Grudzień 05 2008 05:29:51
Znamiona powołania człowieka nauki
wiara dnia listopad 01 2007 20:54:19
Homilia wygłoszona przez księdza biskupa Ignacego Deca 18 października 2007 r. w katedrze rzeszowskiej w czasie Mszy św. inaugurującej rok akademicki 2007/2008 w wyższych uczelniach Rzeszowa

W liturgiczne święto św. Łukasza, ewangelisty, patrona pracowników służby zdrowia, środowisko uczelni rzeszowskich gromadzi się na modlitwie z okazji inauguracji roku akademickiego 2007/2008. Inauguracja - czas początku, to chwila doniosła. Mądrzy ludzie mawiają, że dobry początek to połowa sukcesu. Dobrze jest więc na początku stanąć przed Panem Bogiem, powierzyć Jego Opatrzności nadchodzący czas pracy i uświadomić sobie czekające zadania. Proponuję, abyśmy naszą inauguracyjną refleksję skoncentrowali wokół trzech pytań: kim jesteśmy, czyli jakie jest nasze powołanie?; jakie cele stoją przed nami jako pracownikami i studentami wyższych uczelni i jak je będziemy realizować?

1. Kim jesteśmy? - nasze powołanie
W roku duszpasterskim, który powoli dobiega końca, rozważaliśmy hasło "Przypatrzmy się powołaniu naszemu". Z pewnością mieliśmy okazję wiele słyszeć o powołaniu małżeńskim, kapłańskim, zakonnym, powołaniu do życia samotnego, powołaniu do wykonywania różnych zawodów. Dzisiaj chcemy wspólnie pomyśleć o powołaniu pracownika nauki, o powołaniu do bycia nauczycielem akademickim i do bycia studentem.
Jako nauczający i nauczani, profesorowie i studenci, nie jesteśmy ludźmi produkcji: ani rolnej, ani przemysłowej. Nie pracujemy też w tzw. usługach. Prozaicznie zaliczają nas do tzw. budżetówki.
Mówiąc dokładniej i poprawniej - jako nauczyciele akademiccy jesteśmy powołani do prowadzenia badań naukowych, do przekazywania wiedzy i do promowania wartości, czyli do wychowywania młodego pokolenia - z kolei jako studenci jesteśmy powołani do zdobywania wiedzy, przede wszystkim wiedzy serwowanej nam przez konkretny kierunek studiów, ale także jesteśmy powołani do ubierania się w cnoty moralne.
Przypomnijmy, jakie cele stawia się działalności naukowej.

2. Znamiona powołania akademickiego - cele i zadania człowieka nauki
Jan Paweł II, przemawiając 8 czerwca 1997 r. w kolegiacie św. Anny w Krakowie do przedstawicieli świata kultury i nauki, powiedział, że ludzie nauki powołani są do "posługi myślenia", a posługa ta "to w swej istocie nic innego jak służba prawdzie w wymiarze społecznym". Można zatem stwierdzić, iż pierwszym zadaniem pracownika wyższej uczelni, a także studenta, jest odkrywanie i przekazywanie prawdy.

