojcze Święty, za to Orędzie, za całe Twoje nauczanie i całe Twoje życie. Dziękujemy Ci za to, że błogosławiłeś Radiu Maryja od początku. Dziękujemy Ci za to, że wciąż przybliżasz nas do Królestwa Bożego, że modlisz się za nas.
Wspieraj nas w tym wielkim dziele. Wspieraj miasto Bydgoszcz, całą Polskę i świat. Wspieraj Radio Maryja. I błogosław z Domu Ojca, z Królestwa Niebieskiego. Amen.
0 Komentarzy ˇ 235 Czytań ˇ Drukuj


Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze - za ich treść redakcja nie odpowiada
Brak komentarzy.
Wyraz swoje zdanie
Dodawanie komentarzy czasowo niedostępne
Oceny
Proszę wybrać swoją ocenę:
Brak ocen.
Wyszukiwarka


Ojciec Profesor Mieczysław Albert Maria Krąpiec OP

Matka Boża z Lourdes


13 MAJA


Matka Boża Fatimska


Cytat
  Kościół żyje tą rzeczywistością. Żyje tą prawdą o człowieku, która pozwala mu przekraczać granice doczesności, a równocześnie ze szczególną miłością i troską myśleć o tym wszystkim, co w wymiarach samej tej doczesności stanowi o życiu człowieka, o życiu ludzkiego ducha, w którym wyraża się ów odwieczny niepokój, wedle tych słów św. Augustyna: "stworzyłeś nas, Boże, dla siebie i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie". W tym twórczym niepokoju tętni i pulsuje to, co jest najgłębiej ludzkie: poszukiwanie prawdy, nienasycona potrzeba dobra, głód wolności, tęsknota za pięknem, głos sumienia. Jan Paweł II
Szkoły katolickie w Polsce
on


CYKL: Księża niezłomni

Księża niezłomni: Ofiara dwóch totalitaryzmów
Księża niezłomni: Pod czujnym okiem bezpieki Ksiądz arcybiskup Walenty Dymek (1888-1956)
Księża niezłomni: Dni chwały i cierpienia
Księża niezłomni: "Bójcie się ludzi obojętnych" Ojciec Honoriusz Stanisław Kowalczyk OP (1935-1983)
Księża niezłomni: Pod sztandarem Wspomożycielki Wiernych
Księża niezłomni: Nie za "funty i dolary" pełnił swą posługę...
Księża niezłomni: Zasłużony w ratowaniu Żydów skazanych na zagładę
Księża niezłomni: Ukarany za udział w wojnie z bolszewikami w 1920 roku? Ksiądz Antoni Walocha (1889-1945)
Księża niezłomni: Życie urozmaicone
Księża niezłomni: "Bądź wola Twoja"
Księża niezłomni: Śmiertelna ofiara "nieznanych sprawców"
Księża niezłomni: Świadek Bożego miłosierdzia
Księża niezłomni: Czynieniem dobra podbijał serca wiernych Ks. Dominik Kostial (1899-1974)
Księża niezłomni: Skazany za walkę o niepodległość Polski
Księża niezłomni: Duszpasterz diecezjalny wobec wyzwań czasów PRL Ksiądz biskup Jan Gurda (1920-1993)
Księża niezłomni: Kapłan na trudne czasy
Księża niezłomni Ojciec duchowny kapłanów i wiernych
Księża niezłomni: "Krew męczenników była nasieniem chrześcijan" Ks. Józef Górszczyk (1931-1964)
Księża niezłomni: Kapłan wierny Bogu i Ojczyźnie Ks. Tadeusz Witkoś (1906-1987)
Księża niezłomni: Nauczyciel i wychowawca
Księża niezłomni: Więzień w sprawie "szpiegowskiej" ks. bp. Czesława Kaczmarka Ks. prof. Józef Rybczyk (1912-1983)
Księża niezłomni: Kapelan AK i działacz WiN
Księża niezłomni: Duszpasterz na miarę komunistycznych czasów
Księża niezłomni: Więziony za mówienie prawdy o PRL
Księża niezłomni: Na pograniczu dwóch światów
Księża niezłomni: Więziony w sprawie ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni "Zwyczajny" ksiądz
Księża niezłomni: Więziony za "szeptaną propagandę"
Księża niezłomni: Bronił niezależności Kościoła Ksiądz biskup Stanisław Kostka Łukomski (1874-1948)
Księża niezłomni: Wyjątkowy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Księża niezłomni: Więzień kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa
Księża niezłomni: W posłudze charytatywnej Kościoła Ks. Marian Łuczyk (1912-1955)
Księża niezłomni: Wychowawca młodzieży, liturgista, patriota Ks. Edward Gielniewski (1893-1963)
Księża niezłomni: Więziony za obronę katechezy w szkole - Ks. Antoni Kowalski (1905-1963)
Księża niezłomni: Więziony za "próbę obalenia władzy ludowej" - Ks. Józef Dąbrowski (1912-1968)
Księża niezłomni: "Kolega" Prymasa Wyszyńskiego - Ks. Jan Wiącek (1900-1973)
Księża niezłomni: Więziony za "szpiegostwo". Ks. Jan Danilewicz (1895-1965)
Księża niezłomni: Oskarżony o działalność antypaństwową Ksiądz Romuald Błaszczakiewicz (1897-1973)
Księża niezłomni: Nazywano go zdrajcą...
Księża niezłomni: Dwukrotny więzień Mokotowa. Ks. Mieczysław Połoska (1896-1981)
Księża niezłomni: Starty dla Boga i Ojczyzny - Ks. Władysław Gurgacz (1914-1949)
Księża niezłomni: Więziony przez sowieckich i polskich komunistów - Ks. Leon Musielak SDB (1910-1998)
Księża niezłomni: Obrońca Chrystusowego krzyża
Księża niezłomni: Świadek prześladowań ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni: Wierny Bogu i Stolicy Apostolskiej Błogosławiony biskup Jozafat Kocyłowski (1876-1947)
Księża niezłomni: Kapłan od "gaszenia pożarów" w diecezji - Ks. Marian Cygankiewicz (1913-1986)
Księża niezłomni: W starciu z działaniami UB i MO - Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski (1914-1981)
Księża niezłomni: Niezłomny franciszkanin Ojciec Wit Nowakowski OFMConv. (1912-2004)
Księża niezłomni: "Prowadzi działalność godzącą w podstawowe interesy PRL"
Księża niezłomni: Aresztowany za to, że był księdzem - Ksiądz Paweł Komborski (1913-1998)
Księża niezłomni: Więzień i duszpasterz więźniów PRL Ksiądz Zbigniew Gadomski (1921-1993)
Księża niezłomni: Męczennik tajemnicy sumienia.Ksiądz Piotr Oborski (1907-1952)
Księża niezłomni: "Pogłębiać waśnie, ustawicznie kompromitować"
Księża niezłomni: Przeszedł czyściec na ziemi
Księża niezłomni: Kapłan wierny Chrystusowi i Ojczyźnie - o. Rufin Franciszek Janusz, bernardyn
Księża niezłomni: Prześladowany za obronę swego biskupa Ks. Henryk Peszko (1910-1988)
Księża niezłomni: Nieugięty wobec zła - Ksiądz biskup Tadeusz Błaszkiewicz
Księża niezłomni: Lubelski Popiełuszko czasów bierutowskich Ks. Jan Szczepański (1890-1948)
Księża niezłomni: Musimy wystąpić w obronie praw narodu
Księża niezłomni Ksiądz Paweł Kontny (1910-1945)- dusz zastrzelony pasterz
Księża niezłomni Ksiądz Roman Zelek (1893-1975)- duszpasterz i społecznik
Księża niezłomni: Ksiądz biskup Szczepan Sobalkowski (1901-1958)
Księża niezłomni: Obrońca świętości rodziny Ksiądz Stanisław Ziółkowski (1904-1946), zastrzelony na ulicy przez funkcjonariusza MO
Księża niezłomni: Opiekun sierot
Księża niezłomni: Cierpiący świadek Chrystusa
Księża niezłomni: Rozmiłowany w Bogu, niestrudzony w służbie człowiekowi
Księża niezłomni: Gdy odwaga kosztowała
Księża niezłomni: Idąc za popędem miłości Ojczyzny
Księża niezłomni: "Jeżeli głoszenie Słowa Bożego jest przestępstwem, będę popełniał je dalej"
Księża niezłomni: Całym sercem służył Bogu i ludziom
Księża niezłomni: Nikomu nie odmawiał posługi
Księża niezłomni: Więziony za obronę dzieci poczętych - Ojciec Krzysztof Kotnis
Księża niezłomni: Ksiądz Zygmunt Kaczyński 1894-1953
Księża niezłomni: Ostatni akord nieznanych sprawców
Księża niezłomni Zawsze oddany Kościołowi - Ks. Stanisław Bogucki (1907-1996)
Księża niezłomni: Nigdy nie okazał strachu
Księża niezłomni: Wierny towarzysz w cierpieniu - Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak
Księża niezłomni: Ciche bohaterstwo - Losy księdza Wita Brzyckiego
Księża niezłomni: Godnie przeżył swój czas
Księża niezłomni: Skazany za gorliwość kapłańską
Księża niezłomni: Idź w stronę przeciwną
Księża niezłomni: Wstępując w ślady Mistrza
Księża niezłomni: Krew kapłańska. Śledztwo i śmierć księdza Józefa Fudalego
Księża niezłomni: Tajemnica śmierci ks. Romana Kotlarza
Księża niezłomni: Za kratami Mokotowa i Wronek
Księża niezłomni: Odważny obrońca Jasnej Góry o. Kajetan Raczyński
Księża niezłomni: Ksiądz Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia
Księża niezłomni: Król Kaszubów
Księża niezłomni: Wierzbicka wojna z biskupem Piotrem Gołębiowskim
Księża niezłomni: Ksiądz Władysław Findysz - niezłomny świadek wiary
Księża niezłomni: Męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki
Księża niezłomni: Heroiczne życie ks. Adolfa Chojnackiego
Księża niezłomni: Odwaga księdza infułata Wojciecha Zinka
Księża niezłomni: Z życia do życia
Księża niezłomni: Ksiądz Kazimierz Jancarz - kapelan "Solidarności"
 