a) Odkrywanie prawdy
Ogólnie mówi się, że naczelną wartością w nauce jest prawda, tak jak w postępowaniu moralnym - dobro, w sztuce - piękno, a w religii - świętość.
Prawda w nauce jest wieloraka. Dlaczego? Dlatego, gdyż rzeczywistość, którą badamy i o której się dowiadujemy, jest przebogata. Stąd mówimy o prawdzie w fizyce, chemii, biologii. Są prawdy w matematyce, logice, tzw. twierdzenia prawdziwe. Mówimy o prawdzie historycznej, a więc jest prawda historii. Poznajemy też różnego rodzaju prawo, które reguluje różnorodne dziedziny życia społecznego. Wśród różnych gałęzi wiedzy jest także wiedza teologiczna. Wśród prawd teologicznych natrafiamy na tzw. prawdy wiary. Poszczególne nauki stosują sobie właściwe metody w odkrywaniu prawdy. Mają też swoiste sposoby weryfikacji głoszonych prawd.
Powiedzmy krótko - prawda jest zgodnością naszej wiedzy z rzeczywistością, której ta wiedza dotyczy. Jesteśmy w prawdzie, gdy nasza wiedza odpowiada temu, co jest lub co było (w przypadku wiedzy o przeszłości).
Zauważmy także, że prawda jest szczególną wartością nie tylko w nauce, ale również w innych dziedzinach kultury: w etyce, sztuce i religii, a także we wszystkich dziedzinach życia. Prawda jest jakby fundamentem wszystkich innych wartości. Wiemy z doświadczenia, że może być dobro i piękno pozorne, że może być także pobożność czy świętość fałszywa.
André Frossard zapytał kiedyś Ojca Świętego Jan Paweł II: "Ojcze Święty, gdyby trzeba było wybrać z Ewangelii jedno tylko, najważniejsze zdanie, które by Ojciec Święty wybrał?". "Myślałem - powiada dziennikarz - że Papież wybierze zdanie: 'To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem' (J 15, 12), ale Jan Paweł II wybrał inne zdanie, także z Janowej Ewangelii: 'Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli'" (J 8, 32). Prawda niesie wyzwolenie. Kłamstwo, fałsz zniewala, a prawda wyzwala. Dlatego prawda jest tak ważna.
Nad bramą domu Długosza przy ul. Kanoniczej w Krakowie widnieje łaciński napis: "Nil est in homine bona mente melius" - "Nie ma w człowieku nic lepszego nad dobrą myśl". Uczelnia wyższa ma nauczyć nas dobrego, czyli prawdziwego myślenia. Jeżeli chcemy o kimś wypowiedzieć komplement, to mówimy zazwyczaj: "Ten człowiek ma dobrze poukładane w głowie". Niestety, doświadczamy dzisiaj tak często chaosu myślowego, zakrywania prawdy, manipulowania nią. Niektórzy zaś kłamstwo czynią zasadą swego mówienia i działania.
Wiemy, w jak wiele kłamstw obfituje obecna kampania przedwyborcza. Jedni drugich oskarżają o kłamstwo. Jest to bardzo niepokojące i niebezpieczne. Jakże ważne jest pytanie, gdzie jest prawda.
Wiemy, że kłamstwem i fałszem szermowały dwie wielkie ideologie XX wieku: totalitaryzm faszystowski i sowiecki. Ogłaszano wtedy, że prawdą jest to i tylko to, co głosi führer czy partia, przewodnia siła klasy robotniczej. Wiemy, że obydwie ideologie, wyrosłe na oświeceniowych ideach rewolucji francuskiej, chciały zniszczyć religię, jak wtedy mówiono: "Trzeba wreszcie zrzucić tego starca - Boga - z tronu". Okazało się, że jak się Boga obali, to wszystko wolno, wolno także zabijać i niszczyć słabszych. I tak czyniono.
W dziedzinie pojmowania prawdy narodził się w najnowszych czasach nowy niebezpieczny mit. Autorem jego jest tzw. postmodernizm i niektóre odmiany liberalizmu. Mówi się tu, że nie ma obiektywnej, ogólnie obowiązującej i wiążącej człowieka prawdy. Każdy ma swoją prawdę, a jakąś prawdę dla społeczności - jeśli już takiej potrzeba - to należy ją ustalać przez głosowanie. Jest to bardzo niebezpieczny mit. Prawda jest bowiem dana do odkrywania ludzkim rozumem, a nie do negocjowania. Człowiek nie jest kreatorem prawdy, ale jej lektorem.
Powtórzmy raz jeszcze: ludzie nauki są powołani do tego, aby stać na straży prawdy. Pracownicy nauki, a także studenci, mają być stróżami, pasterzami prawdy.
Czy jednak zdobywanie prawdy jest wyłącznym i jedynym celem nauki? Bynajmniej nie. Jest bowiem drugi równie ważny cel. Nasze powołanie do służenia prawdzie jest także powołaniem do przekształcania nas samych w lepszych ludzi - właśnie przez prawdę, której wypełnianie przyjmuje kształt miłości.

b) Promowanie i czynienie dobra
Jan Paweł II w przemówieniu wygłoszonym w Castel Gandolfo 30 sierpnia 2001 r. do rektorów polskich uczelni akademickich zrzeszonych w KRASP mówił o lęku, który przeżywa współczesny człowiek. Jednym ze źródeł tego lęku - jego zdaniem - są własne wytwory człowieka, owoc pracy jego rąk, a zwłaszcza pracy jego umysłu i dążeń woli. Po prostu wytwory człowieka kierowane są przeciw niemu samemu. Papież nazwał to "alienacją" dzieł wobec twórcy. Zdaniem Jana Pawła II, kluczową rolę w wychodzeniu z tego zagrożenia powinny odegrać uniwersytety i inne wyższe szkoły. Uniwersytet spełni tu swoje zadanie, gdy podejmie na nowo troskę o człowieka, o jego człowieczeństwo. Papież mówił: "Jakakolwiek byłaby dziedzina badań, pracy naukowej czy twórczej, każdy, kto angażuje w nie swoją wiedzę, talent i trud, powinien stawiać sobie pytanie, w jakiej mierze jego dzieło kształtuje wpierw jego własne człowieczeństwo, a z kolei, czy czyni ono życie ludzkie pod każdym względem bardziej ludzkim, bardziej godnym człowieka; i wreszcie, czy w kontekście postępu, którego jest autorem, człowiek 'staje się lepszy, duchowo dojrzalszy, bardziej świadomy godności swojego człowieczeństwa, bardziej odpowiedzialny, bardziej otwarty na drugich, zwłaszcza dla potrzebujących, dla słabszych, bardziej gotowy świadczyć i nieść pomoc wszystkim'" (Redemptor hominis, 15).
W kontekście tych słów możemy powiedzieć, że celem nauki jest nie tylko odkrywanie i przekazywanie prawdy, ale także wpływanie na postawę moralną człowieka - rozwój ludzkiego ducha w wymiarze intelektualnym, moralnym i religijnym. Nauka winna czynić człowieka nie tylko zasobniejszym w wiedzę, nie tylko mądrzejszym, ale także moralnie lepszym. Pamiętajmy, że postępu w nauce nie można mierzyć jedynie nowymi odkryciami, twierdzeniami, wynalazkami, ilością stopni i tytułów naukowych, ilością i jakością publikacji, ocenami w indeksie. Nauka ma sprzyjać tworzeniu się w nas bogatszego człowieczeństwa. Ten cel zaś osiąga się między innymi przez wspólne, przyjacielskie, akademickie poszukiwanie prawdy, dążenie do niej, dzielenie się nią, jej obronę i życie według niej. Jednakże dodajmy tu, iż w domenę prawdy, która daje radość i szczęście, wchodzą nie tylko odkryte i wyuczone prawa naukowe, teorie, różnego rodzaju wiadomości o świecie, ale także mądrość tycząca życia, zasady moralnego postępowania, mądrość odsłaniająca sens naszego życia. A ta mądrość pochodzi od Pana Boga. Stąd też warto i należy pamiętać, że naukę trzeba uprawiać w przyjaźni z Bogiem.

3. Sposoby - środki osiągania zamierzonych celów
Ewangelia dzisiejsza mówi nam o wysłaniu przez Chrystusa siedemdziesięciu dwóch uczniów z misją apostolską do miast i wsi. Uczniowie byli wezwani do niesienia pokoju ludziom i do ogłaszania, że przybliżyło się Królestwo Boże. To posłanie dotyczy dzisiaj nas. To dziś Pan nas wysyła każdego dnia do naszych rodzin, byśmy zaprowadzali w nich pokój, ład ewangeliczny, ale posyła nas także w życie uczelniane, by przekazywać lub przyjmować prawdę i przysposabiać się do czynienia jej potem w miłości.
W jakiej postawie to czynić?
W przepięknej, barokowej Auli Leopoldina Uniwersytetu Wrocławskiego nad ławami rektorskimi wypisane są nazwy czterech cnót, by przypominały potomnym, w jakiej postawie studenci i profesorowie winni osiągać cele związane z ich powołaniem. Są to cnoty: fortitudo - męstwo, odwaga; constantia - stałość, wytrwałość; timor - bojaźń, i amor - miłość.
Fortitudo - męstwo, odwaga. Żeby zmierzać ku prawdzie i ku dobru, trzeba mieć wiele odwagi i dużo męstwa. Czasem wygodniej jest nie przejmować się prawdą. Zresztą prawda czasem boli, kole. Za prawdę czasem trzeba cierpieć. Męczennicy za prawdę oddawali życie.
Druga cnota - constantia - stałość, wytrwałość. Na drodze ku prawdzie, ku dobru wymagana jest stałość, wytrwałość. Praca zrywami rzadko prowadzi do sukcesów. Do wyników dochodzą zwykle ludzie mrówczego trudu, wytrwali, systematyczni, idący do przodu mimo piętrzących się trudności. Ludzie o zmiennych nastrojach, wielu twarzach nie przysporzyli chwały nauce. Przypomnijmy tu także słowa Chrystusa: "Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony" (Mt 10, 22).
Następna cnota to timor - bojaźń. Samo to słowo może być mylące, dlatego wymaga wyjaśnienia. Zazwyczaj bojaźń uchodzi za cechę negatywną. Bojaźliwi ludzie niewiele mogą zdziałać, zwłaszcza wtedy, gdy piętrzą się trudności i przeciwności. Jest jednakże teologiczne rozumienie bojaźni. Teologia mówi o tzw. bojaźni Bożej. Jest ona jednym z siedmiu darów Ducha Świętego. W Piśmie Świętym tego rodzaju bojaźń nazwana jest "początkiem mądrości" (Ps 111, 10; Syr 1, 14.19.20). Jaka to bojaźń jest początkiem mądrości? Bojaźń Boża to szczególny dar bycia wiernym Bogu, to pewien rodzaj delikatności, wrażliwości, pokory wobec Boga, także pokory wobec prawdy, pokory wobec rzeczywistości.
W wielu regionach naszego kraju podczas uroczystości akademickich jest śpiewana parafraza Psalmu zaczynająca się od słów: "Nieście chwałę mocarze, Panu Mocniejszemu". Nie bójmy się nazywać Boga większym, mocniejszym. Mocarze myśli, ludzie nauki, nieście chwałę Panu Mocniejszemu. Moc Boga nie pomniejsza nas. Bóg nie jest rywalem człowieka. Im jest On większy w naszym życiu, tym i my jesteśmy więksi.
I czwarta cnota to amor - miłość. Można zapytać, dlaczego nie caritas, a więc nie ta miłość bardziej duchowa, ewangeliczna, ale właśnie amor, czyli miłość bardziej cielesna, zmysłowa. Z pewnością dlatego, że caritas odnosi się w sensie ścisłym jedynie do osoby, natomiast amor - do osoby i do rzeczy. A w przypadku nauki chodzi o miłość do odkrywania i zdobywania prawdy, dobra, piękna; miłość do wiedzy, etyki, sztuki. Przypomnijmy tu młodszym pracownikom nauki i młodzieży tu obecnej, że nauka to zazdrosna pani, która żąda wyłącznej miłości, która domaga się poświęcenia w myśl znanej zasady "per aspera ad astra" - "przez ciernie do gwiazd", "per crucem ad lucem" - "przez krzyż do światła", przez wysiłek, przez poświęcenie, do sukcesu.
W postawie tych cnót możliwa jest realizacja przypomnianych przed chwilą celów, przed którymi stajemy na początku roku akademickiego.

Zakończenie
Święty Paweł w końcowym zdaniu dziś czytanego Drugiego Listu do Tymoteusza napisał: "Pan natomiast stanął przy mnie i wzmocnił mnie, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie Ewangelii" (2 Tym 4, 17a). Módlmy się w tej Eucharystii, aby Chrystus Pan poprzez moc Ducha Świętego stał przy nas i nas nieustannie wzmacniał w każdym dniu naszej pracy akademickiej, by ta praca była pełniona na większą chwałę Bożą, pożytek profesorów i studentów, Kościoła i Ojczyzny. Amen.
0 Komentarzy ˇ 520 Czytań ˇ Drukuj


Ciekawe? Skopiuj odnosnik do tej strony i podaj dalej




Komentarze - za ich treść redakcja nie odpowiada
Brak komentarzy.
Wyraz swoje zdanie
Dodawanie komentarzy czasowo niedostępne
Oceny
Proszę wybrać swoją ocenę:
Brak ocen.
Wyszukiwarka


Ojciec Profesor Mieczysław Albert Maria Krąpiec OP

Matka Boża z Lourdes


13 MAJA


Matka Boża Fatimska


Cytat
  Dojrzałe człowieczeństwo oznacza pełne użycie daru wolności, który otrzymaliśmy od Stwórcy, kiedy powołał do istnienia człowieka "na swój obraz i podobieństwo". Szczególnym miejscem tego daru staje się poświęcenie bez reszty całej swojej ludzkiej osoby w duchu oblubieńczej miłości dla Chrystusa, a wraz z Chrystusem dla wszystkich, do których On skierowuje ludzi - mężczyzn czy kobiety - tak całkowicie Mu oddanych. Oto ideał życia zakonnego podejmowany przez dawne i nowe zakony i zgromadzenia, a także przez instytuty świeckie, wedle rad ewangelicznych. Jan Paweł II
Szkoły katolickie w Polsce
on


CYKL: Księża niezłomni

Księża niezłomni: Niezłomny w walce o religię w szkole
Księża niezłomni: Kapłan z "agentury imperializmu"
Księża niezłomni: Ofiara dwóch totalitaryzmów
Księża niezłomni: Pod czujnym okiem bezpieki Ksiądz arcybiskup Walenty Dymek (1888-1956)
Księża niezłomni: Dni chwały i cierpienia
Księża niezłomni: "Bójcie się ludzi obojętnych" Ojciec Honoriusz Stanisław Kowalczyk OP (1935-1983)
Księża niezłomni: Pod sztandarem Wspomożycielki Wiernych
Księża niezłomni: Nie za "funty i dolary" pełnił swą posługę...
Księża niezłomni: Zasłużony w ratowaniu Żydów skazanych na zagładę
Księża niezłomni: Ukarany za udział w wojnie z bolszewikami w 1920 roku? Ksiądz Antoni Walocha (1889-1945)
Księża niezłomni: Życie urozmaicone
Księża niezłomni: "Bądź wola Twoja"
Księża niezłomni: Śmiertelna ofiara "nieznanych sprawców"
Księża niezłomni: Świadek Bożego miłosierdzia
Księża niezłomni: Czynieniem dobra podbijał serca wiernych Ks. Dominik Kostial (1899-1974)
Księża niezłomni: Skazany za walkę o niepodległość Polski
Księża niezłomni: Duszpasterz diecezjalny wobec wyzwań czasów PRL Ksiądz biskup Jan Gurda (1920-1993)
Księża niezłomni: Kapłan na trudne czasy
Księża niezłomni Ojciec duchowny kapłanów i wiernych
Księża niezłomni: "Krew męczenników była nasieniem chrześcijan" Ks. Józef Górszczyk (1931-1964)
Księża niezłomni: Kapłan wierny Bogu i Ojczyźnie Ks. Tadeusz Witkoś (1906-1987)
Księża niezłomni: Nauczyciel i wychowawca
Księża niezłomni: Więzień w sprawie "szpiegowskiej" ks. bp. Czesława Kaczmarka Ks. prof. Józef Rybczyk (1912-1983)
Księża niezłomni: Kapelan AK i działacz WiN
Księża niezłomni: Duszpasterz na miarę komunistycznych czasów
Księża niezłomni: Więziony za mówienie prawdy o PRL
Księża niezłomni: Na pograniczu dwóch światów
Księża niezłomni: Więziony w sprawie ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni "Zwyczajny" ksiądz
Księża niezłomni: Więziony za "szeptaną propagandę"
Księża niezłomni: Bronił niezależności Kościoła Ksiądz biskup Stanisław Kostka Łukomski (1874-1948)
Księża niezłomni: Wyjątkowy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Księża niezłomni: Więzień kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa
Księża niezłomni: W posłudze charytatywnej Kościoła Ks. Marian Łuczyk (1912-1955)
Księża niezłomni: Wychowawca młodzieży, liturgista, patriota Ks. Edward Gielniewski (1893-1963)
Księża niezłomni: Więziony za obronę katechezy w szkole - Ks. Antoni Kowalski (1905-1963)
Księża niezłomni: Więziony za "próbę obalenia władzy ludowej" - Ks. Józef Dąbrowski (1912-1968)
Księża niezłomni: "Kolega" Prymasa Wyszyńskiego - Ks. Jan Wiącek (1900-1973)
Księża niezłomni: Więziony za "szpiegostwo". Ks. Jan Danilewicz (1895-1965)
Księża niezłomni: Oskarżony o działalność antypaństwową Ksiądz Romuald Błaszczakiewicz (1897-1973)
Księża niezłomni: Nazywano go zdrajcą...
Księża niezłomni: Dwukrotny więzień Mokotowa. Ks. Mieczysław Połoska (1896-1981)
Księża niezłomni: Starty dla Boga i Ojczyzny - Ks. Władysław Gurgacz (1914-1949)
Księża niezłomni: Więziony przez sowieckich i polskich komunistów - Ks. Leon Musielak SDB (1910-1998)
Księża niezłomni: Obrońca Chrystusowego krzyża
Księża niezłomni: Świadek prześladowań ks. bp. Czesława Kaczmarka
Księża niezłomni: Wierny Bogu i Stolicy Apostolskiej Błogosławiony biskup Jozafat Kocyłowski (1876-1947)
Księża niezłomni: Kapłan od "gaszenia pożarów" w diecezji - Ks. Marian Cygankiewicz (1913-1986)
Księża niezłomni: W starciu z działaniami UB i MO - Ksiądz hm. Stanisław Kurdybanowski (1914-1981)
Księża niezłomni: Niezłomny franciszkanin Ojciec Wit Nowakowski OFMConv. (1912-2004)
Księża niezłomni: "Prowadzi działalność godzącą w podstawowe interesy PRL"
Księża niezłomni: Aresztowany za to, że był księdzem - Ksiądz Paweł Komborski (1913-1998)
Księża niezłomni: Więzień i duszpasterz więźniów PRL Ksiądz Zbigniew Gadomski (1921-1993)
Księża niezłomni: Męczennik tajemnicy sumienia.Ksiądz Piotr Oborski (1907-1952)
Księża niezłomni: "Pogłębiać waśnie, ustawicznie kompromitować"
Księża niezłomni: Przeszedł czyściec na ziemi
Księża niezłomni: Kapłan wierny Chrystusowi i Ojczyźnie - o. Rufin Franciszek Janusz, bernardyn
Księża niezłomni: Prześladowany za obronę swego biskupa Ks. Henryk Peszko (1910-1988)
Księża niezłomni: Nieugięty wobec zła - Ksiądz biskup Tadeusz Błaszkiewicz
Księża niezłomni: Lubelski Popiełuszko czasów bierutowskich Ks. Jan Szczepański (1890-1948)
Księża niezłomni: Musimy wystąpić w obronie praw narodu
Księża niezłomni Ksiądz Paweł Kontny (1910-1945)- dusz zastrzelony pasterz
Księża niezłomni Ksiądz Roman Zelek (1893-1975)- duszpasterz i społecznik
Księża niezłomni: Ksiądz biskup Szczepan Sobalkowski (1901-1958)
Księża niezłomni: Obrońca świętości rodziny Ksiądz Stanisław Ziółkowski (1904-1946), zastrzelony na ulicy przez funkcjonariusza MO
Księża niezłomni: Opiekun sierot
Księża niezłomni: Cierpiący świadek Chrystusa
Księża niezłomni: Rozmiłowany w Bogu, niestrudzony w służbie człowiekowi
Księża niezłomni: Gdy odwaga kosztowała
Księża niezłomni: Idąc za popędem miłości Ojczyzny
Księża niezłomni: "Jeżeli głoszenie Słowa Bożego jest przestępstwem, będę popełniał je dalej"
Księża niezłomni: Całym sercem służył Bogu i ludziom
Księża niezłomni: Nikomu nie odmawiał posługi
Księża niezłomni: Więziony za obronę dzieci poczętych - Ojciec Krzysztof Kotnis
Księża niezłomni: Ksiądz Zygmunt Kaczyński 1894-1953
Księża niezłomni: Ostatni akord nieznanych sprawców
Księża niezłomni Zawsze oddany Kościołowi - Ks. Stanisław Bogucki (1907-1996)
Księża niezłomni: Nigdy nie okazał strachu
Księża niezłomni: Wierny towarzysz w cierpieniu - Ksiądz arcybiskup Antoni Baraniak
Księża niezłomni: Ciche bohaterstwo - Losy księdza Wita Brzyckiego
Księża niezłomni: Godnie przeżył swój czas
Księża niezłomni: Skazany za gorliwość kapłańską
Księża niezłomni: Idź w stronę przeciwną
Księża niezłomni: Wstępując w ślady Mistrza
Księża niezłomni: Krew kapłańska. Śledztwo i śmierć księdza Józefa Fudalego
Księża niezłomni: Tajemnica śmierci ks. Romana Kotlarza
Księża niezłomni: Za kratami Mokotowa i Wronek
Księża niezłomni: Odważny obrońca Jasnej Góry o. Kajetan Raczyński
Księża niezłomni: Ksiądz Stefan Niedzielak - ostatnia ofiara Katynia
Księża niezłomni: Król Kaszubów
Księża niezłomni: Wierzbicka wojna z biskupem Piotrem Gołębiowskim
Księża niezłomni: Ksiądz Władysław Findysz - niezłomny świadek wiary
Księża niezłomni: Męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki
Księża niezłomni: Heroiczne życie ks. Adolfa Chojnackiego
Księża niezłomni: Odwaga księdza infułata Wojciecha Zinka
Księża niezłomni: Z życia do życia
Księża niezłomni: Ksiądz Kazimierz Jancarz - kapelan "Solidarności"
 
Serwis funkcjonuje dzięki:
www.naszdziennik.pl
Informacje 2006 - 2007


Wybory do sejmu / Biznes Informacje / Blog polityczny / Tani hosting / Pizzerie
198068 Unikalnych wizyt
P H P - F u s i o n and M a t o n o r . d e
Wielcy zapomniani: Kazimierz Michałowski | Ernest Malinowski | Zofia Kossak-Szczucka | Jan Matejko
Władysław Mickiewicz | Wacław Gasiorowski | Kornel Makuszyński | Aleksander Fredro
Ksiadz Prymas Jan Łaski | Ksiadz Prymas Jan Paweł Woronicz | Ks. abp metropolita Eugeniusz Baziak
Ksiadz arcybiskup metropolita Bolesław Twardowski | Ksiadz kapelan Jan Leon Ziółkowski
Jan Kasprowicz | Leopold Staff | Ferdynand Goetel | Jan Szczepanik | Ludwik Kubala | Mieczysław Gębarowicz
Wojciech Kętrzyński | Władysław Bełza | Artur Grottger | Antoni Małecki | Eugeniusz Romer | Jan Nepomucen Kamiński
Marian Hemar | Karol Szajnocha | Julian i Alfred Zachariewiczowie | Rudolf Weigl | Stefan Banach | Kornel Ujejski
Wincenty Pol | Witold Szolginia | Artur Oppman | Karolina Lanckorońska | Henryk Arctowski | Aleksander Kamiński


Wymiana Banerów Stron Chrzescijańskich Komputery