Serwis funkcjonuje dzięki:
www.naszdziennik.pl
Informacje 2006 - 2007


Wybory do sejmu / Biznes Informacje / Blog polityczny / Tani hosting / Pizzerie
191669 Unikalnych wizyt
P H P - F u s i o n and M a t o n o r . d e
Wielcy zapomniani: Kazimierz Michałowski | Ernest Malinowski | Zofia Kossak-Szczucka | Jan Matejko
Władysław Mickiewicz | Wacław Gasiorowski | Kornel Makuszyński | Aleksander Fredro
Ksiadz Prymas Jan Łaski | Ksiadz Prymas Jan Paweł Woronicz | Ks. abp metropolita Eugeniusz Baziak
Ksiadz arcybiskup metropolita Bolesław Twardowski | Ksiadz kapelan Jan Leon Ziółkowski
Jan Kasprowicz | Leopold Staff | Ferdynand Goetel | Jan Szczepanik | Ludwik Kubala | Mieczysław Gębarowicz
Wojciech Kętrzyński | Władysław Bełza | Artur Grottger | Antoni Małecki | Eugeniusz Romer | Jan Nepomucen Kamiński
Marian Hemar | Karol Szajnocha | Julian i Alfred Zachariewiczowie | Rudolf Weigl | Stefan Banach | Kornel Ujejski
Wincenty Pol | Witold Szolginia | Artur Oppman | Karolina Lanckorońska | Henryk Arctowski | Aleksander Kamiński


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery